niedziela, 31 maja 2009

Na mistrzostwach Polski najlepiej w historii klubu

Już sam udział dwóch zawodniczek Nadwiślanina Płock w finale drużynowych i indywidualnych mistrzostw Polski młodziczek (Kraków 22-24 maja) był sukcesem klubu i zawodniczek. Niestety przedostatni weekend maja nie był najlepszy dla Aleksandry Lau i Sylwi Szelkowskiej i płocczanki niewiele ugrały w gronie najlepszych w kraju tenisistek stołowych z rocznika 1996 i młodszych.

Sylwia i Ola ze swoim trenerem Grzegorzem Lipczyńskim

W rozgrywkach grupowych finału drużynowych mistrzostw Polski płocczanki zajęły ostatnie miejsce w swojej grupie przegrywając kolejno: 1:3 z LUKS Jaworze Górne (woj. podkarpackie), 0:3 z LZS Victoria Chróścice z opolskiego i 1:3 z MKS Cieszko Cieszyn (woj. śląskie). Obu zawodniczkom z Płocka udało się w tych meczach wygrać po jednej grze. Sylwia pokonała 3:2 (11-5, 6-11, 11-9, 8-11, 11-9) Agatę Jędrzejczyk z Jaworza, a Ola wygrała z Karoliną Lewandowską z Cieszka również 3:2 (8-11, 9-11, 12-10, 11-8, 11-8).

Ostatnie miejsce w grupie oznaczało koniec gry Nadwiślanina w finale Drużynowych Mistrzostw Polski i sklasyfikowanie klubu na miejscu 13-16. W rozgrywkach młodziczek w całej Polsce sklasyfikowane są w bieżącym sezonie 224 kluby, a Nadwiślanin Płock po podliczeniu punktów zdobytych przez wszystkie zawodniczki w tej kategorii wiekowej zajął w ogólnopolskim rankingu 21 miejsce z dorobkiem 556 punktów.

Po zakończeniu udziału w turnieju drużynowym na placu boju z płocczanek została tylko Ola Lau. W pierwszej rundzie turnieju głównego uległa niestety Paulinie Knyszewskiej z Victorii Chróścice 0:3 (7-11, 7-11, 6-11), co pozbawiło ją szansy gry o miejsce w pierwszej ósemce turnieju. Grała jednak dalej w turnieju pocieszenia o miejsce 9-12.

W pierwszej grze Ola dość pewnie pokonała Monikę Opanowską z UKS Remik Stary Folwark z woj. podlaskiego 3:0 (11-6, 11-8, 11-7), ale w drugim pojedynku uległa już Joannie Olszanowskiej z UZTS Barcin z woj. kujawsko-pomorskiego 1:3 (11-6, 3-11, 7-11, 5-11). Tym samym Ola zakończyła udział w finale Pucharu Polski - indywidualnych mistrzostw Polski młodziczek (rocznik 1996 i młodsze) sklasyfikowana na miejscu 17-24. W Polsce w bieżącym sezonie sklasyfikowano 634 zawodniczki w tej kategorii wiekowej. Ola w końcowym rankingu młodziczek w sezonie 2008/2009, po uwzględnieniu wyników mistrzostw Polski, zajęła 18. miejsce z 253 punktami.

Pozostałe zawodniczki Nadwiślanina zajęły w tym rankingu miejsca: 117. Katarzyna Bagrowska (122 punkty), 134. Sylwia Szelkowska (117 pkt.), 325. Anna wereszczaka (64 pkt.).

Na otarcie łez Oli pozostał udział w turnieju gry podwójnej, w którym wystąpiła z koleżanką z MKS Start Lubraniec (woj. kujawsko-pomorskie) Pauliną Rogińską. Niestety i w tej konkurencji płocczanka zakończyła swój udział bardzo szybko po przegranej w I rundzie płocko-lubranieckiego debla 0:3 (6-11, 8-11, 4-11) ze śląsko-opolską parą Zuzanna Majewska (MKS Siemianowice Śl.)/Paulina Knyszewska. Debel Ola Lau/Paulina Rogińska został sklasyfikowany w ostatnim przedziale miejsc turnieju, tj. 9 -16.

W Krakowie województwo mazowieckie było wśród dziewcząt reprezentowane również przez Lidię Durmaj z UKS Alfa Gostynin i Monikę Klimczak (GOSiR Piaseczno). Lidia zakończyła turniej indywidualny w przedziale miejsc 17-24, Monika w przedziale 25-32. Razem wystartowały w turnieju gry podwójnej, ale podobnie jak Ola zakończyły swój udział w tej konkurencji na pierwszej rundzie.

Nadwiślanin Płock w turnieju finałowym mistrzostw Polski młodziczek był dotąd reprezentowany jedynie przez Karolinę Komosińską, która w 2007 roku zajęła miejsce w przedziale 13-16, a w turnieju deblowym z Eweliną Małkińską z MKS Mrągowia (warmińsko mazurskie) również odpadła w pierwszej rundzie (miejsce 9-16). Rok później, ale już w barwach GOSiR Piaseczno, Komosińska zdobyła wicemistrzostwo Polski młodziczek i brązowy medal w grze podwójnej.

Podążają za Komosińską?

Kasia Bagrowska i Ania Wereszczaka powtórzyły wynik sprzed trzech lat Karoliny Komosińskiej na ogólnopolskim festiwalu mini tenisa stołowego w Częstochowie. Mateusz Lau i Bartosz Skalski startowali na tym turnieju jako pierwsi chłopcy reprezentujący Nadwiślanina Płock.

Zawodnicy MLUKS Nadwiślanin Płock w Częstochowie. Od lewej: Bartosz Skalski, Ania Wereszczaka,
Kasia Bagrowska i Mateusz Lau


Częstochowski festiwal jest największą imprezą dla najmłodszych kategorii wiekowych w Polsce skrzatów i żaczek. 21 maja odbyła się już jego XV edycja. Uczestniczyło w niej 207 adeptek i adeptów tenisa stołowego. Większość z zawodników z czołówki polskiego ping-ponga stawiało w tym turnieju swoje pierwsze kroki, w tym wychowanka Nadwiślanina Płock, obecnie powoływana do kadry Polski juniorek zawodniczka GLKS Nadarzyn Karolina Komosińska. W tym roku po raz pierwszy Nadwiślanina Płock reprezentowało aż czworo zawodników. Wszyscy w kategorii rocznik 1998 i młodsi.



Do Częstochowy co roku zjeżdża tłum najmłodszych adeptów tenisa stołowego


Kasia Bagrowska wyszła z grupy eliminacyjnej na pierwszym miejscu, nie przegrywając meczu. Pokonała Kingę Kot z SP Herby, Barbarę Koczułap z UKS Spartakus Dzwola i Patrycję Juchę z KKTS Krosno. Ania Wereszczaka zajęła drugie miejsce w swojej grupie. Przegrała jedynie z rozstwioną Julią Ślązak z ULKS ASTS Łask, która w turnieju zajęła miejsce 5-8. Aby wyjść z grupy pokonała Julię Siemczyk (Spartakus Dzwola) i Maję Jerzowską z SP Herby.

Ania (po prawej) stara się nawiązać walkę z Julią Ślązak


Płocczankom nie powiodło się niestety w turnieju głównym. Obie zakończyły swój udział w zawodach już w pierwszej rundzie (1/16 turnieju). Kasia i Ania zostały sklasyfikowane w przedziale miejsc 17 - 32. Kasia, mimo wygrania jednego seta 11:3, uległa w setach 1:3 Dominice Kułacz z PUKS Arka Łętownia.

Od samego początku pojedynku
z Dominiką Kułacz (po lewej)
Kasi wybitnie się nie wiodło


Ania, po walce na przewagi w drugim secie, przegrała też i trzeciego seta (9:11) i musiała uznać wyższość "znajomej" z finału turnieju UKS w Rzeszowie, Pauliny Stacheckiej z UKS Dwójka Rawa Mazowiecka, która ostatecznie zajęła 2. miejsce w turnieju. Tym samym można powiedzieć, że dziewczęta powtórzyły wynik Karoliny Komosińskiej, która w XII edycji częstochowskiego festiwalu w 2006 roku została sklasyfikowana w przedziale miejsc 17-24.

Bartosz (w głębi stołu) walczył bardzo dzielnie w
swej grupie, nie sprzedając "tanio" swej skóry

Bliski wyjścia z grupy eliminacyjnej był Mateusz Lau. Po wygraniu pierwszego pojedynku zaczął jednak narzekać na ból nogi i w dwóch kolejnych grach nie był w stanie sprostać rywalom, w tym Maksymilianowi Mroczce z PKS Polping Jarosław, który w turnieju zajął miejsce 9-16. Bliski wygrania dwóch gier podczas festiwalu był Bartosz Skalski, ale też ostatecznie musiał zadowolić się jedną wygraną grą. Mateusz zajął miejsce w przedziale 49-72, Bartosz 73-91. W turnieju startowało razem 207 zawodników i zawodniczek z całej Polski, w tym 59 żaczek i 97 żaków.

piątek, 22 maja 2009

Najlepsze na Mazowszu, Warmii i Mazurach

Aleksandra Lau i Sylwia Szelkowska z Nadwiślanina Płock są najlepszą parą deblową wśród młodziczek na Mazowszu, Warmii i Mazurach. Wygrały w tej konkurencji tenisa stołowego Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików, które zostały rozegrane w hali Spójni w Warszawie. Do złotego medalu pary deblowej, Ola dorzuciła srebro w turnieju gry pojedynczej, a startująca w parze z Lidią Durmaj z UKS Alfa Gostynin Katarzyna Bagrowska zdobyła brąz również w grze podwójnej.

Kasi niewiele zabrakło by przywieźć z Warszawy, podobnie jak Ola dwóch medali mistrzostw. W turnieju indywidualnym znalazła się na 4. miejscu, tuż za podium, a do swoich małych sukcesów może dorzucić pokonanie Aleksandry Paziewskiej z KS Puznówka 1996 i to w bardzo pewnym stylu 3:1 w setach. Lokata Kasi, młodszej o dwa lata od najstarszych rywalek, była niewątpliwie największą niespodzianką rywalizacji młodziczek z dwóch województw: mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego.

Trzy zawodniczki Nadwiślanina Płock przy jednym stole.
Półfinał Miedzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików.
W głębi Ola z Sylwią, na pierwszym planie Kasia
z Lidią Durmaj z Alfy Gostynin.
Gra tak szybka, że migawka aparatu nie nadąża...

Oczywiście nie obyło się bez horroru. Taki zafundowały sobie Ola i Sylwia w finale turnieju gry podwójnej, do którego trafiły po pokonaniu w półfinale pary Durmaj - Bagrowska. W piątym secie pojedynku z Moniką Klimczak z GOSiR Piaseczno i Moniką Jałowiecką z KS Bogorii Grodzisk Mazowiecki rywalki płocczanek miały już piłkę meczową. Oli z Sylwią udało się jednak zachować więcej zimnej krwi w końcówce seta i potwierdziła się stara tenisowa prawda, że wygrywa w tej grze ten, kto zdobywa ostatni punkt. Radość w płockim obozie była wielka, bo to pierwsze tak udane (trzy medale, każdy w innym kolorze) mistrzostwa Nadwiślanina na takim szczeblu rozgrywek.

Radości tej nawet nie przyćmił fakt przegranego przez Olę finału gry pojedynczej przeciw Monice Klimczak, czy dalsze miejsce 9-12 Sylwi Szelkowskiej. O wyniku gier Oli z Moniką przy bardzo wyrównanym poziomie obu zawodniczek decydują drobiazgi, Sylwia natomiast musi zwykle walczyć z najlepszymi po Oli rywalkami, a w Warszawie zaprezentowała się naprawdę bardzo dobrze.

poniedziałek, 11 maja 2009

Kasia w półfinale Mini Olympic Games

Kasia Bagrowska wywalczyła awans do międzywojewódzkiego półfinału XV edycji Mini Olympic Games, rozgrywek dla dzieci kończących w danym roku 12 lat i młodszych. W rozegranym w Nasielsku finale wojewódzkim zajęła 5. miejsce. Miejsce w przedziale 13-16 zajęła Anna Wereszczaka, a Adam Fuz został sklasyfikowany w przedziale 17-24.

Półfinalistki Mini Olympic Games w kolejności zajętych miejsc w
Nasielsku. Od lewej: Monika Klimczak (GOSiR Piaszeczno),
Dominika Rosłaniec (KS Puznówka 1996), Beata Kogut
(MKS Pogoń Siedlce), Klaudia Rokicka (Puznówka),
Katarzyna Bagrowska, Karolina Nowak (Puznówka),
Klaudia Ciesielska (KS Ożarowianka),
Magdalena Różycka (Olimpijczyk Jeżewo)

Mini Olympic Games to przetarcie przed przyszłorocznym sezonem w kategorii młodziczek, dwunastolatków i młodszych. Na podstawie wyników tych rozgrywek można z dużym przybliżeniem prognozować układ sił w kategorii młodziczek w następnym sezonie. Kasia, tak jak Ania i Adam, mają dopiero po 11 lat (Adaś kończy 11 lat za kilka dni), zatem są młodsi od nastarszych zawodników i zawodniczek startujących w tych rozgrywkach.

Kasia, która zagrała po przerwie w treningach spowodowanej chorobą, uległa dopiero w meczu o wejście do pierwszej czwórki turnieju. Pokonana została przez starszą od siebie Beatę Kogut z MKS Pogoń Siedlce, w trwającym niemalże w nieskończoność pięciosetowym pojedynku. Dziewczęta tak długo rozgrywały niektóre piłki, że sędziowie zaczęli zastanawiać się czy nie wprowadzić limitów czasowych. Mimo bardzo defensywnej postawy, zwłaszcza zawodniczki z Siedlec, interwencja sędziów nie była jednak konieczna.

Po przegranej, w drodze do piątego miejsca Kasia pokonała Alicję Dys z UKS 273 Warszawa oraz Karolinę Nowak z KS Puznówka 1996 (3:2 - również po pasjonującym pojedynku, tym razem pełnym zagrań ofensywnych).

Ani już w drugiej rundzie przyszło mierzyć siły z niekwestionowaną faworytką turnieju, a następnie jego zwyciężczynią Moniką Klimczak z GOSiR Piaseczno. Osiągnięciem Ani w tym pojedynku było zdobycie siedmiu punktów w drugim secie. Możliwości gry o miejsca premiowane awansem pozbawiła Ani wspomniana Alicja Dys. Ania wygrała, co prawda, pierwszego seta, w drugim prowadziła już 4:0, ale chyba za wcześnie uwierzyła w zwycięstwo i pojedynek przegrała 1:3. Zwyciężczyni tej gry aby dostać się do pierwszej ósemki turnieju, musiała pokonać jeszcze... Kasię Bagrowską.

Adam Fuz zakończył turniej chłopców w przedziale miejsc 17-24 na 28 startujących zawodników. Wygrał jedną grę, ale przegrał dwie.

Rok temu Aleksandra Lau wygrała finał wojewódzki tej imprezy, zajmując potem 9 miejsce w finale krajowym. W tym roku półfinał międzywojewódzki odbędzie się w ostatni weekend maja w Kocudzy w województwie lubelskim.

niedziela, 3 maja 2009

Sylwia i Ola zagrają w ogólnopolskich finałach!

Zespół Nadwiślanina Płock w składzie Sylwia Szelkowska, Aleksandra Lau, jako jedyny z województwa mazowieckiego wywalczył awans do finału Drużynowych Mistrzostw Polski młodziczek w tenisie stołowym. Półfinał z udziałem drużyn z czterech województw (mazowieckiego, lubelskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego) rozegrano 1 maja w Łomży.

Płocczanki pokonały w swej grupie drużyny PKS Arka Ryki (lubelskie) i Ratusz Giżycko (warmińsko- mazurskie). Oba mecze wygrały stosunkiem 3:0. W Łomży bardzo dobrze zaprezentowała się Sylwia Szelkowska pokonując wyżej notowane od siebie zawodniczki. Awans do finału, który odbędzie się w Krakowie (22-24 maja) dawało pierwsze miejsce w jednej z trzech grup rozgrywkowych.

Sylwia Szelkowska wykazała się w Łomży
bardzo wysoką formą i rozważną
grą, dzięki czemu
Ola nie pojedzie
do Krakowa sama


Nie udało się wywalczyć awansu pozostałym drużynom reprezentującym województwo mazowieckie - UKS Alfa Gostynin i KS Puznówka 1996, na których drodze stanęły zespoły z województwa podlaskiego. Gostyninianki musiały uznać wyższość UKS Remik Stary Folwark, Puznówka była druga w grupie za Czarnymi z Czarnej Białostockiej.

Awans do finału Pucharu Polski w turnieju indywidualnym wywalczyła natomiast Lidia Durmaj z Alfy Gostynin, wygrywając w Łomży turniej półfinałowy. Dominika Rosłaniec z Puznówki była w Łomży trzecia, co niestety, nie dawało awansu do finału. W Krakowie w grze pojedynczej wystąpi również Aleksandra Lau, która prawo startu w krajowym finale wywalczyła sobie wcześniej podczas Ogólnopolskich Turniejów Kwalifikacyjnych.

Nadwiślanin Płock będzie zatem reprezentowany we wszystkich turniejach młodziczek w Krakowie - w finale Drużynowych Mistrzostw Polski (Sylwia Szelkowska, Ola Lau), w turnieju indywidualnym PP (Ola Lau) oraz w turnieju deblowym, w którym Ola Lau wystąpi najprawdopodobniej w parze z Pauliną Rogińską ze Startu Lubraniec.