sobota, 27 czerwca 2009

Nadwiślanin BSM w komplecie na Masters

Dziewczęta z Nadwiślanina BS Mazowsze zakończyły starty w sezonie 2008/2009 udziałem w turnieju Masters Grand Prix Płocka. Wszystkie cztery w swojej kategorii wiekowej znalazły się w pierwszej ósemce cyklu rozgrywek o mistrzostwo Płocka amatorów, składającego się z dziewięciu turniejów.

Kategorię młodziczek (od 6 do 12 lat) cyklu Grand Prix Płocka wygrała Aleksandra Lau (1110 pkt.) zdobywając tytuł mistrzyni amatorów Płocka. Druga, ex aequo z Lidią Durmaj z Gostynina, była Sylwia Szelkowska (950 pkt.). Trzecie miejsce przyznano Katarzynie Bagrowskiej (czwarta w punktacji - 870 pkt.), a szóste Annie Wereszczaka (siódma -570 pkt.).



Triumfatorki Grand Prix Płocka 2009 do lat 12.
Górny rząd od lewej: Lidia Durmaj, Sylwia Szelkowska, Aleksandra Lau, Katarzyna Bagrowska;
dolny rząd: Anna Wereszczaka, Adrianna Adamczyk, Aleksandra Karasek (obie Słubice)

Sam udział w turnieju Masters ma prestiżowy charakter, gdyż biorą w nim udział najlepsi ze wszystkich kategorii rozgrywkowych by walczyć w formule open. Dlatego wspomnimy tylko, że żadnej z dziewcząt nie udało się dostać do pierwszej 16tki turnieju Masters.

czwartek, 25 czerwca 2009

Trzy punkty więcej, oczko wyżej

Wydział Gier i Dyscypliny Mazowieckiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego uznał protest trzecioligowego zespołu kobiet MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock i przyznał na korzyść płocczanek dwa walkowery. Dzięki temu w ostatecznej tabeli sezonu 2008/2009 płocki zespół awansował z piątego na czwarte miejsce.

Protest dotyczył nieprawidłowości w składzie i ustawieniu zespołu przeciwnego w meczach Nadwiślanina BS Mazowsze z drużyną Start II Łyse. W rozgrywkach płocczanki zremisowały pierwszy mecz u siebie 5:5, a drugi, na wyjeździe przegrały 2:8. WGiD zweryfikował wyniki ubu spotkań na 10:0 dla Nadwiślanina BS Mazowsze. Skorygowana została tabela końcowa i dzięki dodatkowym trzem punktom płocczanki awansowały o jedno oczko w tabeli, na wysokie, jak na debiut i wiek zawodniczek, czwarte miejsce w tabeli.

Tabela końcowa III ligi kobiet
Sezon 2008/2009

1. GOSiR II Piaseczno - - - - - - - - 14 - 25 - 100:40
2. Start II Łyse - - - - - - - - - - - - 14 - 18 - 80:60
3. Alfa Gostynin - - - - - - - - - - - -14 - 17 - 74:66
4. Nadwiślanin BS Mazowsze - - 14 - 17 - 85:55
5. Broń II Radom- - - - - - - - - - - 14 - 15 - 72:68
6. Nadwiślanin Słubice- - - - - - - - 14-10- 62:78
7. KS Puznówka- - - - - - - - - - - - 14 - 7 - 55:85
8. MAG Ostrołęka - - - - - - - - - - 14 - 3 - 32:108

tabela przedstawia kolejno: liczbę rozegranych spotkań, liczbę zdobytych
punktów i stosunek gier (wygrane-przegrane)

czwartek, 18 czerwca 2009

Trzeci krajowy finał na koniec sezonu

Kasia Bagrowska i Ania Wereszczaka zakończyły tegoroczny sezon mocnym akcentem biorąc udział w ogólnopolskim finale Mini Olympic Games, rozgrywek dla dziewcząt urodzonych w 1997 roku i młodszych. W tym samym czasie starsze dziewczęta z Nadwiślanina BS Mazowsze - Sylwia Szelkowska i Ola Lau z powodzeniem zagrały w płockiej Pariafiadzie.

Kasia i Ania wśród najlepszych z rocznika 1997 i młodszych

Dla Kasi i Ani (ale dla Sylwi i Oli zresztą też) kończący się sezon 2008/2009 był bardzo udany, najlepszy w dotychczasowej, krótkiej, można już chyba stwierdzić, karierze. Ogólnopolski finał Mini Olympic Games, nieoficjalne mistrzostwa Polski piątoklasistek, był już trzecim krajowym finałem, w którym wzięły udział młodsze dziewczęta.

Ponieważ Mini Olympic Games to rozgrywki dla starszego rocznika, miejsca zajęte przez płocczanki są ich największymi jak dotąd osiągnięciami. Kasia zajęła 22. miejsce, a Ania 28. W poprzednich dwóch finałach, w których brały udział (drużynowe mistrzostwa Uczniowskich Klubów Sportowych i Puchar Przeglądu Sportowego) były rozgrywkami dla rocznika 1998 i młodszych, czyli w kategorii wiekowej, w której płocczanki należały do najstarszych.

Zmienne szczęście w Grajewie
Finał MOG rozegrano w Grajewie w województwie podlaskim. Dla płocczanek było to dotąd szczęśliwe miejsce. Tam w listopadzie zeszłego roku Kasia i Ania stanęły na najwyższym stopniu podium półfinału rozgrywek UKS. Tym razem szanse na podium były nikłe, choć niewykluczone. Najpierw jednak należało awansować z rozgrywek grupowych (8 grup po 4 dziewczynki), a tu, przynajmniej Ania stanęła przed arcytrudnym, a w zasadzie niewykonalnym na dziś zadaniem pokonania dwóch z czterech najlepszych zawodniczek w swoim roczniku.

Kasia w eliminacjach grupowych wygrała z Natalią Guzdek z Cukrownika Chybie, ale w grach z pozostałymi zawodniczkami, które można było sądzić były w jej zasięgu, nie zdobyła seta i nie awansowała do turnieju głównego (pierwszych 16 dziewcząt). Co ciekawe, najwyżej z jej rywalek grupowych zaszła właśnie pokonana przez Kasię Natalia (6. miejsce w MOG), która nazajutrz w turnieju o Puchar PKOl. (dla najlepszych 16 zawodniczek MOG) przegrała dopiero w finale zajmując drugie miejsce!

Walczą dwie "cukrowniczki". W Borowiczkach,
gdzie mieszka Kasia (Ania zresztą też) również była cukrownia... W głębi Natalia Guzdek

W turnieju pocieszenia o miejsca 21-32 Kasia zagrała ze zmiennym szczęściem, wygrywając i przegrywając po dwie gry. Wszystkie przeciwniczki, którym uległa były ze starszego rocznika oprócz ostatniej rywalki, Agaty Jędrzejczyk (LUKS Jaworze Górne), z którą stoczyła bezpośredni pojedynek o 21. miejsce w turnieju.

Ania nie tylko w grupie, ale w całym turnieju miała z kolei szczęscie do przeciwniczek z pierwszej czwórki kwietniowego turnieju w Gdańsku o Puchar „Przeglądu Sportowego” - nieoficjalnych mistrzostw Polski żaczek, swoich rówieśniczek z rocznika 1998. Już w pierwszej grze przyszło jej się zmierzyć ze złotą medalistką w tej kategorii, również, jak się później okazało, zwyciężczynią finału Mini Olympic Games i Pucharu PKOl.Katarzyną Galus z LUKS Skrzyszów (woj. małopolskie).

Ania (na pierwszym planie) w grze przeciw najlepszej tegorocznej żaczce

Niestety, dodatkowo mocno przeziębiona płocczanka niewiele była w stanie ugrać w tym pojedynku, tak jak w kolejnych przeciw Karolinie Lalak (KKS Sygnał Lublin – srebro w Gdańsku), a potem w pierwszej rundzie turnieju pocieszenia przeciw Zuzannie Wojtkowskiej (Start Lubraniec – 4. miejsce w Pucharze „PS”). Dla uzupełnienia dodajmy, że brązowy medal w Gdańsku zdobyła Kasia Bagrowska, ale tym razem płocczankom udało się nie spotkać w turnieju.

U góry Ania w grze z Karoliną Lalak (w głębi),
na dole z Zuzanną Wojtkowską (po prawej)

Ania wygrała dopiero w walce o miejsca 25-32 z młodszą od siebie reprezentatką gospodarzy (grającą z dziką kartą) Karoliną Budenas (UKS Dwójka Grajewo), także znajomą z Gdańska, gdzie dziewczęta walczyły przeciw sobie w grupie eliminacyjnej i gdzie również wygrała Ania.

Tak czy inaczej miejsca zajęte w finale MOG to największe indywidualne osiągnięcia Katarzyny i Anny. Są dobrym prognostykiem przed przyszłym sezonem, w którym płocczankom przyjdzie grać w kategorii młodziczek, dziewcząt właśnie z rocznika 1997 i młodszych. Rok temu 17. miejsce w finale Mini Olypic Games, a potem 9. w turnieju o Puchar PKOl. wywalczyła Ola Lau (rocznik 1996).


13 czerwca 2009 r.
Grajewo
Finał XIV Edycji Mini Olypic Games

Wyniki gier płocczanek: eliminacje grupowe – Grupa A: Katarzyna Galus (LUKS Skrzyszów) – Anna Wereszczaka 3:0 (11-2, 11-2, 11-1); Martyna Zygadło (MOSiR Mysłowice) – Wereszczaka 3:0 (11-6, 11-4, 11-4); Karolina Lalak (KKS Sygnał Lublin) – Wereszczaka 3:0 (11-4, 11-7, 11-7). Kolejność w grupie: 1. Galus, 2. Zygadło, 3. Lalak, 4. Wereszczaka.
Grupa X: Klaudia Świerczyńska (UKS Orlik Gdynia) – Katarzyna Bagrowska 3:0 (11-3, 11-8, 11-7); Natalia Guzdek (Cukrownik Chybie) – Bagrowska 2:3 (8-11, 3-11, 11-9, 11-9, 9-11); Bagrowska – Andżelika Maciąg (UKS GIM-TIM 5 Stalowa Wola) 0:3 (10-12, 8-11, 4-11). Kolejność w grupie: 1. Guzdek, 2. Świerczyńska, 3. Maciąg, 4. Bagrowska.
Turniej pocieszenia – I runda:
Zuzanna Wojtkowska (Start Lubraniec) – Wereszczaka 3:0 (11-8, 11-4, 11-7); Bagrowska - Paulina Kuna (UMKS Biłgoraj) 3:1 (11-7, 11-5, 8-11, 11-9); II runda: Bagrowska – Dominika Wołowiec (MKS Rokita Brzeg Dolny) 1:3 (6-11, 9-11, 11-6, 11-13).
O miejsca 21-24 - półfinał: Bagrowska – Monika Zdyb (UKS SP Gościeradów) 3:2 (12-14, 11-3, 11-7, 8-11, 11-7). O miejsce 21.: Agata Jędrzejczyk (LUKS Jaworze Górne) – Bagrowska 3:1 (7-11, 11-9, 13-15, 12-14).
O miejsca 25-32 – ćwierćfinał: Wereszczaka – Karolina Budenas (UKS Dwójka Grajewo) 3:0 (11-4, 11-5, 11-8); półfinał: Karolina Pietrońska (PUKS Arka Łętownia) – Wereszczaka 3:1 (11-7, 11-4, 8-11, 11-1). O miejsce 27.: Kuna – Wereszczaka 3:0 (11-8, 11-7, 11-2).
Pierwsza czwórka finału MOG + zawodniczki z woj. mazowieckiego: 1. Galus, 2. Monika Klimczak (GOSiR Piaseczno - maz.), 3. Marta Chrabąszcz (Rokita Brzeg Dolny), 4. Daria Kędzior (MRKS Gdańsk), ... 14. Dominika Rosłaniec (KS Puznówka 1996), ... 22. Bagrowska, ... 28. Wereszczaka, ... 31. Łucja Rokicka (KS Puznówka 1996).
Turniej o Puchar PKOl. (14 czerwca 2009r.): 1. Galus, 2. Guzdek, 3. Dagmara Baranowska (ULKS Dystans Niedźwiada), 4. Chrabąszcz, 5. Klimczak, ... 12. Rosłaniec.

Parafiada dla Św. Jakuba
Reprezentanci SP 20 w Borowiczkach, parafii Św. Jakuba w Imielnicy, w tym Sylwia Szelkowska i Ola Lau z Nadwiślanina BS Mazowsze zdominowali turniej tenisa stołowego VI Mazowieckiej Parafiady Dzieci i Młodzieży w kategorii szkół podstawowych. Z sześciu medali w rozgrywkach indywidualnych (osobno dziewczynki, osobno chłopcy) zdobyli cztery.

Zawody przy Parafii Św. Benedykta w Radziwiu, rozegrane zostały w sobotę 13 czerwca w Szkole Podstawowej nr 5 przy ulicy Cichej w sobotę 13 czerwca, dokładnie w tym czasie, kiedy młodsze dziewczęta walczyły w finale MOG w Grajewie. Wśród dziewczynek pierwsze miejsce i złoty medal zdobyła Aleksandra Lau, a drugie miejsce zajęła Sylwia Szelkowska (srebrny medal).

Wśród chłopców najlepszy okazał się Mateusz Wojtalewicz (złoto), który w finale pokonał Adriana Graczyka (srebro). Czwarte miejsce zajął Jarosław Siery. Wszyscy wymienieni są uczniami klasy VIA SP 20 (wychowawczyni Krystyna Nagajek), a trenują w Nadwiślaninie Płock pod okiem Grzegorza Lipczyńskiego.

niedziela, 14 czerwca 2009

Złote dziewczęta Igrzysk!

Ola Lau, Sylwia Szelkowska i Kasia Bagrowska zdobyły dla swojej szkoły SP 20 w Płocku złoty medal XI Mazowieckich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w turnieju finałowym rozegranym 4 i 5 czerwca w Jedlińsku pod Radomiem. Kasia i Sylwia niemalże prosto z Radomia udały się do Sopotu, gdzie również w barwach swej szkoły walczyły w ogólnopolskim finale III Memoriału Andrzeja Grubby. Niestety bez większych sukcesów.


Złote dziewczyny ze swoim trenerem Grzegorzem
Lipczyńskim


W turnieju finałowym Igrzysk płocczanki nie miały sobie równych: wygrały 45 setów, przegrywając jedynie 5! W grupie eliminacyjnej płocczanki pokonały SP Ostrołęka (powiat grójecki) i SP 2 Ożarów Mazowiecki, w obu meczach wygrywając 3:0. W ćwierćfinale również 3:0 pokonały reprezentację szkoły podstawowej w Wyczółkach - Sochaczewie, by w półfinale, już po raz drugi, wygrać z SP 2 Ożarów i znów stosunkiem 3:0.

W pojedynku finałowym dziewczętom trenującym na co dzień w Nadwiślaninie Płock przyszło zmierzyć się z reprezentacją SP Puznówka. W pierwszej grze finału Aleksandra Lau pewnie pokonała młodszą o rok Karolinę Nowak, ale już w drugim pojedynku Katarzyny Bagrowskiej ze starszą z kolei o rok Dominiką Rosłaniec nie obyło się bez emocji.

Kasia, jak dotąd, tylko raz pokonała swoją przeciwniczkę, niedawną zwyciężczynię półfinałowego turnieju Mini Olympic Games oraz triumfatorkę turnieju im. red. Janusza Strzałkowskiego. Było to podczas trzecioligowych rozgrywek, w których Dominika reprezentuje klub KS Puznówka 1996. W Jedlińsku Katarzynie udało się powtórzyć sukces z meczu ligowego w Płocku. Płocczanka po ciężkiej walce wygrała 3:2, podwyższając wynik meczu finałowego na 2:0 dla SP 20 Płock.

O zwycięstwie w turnieju mógł zatem w przypadku wygranej płocczanek zadecydować pojedynek deblowy (grano do 3 wygranych gier), w którym na przeciw siebie stanęły z jednej strony Katarzyna Bagrowska i Aleksandra Lau oraz z drugiej Karolina Nowak i Dominika Rosłaniec. Żadna z dziewcząt nie chciała odpuścić i pojedynek trwał wyjątkowo długo. Wygrały 3:2 płocczanki i puchar za pierwsze miejsce oraz złote medale pojechały do Grodu Krzywoustego!

XI MIMS, 4-5 czerwca 2009 r.: 1. SP 20 Płock (Aleksandra Lau, Sylwia Szelkowska, Katarzyna Bagrowska); 2. SP Puznówka (Dominika Rosłaniec, Karolina Nowak, Łucja Rokicka, Klaudia Rokicka); 3. SP 273 Warszawa (Alicja Dys, Julia Kacprzak); 4. SP Ożarów Maz. (Klaudia Ciesielska, Kinga Kalisz).

W Sopocie zabrakło wygranej jednej gry
Kasia z Sylwią niemalże bezpośrednio z Igrzysk Młodzieży Szkolnej pojechały do Sopotu, aby wziąć udział w ogólnopolskim finale III Memoriału Andrzeja Grubby, drużynowych rozgrywek szkół podstawowych. W Płocku dołączył do nich Adrian Graczyk. W Sopocie z zespołu, który zdobył pierwsze miejsce w województwie i wywalczył awans do finału wystąpiła zatem jedynie Kasia. Sylwia i Adrian zastąpili nieobecnych Mateusza Wojtalewicza i Jarosława Siery.

Mimo "rezerwowego" składu płocczanie byli bardzo bliscy walki o miejsca w pierwszej ósemce turnieju. W grupie eliminacyjnej pokonali 3:2 SP Wólka Rokicka (woj. lubelskie), ale przegrali 1:3 z SP Pisanica (warmińsko-mazurskie) i do liczenia setów oraz ewentualnego awansu do grupy walczącej o wyższe miejsca zabrakło im wygrania właśnie jednej gry w tym drugim pojedynku.

Trzecie miejsce w grupie oznaczało grę w turnieju pocieszenia o ustalenie miejsc 17-24. Tutaj płocczanie najpierw przegrali z SP 6 z Kędzierzyna - Koźle (1:3), by w ostatnim swym meczu podczas memoriału również ulec 1:3 SP 3 z Ostródy.

Reprezentacja Szkoły Podstawowej nr 20 w Płocku ostatecznie została sklasyfikowana na miejscu 23-24 finału III Memoriału Andrzeja Grubby. Ważny był jednak sam awans i udział w ogólnopolskim finale turnieju, który z roku na rok zyskuje coraz większą rangę.

piątek, 5 czerwca 2009

Wygrywają ze starszymi, Ania największą niespodzianką!

Kasia Bagrowska i Ania Wereszczaka wywalczyły awans do ogólnopolskiego finału rozgrywek Mini Olympic Games w tenisie stołowym. W połowie czerwca w Grajewie (woj. podlaskie) zagrają wśród najlepszych 32 zawodniczek w kraju urodzonych w 1997 roku i młodszych. Sukces płocczanek o tyle jest większy, że obie należą do grupy „młodszych”, bo urodziły się w 1998 roku.

W rozegranym 30 maja półfinałowym turnieju w Kocudzy (woj. lubelskie) dla zawodników i zawodniczek z czterech województw: mazowieckiego, lubelskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego Kasia zajęła 5. miejsce, a Ania miejsce 8., oba premiowane awansem do krajowego finału. Kasia prawo gry w półfinale międywojewódzkim wywalczyła w finale mazowieckim, zajmując 5. miejsce. Ania, aby wystąpić w Kocudzy skorzystała z przyznanej w ostatniej chwili dzikiej karty.




Szczęśliwe finalistki tegorocznych rozgrywek Mini Olympic Games

O ile Kasia jechała do Kocudzy z perspektywami na awans do finału ogólnopolskiego, o tyle Ani nie dawano przed turniejem w lubelskiem wiele szans. Tymczasem pozostająca w cieniu Katarzyny Ania okazała się „czarnym koniem” turnieju półfinałowego, odprawiając z niego starsze i wyżej notowane zawodniczki. Nawet takie, które w ogólnopolskim rankingu młodziczek (rocznik 1996 i młodsze) wyprzedzają ją o ponad dwieście (200) miejsc. W sumie zwyciężyła w 4 grach.

Kasia przegrała tylko raz
Kasia przegrała w Kocudzy tylko jeden pojedynek, ale ponieważ zawody były rozgrywane systemem pucharowym z turniejem pocieszenia o miejsce piąte, porażka ta kosztowała ją utratę możliwości walki o pozycję w pierwszej czwórce turnieju. Była to jej pierwsza gra w turnieju, a uległa dobrze sobie znanej przeciwnczce z KS Puznówka, Łucji Rokickiej.

W turnieju pocieszenia Kasi nie było wcale łatwiej. Pierwsze dwa sety pojedynku z Karoliną Nowosadko z UKS Remik Stary Folwark (podlaskie) Kasia co prawda wygrała, ale na dobre przełamała się dopiero w ostatnim secie tej gry, kiedy odprawiła przeciwniczkę na sucho - 11:0.

Potem płocczance przyszło zmierzyć się z kolejną zawodniczką z KS Puznówka, Karoliną Nowak. Po pierwszym secie, przegranym wyraźnie przez zawodniczkę Nadwiślanina wydawało się, że trener z Puznówki znalazł receptę dla swoich zawodniczek na pokonywanie Kasi. W kolejnych trzech setach Kasia pokazała, że jednak nic z tego i odprawiła z turnieju o rok starszą przeciwniczkę.

W walce o miejsce w pierwszej ósemce przyszło Kasi zmierzyć się z Martyną Cholewą z UKS Bobry. W pierwszych dwóch setach płocczanka nie mogła znaleźć recepty na zawodniczkę grającą tzw. czopem na backhandzie. Wydawało się już, że z turnieju finałowego w Grajewie będą nici. Tymczasem Kasia, dzięki bardzo uważnej grze, ale też i bardzo otwartej i widowiskowej, najpierw wygrała kontaktowego seta, potem wyrównała i w piątym secie przeważyła szalę zwycięstwa na swoją korzyść, fundując jednak opiekunowi zespołu mały horror. Nie obyło się bez gry na przewagi.

Ania wyskoczyła zza pleców
Aby pokonać już pierwszą zawodniczkę Ania Wereszczaka musiała wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Wygrała z Nelą Grabowiecką 3:0, ale w drugim secie przegrywała już 6:10, by doprowadzić do gry na przewagi i wygrać seta 13:11.

W drugiej rundzie, podobnie, jak podczas finału mazowieckiego Ania trafiła na Monikę Klimczak z GOSiR Piaseczno, faworytkę również półfinału w Kocudzy. Tym razem sukcesem Ani było zdobycie dziewięciu punktów w drugim secie. Po tej przegranej płocczanka trafiła do turnieju pocieszenia o miejsce piąte, ale nie straciła szans na awans. Wystarczyło tylko... pokonać trzy kolejne przeciwniczki, czego jeszcze nigdy wcześniej na turnieju tej rangi Ani się nie udało.



Już drugi raz w turnieju Mini Olympic Games Ania trafiła na rywalkę z GOSiR Piaseczno, faworytkę turnieju, Monikę Klimczak. Czy zawodniczki trafią na siebie również w turnieju finałowym w Grajewie?


Pierwszy pojedynek z Joanną Wasilewską z UKS Remik, można powiedzieć, że Ania wygrała dość pewnie, ale w drugim przeciwniczka z Lubartowa, Patrycja Urban postawiła płocczance już bardzo trudne warunki. Szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę, nie brakowało długich efektowych wymian piłek, ale ostatecznie ten bardzo emocjonujący pojedynek wygrała 3:2 Ania.

O ile zawodniczki, z którymi przyszło się mierzyć Ani do tego momentu turnieju, wyprzedzają ją w rankingu młodziczek od stu kilkudziesięciu do około 90 miejsc, o tyle Joanna Kuchnio z Arki Ryki, która stanęła na drodze płocczanki do miejsc premiowanych awansem wyprzedza ją o ponad 200 miejsc. W takiej sytuacji trudno było liczyć na sukces Ani, a jednak stało się. Zawodniczka Nadwiślanina wygrała i to można powiedzieć, że pewnie, oddając jedynie trzeciego seta w czterosetowym pojedynku.

Najwięcej z jednego klubu
W półfinale turnieju pocieszenia, już wśród nagrodzonych awansem, doszło do pojedynku klubowego Ani z Kasią, w którym tradycyjnie lepsza okazała się Kasia, oddając jednak jednego seta swojej koleżance. Ale w Kocudzy nie było łatwo zająć ani piątego, ani siódmego miejsca. Kasia wygrała finał turnieju pocieszenia o piąte miejsce dopiero po ciężkim, pięciosetowym pojedynku z Moniką Zdyb z UKS Gościeradów, a Ania po równie ciężkim i także pięciosetowym meczu przegrała w walce o siódme miejsce z Pauliną Kuną z UMKS Biłgoraj.

Już po raz trzeci przyszło Kasi i Ani rywalizować w oficjalnym turnieju PZTS.
Trzeci raz górą była Kasia, ale Ania po raz pierwszy wygrała seta

Ostatecznie do ogólnopolskiego finału MOG awansowały cztery dziewczęta z województwa lubelskiego i cztery z mazowieckiego, w tym dwie (najwięcej z jednego klubu w tym półfinale!) z Nadwiślanina Płock.

Finał w Grajewie będzie już trzecim w tym sezonie turniejem o randze mistrzostw Polski, w którym zagrają Kasia i Ania. Wcześniej w Rzeszowie płocczanki zdobyły wicemistrzostwo drużynowe Uczniowskich Klubów Sportowych w roczniku 1998 i młodsze, potem w tej samej kategorii wiekowej w Gdańsku w turnieju indywidualnym o Puchar PZTS i Przeglądu Spotowego Kasia zdobyła brązowy medal, a Ania zajęła miejsce 25-32. Teraz dziewczęta będą rywalizować w uznawanym za nieoficjalne mistrzostwa Polski piątoklasistek turnieju finałowym Mini Olympic Games.

Kocudza, 30 maja 2009

Mecze płocczanek: Katarzyna Bagrowska - Łucja Rokicka (KS Puznówka – woj. mazowieckie) 0:3; Anna Wereszczaka – Nela Grabowiecka (MKS Eurocentr Suchowola - podlaskie) 3:0; Bagrowska – Karolina Nowosadko (UKS Remik Stary Folwark – podlaskie) 3:0; Wereszczaka – Monika Klimczak (GOSiR Piaseczno – maz.) 0:3; Bagrowska – Karolina Nowak (Puznówka) 3:1; Wereszczaka – Joanna Wasilewska (UKS Remik) 3:1; Bagrowska – Martyna Cholewa (UKS Bobry Bobrowniki – lubelskie) 3:2; Wereszczaka – Patrycja Urban (MKS Lewart Lubartów – lubelskie) 3:2; Wereszczaka – Joanna Kuchnio (UPKS Arka Ryki) 3:1; półfinał turnieju pocieszenia: BagrowskaWereszczaka 3:1; mecz o 7. miejsce: Wereszczaka – Patrycja Kuna (UMKS Biłgoraj – lubelskie) 2:3; mecz o 5. miejsce: Bagrowska – Monika Zdyb (UKS Gościeradów – lubelskie) 3:2.

Kolejność końcowa turnieju półfinałowego Mini Olympic Games – rocznik 1997 i młodsze (miejsca nagradzane awansem do ogólnopolskiego finału): 1. Dominika Rosłaniec (KS Puznówka 1996); 2. Karolina Lalak (KKS Sygnał Lublin); 3. Monika Klimczak (GOSiR Piaseczno); 4. Dagmara Baranowska (UKS Dystans Niedźwiada – lubelskie); 5. Katarzyna Bagrowska (MLUKS Nadwiślanin Płock); 6. Monika Zdyb (UKS Gościeradów); 7. Paulina Kuna (UMKS Biłgoraj); 8. Anna Wereszczaka (Nadwiślanin Płock).