niedziela, 20 marca 2011

Nadwiślanin najmniej czwarty!

Tenisistki stołowe Nadwiślanina BS Mazowsze Płock minimalnie 4:6 przegrały w meczu u siebie z liderem II ligi KTS Broń Radom. Dzięki remisowi KS Puznówka 1996 ze Spójnią II Warszawa, na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek wiadomo, że w najgorszym razie płocczanki zajmą czwarte miejsce w tej klasie rozgrywkowej, o dwa miejsca wyżej niż w poprzednim sezonie. Przy sprzyjającym układzie wyników mogą mieć szansę walki o trzecie miejsce w bezpośrednim spotkaniu z Returnem Piaseczno w ostatniej kolejce ligowej.


Lider tabeli walczący o udział w barażach o pierwszą ligę - KTS Broń Radom

W niedzielnym meczu z Bronią od pierwszej serii gier wynik oscylował wokół remisu. Na pierwszym stole Aleksandra Lau uległa doświadczonej Magdalenie Wilk, która w pierwszej rundzie II ligi przegrała tylko w jednym pojedynku na 12 rozegranych. Równolegle dwunastoletnia Katarzyna Bagrowska pokonała po zaciętym pojedynku 3:2 dziewiętnastolatkę z Radomia Agnieszkę Przybyś. Płocczanka zaczęła bardzo dobrze, wygrała dwa pierwsze sety. Potem przyszedł czas na popis skutecznej gry rywalki, ale w ostatniej decydującej partii Kasia mocno się skoncentrowała i pokonała radomiankę.

Dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze Płock przed meczem z liderem
W drugiej serii gier role stołów się odwróciły. Na drugim, teoretycznie słabszym stole Katarzynie Osińskiej nie dała rady, rozgrywająca swój pierwszy mecz jako piętnastolatka, Sylwia Szelkowska. Z kolei na pierwszym stole po emocjonującym pojedynku Anna Wereszczaka pokonała 3:2 Martę Marszałkiewicz.

- Czegoś takiego jeszcze nie widziałem - skomentował przebieg piątego seta tego pojedynku sędzia zawodów Grzegorz Bor. - Ania przegrywała 0:5, a po zmianie stron wygrała jedenaście kolejnych piłek, seta i cały mecz!

W grach podwójnych lepiej spisały się młodsze zawodniczki Nadwiślanina - Kasia Bagrowska i Ania Wereszczaka pokonując debel Osińska/Marszałkiewicz 3:1. Na silniejszym pierwszym stole górą były radomianki i stan meczu po grach podwójnych brzmiał 3:3. Po kolejnej serii gier pojedynczych wciąż był remis. Kasia pokonała 3:1 na drugim stole Osińską. Niestety był to już ostatni wygrany przez płocczanki pojedynek, choć gospodynie tego meczu walczyły do samego końca. Zwłaszcza Sylwia Szelkowska postawiła trudne warunki gry Przybyś i kto wie, czy punkt nie zostałby w Płocku, gdyby przełamała bardziej doświadczoną rywalkę w przegranym dopiero 14:16 pierwszym secie.

Sylwia Szelkowska (w głębi stołu) walczy w grze ostatniej szansy na remis - z Agnieszką Przybyś


20 marca 2011 r.
MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - KTS Broń Radom 4:6
Aleksandra Lau - Magdalena Wilk 0:3 (7-11, 6-11, 6-11); Katarzyna Bagrowska - Agnieszka Przybyś 3:1 (11-4, 11-8, 5-11, 7-11, 11-5); Anna Wereszczaka - Marta Marszałkiewicz 3:2 (11-8, 11-9, 3-11, 6-11, 11-5); Sylwia Szelkowska - Katarzyna Osińska 0:3 (9-11, 7-11, 9-11); Lau/Szelkowska - Wilk/Przybyś 0:3 (9-11, 9-11, 5-11); Wereszczaka/Bagrowska - Osińska/Marszałkiewicz 3:1 (8-11, 11-9, 11-4, 11-6); Lau - Marszałkiewicz 0:3 (5-11, 8-11, 7-11); Bagrowska - Osińska 3:1 (11-8, 13-15, 11-3, 11-8); Wereszczaka - Wilk 0:3 (6-11, 7-11, 4-11); Szelkowska - Przybyś 0:3 (14-16, 9-11, 6-11).

Brak komentarzy: