niedziela, 26 kwietnia 2009

Ola i Sylwia z trzema medalami wojewódzkiego Pucharu Polski

Ola Lau i Sylwia Szelkowska z Nadwiślanina Płock zdobyły łącznie trzy medale Pucharu Polski województwa mazowieckiego młodziczek. Złoto w turnieju drużynowym, srebro w grze podwójnej i brąz (Ola) w turnieju indywidualnym. Na drodze do większej liczby medali i bardziej szlachetnych ich odcieni płocczankom stanęły zawodniczki KS Puznówka 1996. Areną dwudniowych zmagań była hala MZOS w Płocku - Borowiczkach.


Szczęśliwe medalistki Pucharu Polski

W sobotę (25 kwietnia) Ola i Sylwia w pięknym stylu wygrały turniej drużynowy. W drodze do złotego medalu pokonały KS Bogorię Grodzisk Mazowiecki (Monika Jałowiecka, Magdalena Domańska) i GTKS Wiązowna (Patrycja Piętka, Paulina Witan) oraz 3:0 w finale pierwszy zespół KS Puznówka 1996 w składzie Dominka Rosłaniec, Aleksandra Paziewska.




Sylwia i Ola wreszcie na najwyższym stopniu podium. Oby częściej!

W niedzielę Ola Lau zdobyła brązowy medal indywidualnego mazowieckiego Pucharu Polski, pokonując 3:1 w małym finale Lidię Durmaj z UKS Alfa Gostynin. Wcześniej w półfinale Ola musiała uznać wyższość Dominiki Rosłaniec.

W turnieju gry podwójnej Sylwia z Olą w ćwierćfinale pokonały swoje klubowe koleżanki Anię Wereszczaka i Kasię Bagrowską 3:1, by w półfinale wygrać z debelem z Gostynina - Durmaj/Anna Zawitowska. W finale płoczczanki, po dramatycznym meczu (najpierw przegrywały 0:2 w setach, potem wyrównały na 2:2, i przegrały piątego seta, mimo że prowadziły w nim już 7:3!) uległy 2:3 w setach parze z Puznówki Dominka Rosłaniec/Aleksandra Paziewska. Debel z Puznówki wziął w ten sposób rewanż za sobotnią porażkę w finale turnieju drużynowego.

Dziewczęta z Puznówki zatrzymały także w niedzielę niemal jednocześnie Sylwię Szelkowską i Kasię Bagrowską w drodze do pierwszej czwórki turnieju indywidualnego. W grach ćwierćfinałowych Sylwia mimo prowadzenia 2:0 w setach uległa Paziewskiej 2:3, a Kasia nie nawiązała walki z Dominiką Rosłaniec przegrywając 1:3. Sylwia i Kasia zajęły połowę przedziału miejsc 5-8 turnieju.

W walce o niższe lokaty, również tenisistka z Puznówki stanęła na drodze Ani Wereszczaka. W grze o wejście do pierwszej 16tki turnieju płocczanka uległa Katarzynie Rosłaniec 2:3 i zakończyła swój udział plasując się w przedziale miejsc 17-24. A dzień wcześniej Ania pokonała tę rywalkę w turnieju drużynowym 3:1.

W turnieju drużynowym młodziczki Nadwiślanina II Płock (Kasia Bagrowska i Ania Wereszczaka) zajęły miejsce 5-8 po wygraniu meczu z trzecim zespołem z Puznówki i przegraniu meczu z pierwszym zespołem z Puznówki - finalistkami turnieju. W niedzielę w turnieju gier podwójnych Kasia i Ania pokonały w pierwszej rundzie debel Nadwiślanina Słubice (Adrianna Adamczyk, Aleksandra Karasek), by w drugiej rundzie trafić na swoje koleżanki klubowe i zakończyć turniej lokatą w przedziale miejsc 5-8



No i zagrały przeciw sobie... Młodsze musiały uznać wyższość starszych, ale nie
było taryfy ulgowej

W turnieju drużynowym chłopców zespół Nadwiślanina Płock (Mateusz Wojtalewicz, Jarosław Siery, Adrian Graczyk) zajął również miejsce 5-8, przegrywając w ćwierćfinale ze srebrnymi medalistami turnieju MKS-em Pogoń Siedlce (Jakub Folwarski, Tomasz Tomaszuk, Kamil Kurowski). W indywidualnym turnieju najwyżej z płocczan, w przedziale 9-12, uplasował się Mateusz Wojtalewicz. Niestety w ogóle nie powiodło się chłopcom w turnieju gry podwójnej. W pierwszej rundzie odpadli zarówno Mateusz Wojtalewicz z Jarosławem Siery, jak i Adrian Graczyk, który wystąpił w parze z Arkadiuszem Kaliszem z Olimpijczyka Jeżewo.

Aleksandra Lau i Sylwia Szelkowska
będą reprezentować Nadwiślanina Płock w półfinałowym turnieju o Puchar Polski 2 maja. Obie zagrają w turnieju drużynowym, Ola zagra też w turnieju indywidualnym.

sobota, 25 kwietnia 2009

Kasia trzecią żaczką w Polsce, Ania w przedziale miejsc 25 – 32

Ogromnym sukcesem, trzecim miejscem na nieoficjalnych mistrzostwach Polski ukoronowała swój ostatni sezon w kategorii żaczek Katarzyna Bagrowska. Anna Wereszczaka w turnieju o Puchar Przeglądu Sportowego i PZTS uplasowała się w przedziale miejsc 25-32, co jest dla niej dużym osiągnięciem, zwłaszcza, że startowała dzięki otrzymaniu tzw. dzikiej karty.

XXVI Turniej o Puchar Przeglądu Sportowego i PZTS rozegrano w Gdańsku 18-19 kwietnia. Ponieważ kategoria żaczek (w tym roku rocznik 1998 i młodsze) nie jest oficjalną kategorią wiekową, stąd turniej o Puchar PS i PZTS jest uznawany „tylko” za nieoficjalne mistrzostwa Polski.

Kasia Bagrowska na trzecim stopniu podium nieoficjalnych mistrzostw Polski. Puchary wręczał w Gdańsku prezes PZTS Andrzej Kawa

Kasia awansowała do turnieju wygrywając eliminacje wojewódzkie – Mistrzostwa Województwa Mazowieckiego. Ani dopisało duże szczęście. Do turnieju dostała się kuchennymi drzwiami, korzystając ze zwolnionego miejsca przez zawodniczkę z województwa śląskiego.

Województwo mazowieckie reprezentowały w Gdańsku Klaudia Rokicka (KS Puznówka) i Klaudia Ciesielska (KS Ożarowianka). W kategorii żaków również wystąpiło czterech chłopców z województwa mazowieckiego. Dziką kartę otrzymał Rafał Sztuka z SKS 40 Warszawa, który ostatecznie zajął bardzo wysokie, szóste miejsce. Jego koledzy z Mazowsza zajęli trzy pierwsze lokaty w turnieju!

Pierwszego dnia zawodów rozegrano turniej grupowy, eliminacje do turnieju głównego. Z ośmiu grup, w każdej po 6 zawodniczek, do turnieju głównego awansem nagradzane były dwie pierwsze zawodniczki. Pozostałe uczestnicy brali udział w turniejach pocieszenia. Miejsca 3 i 4 promowały do gry w turnieju pocieszenia o miejsce 17, dla miejsc 5 i 6 w rozgrywkach grupowaych pozostawała walka o miejsce 33.

Już losowanie było dla płocczanek pomyślne. Kasia uniknęła w tej fazie konfrontacji z faworytkami turnieju, Ania trafiła do grupy z zawodniczkami, z którymi mogła nawiązać walkę.

Nie poszczęściło się pozostałym zawodniczkom z Mazowsza. Klaudia Ciesielska trafiła do bardzo silnej grupy, w której znalazły się ostatecznie druga w turnieju Karolina Lalak z Sygnału Lublin i Julia Ślązak z ULKS ASTS Łask. Klaudia Rokicka musiała mierzyć siły z rozstawioną z numerem drugim Elżbietą Lech z MKS Tarnovia i z największą chyba niespodzianką turnieju Agatą Szczuką z LUKS Chełmno. Obie te rywalki znalazły się ostatecznie w pierwszej ósemce turnieju.

Kasia przeszła przez eliminacje grupowe, jak burza. Wygrała wszystkie mecze tracąc po jednym secie tylko w grach przeciw Karolinie Piaseckiej ze UKS GIM-TIM 5 Stalowa Wola i Barbarze Jóźwiak ze KS Stella Gniezno. Do turnieju głównego awansowała z pierwszego miejsca w grupie, potwierdzając medalowe aspiracje.

Ania zaczęła od gry z najsilniejszą zawodniczką w grupie Dominiką Kułacz z Arki Łętownia, numerem jeden wśród żaczek województwa podkarpackiego. Przegrała. Potem nawiązała walkę ze znajomą z mistrzostw Polski UKS Aleksandrą Ciurą ze Śnieżnika Stronie Śląskie. Po przegraniu dość gładko pierwszego seta, nawiązała walkę w drugim, nieszczęśliwie przegrywając go na przewagi. Trzeciego wygrała, ale w czwartym przeciwniczka z dolnośląskiego nie dała już sobie wydrzeć zwycięstwa.

Gdańska arena zmagań - hala Centrum Szkoleniowego im. Andrzeja Grubby widziała już niejedno...

Ania, nieco podłamana drugą porażką uległa także Kindze Piotrowskiej z UKS Magnum Koźmice Wielkie (woj. małopolskie), by pozbierać się w trzeciej grze i pewnie wygrać 3:0 z reprezentanką woj. mazursko - warmińskiego Karoliną Budenas z UKS Dwójka Grajewo. Zwycięstwo bez straty seta praktycznie zapewniło Ani awans do turnieju pocieszenia o miejsce 17. Mimo to stoczyła bardzo pasjonujący ostatni pojedynek w grupie z najlepszą żaczką województwa pomorskiego (gospodarzy turnieju) Aleksandrą Rusiecką z LUKS Straszyk, pokonując rywalkę 3:2, w piątym secie 18:16! Ania zajęła w grupie trzecie miejsce.

Turniej grupowy zupełnie nie udał się Klaudii Rokickiej. Zadecydowała chyba niespodziewana porażka w pierwszej grze przeciw Agacie Szczuce. Sobotnie porażki Klaudia odbiła sobie w turnieju pocieszenia o 33. miejsce w niedzielę, przegrywając dopiero w grze finałowej.

Klaudia Ciesielska miała wyjątkowego pecha. Pokonała po niesamowitym pojedynku Julię Ślązak, ale do drugiego miejsca w grupie zabrakło jej wygrania dwóch setów. Zadecydował przegrany 2:3 pojedynek z Magdaleną Słodowską z UKS Jedynka GTCS Gorzów Wlkp. W turnieju o miejsce 17 uległa 2:3 w pierwszej rundzie Adriannie Studniarz ze Śnieżnika.

Trzecie miejsce Kasi jest sukcesem jej trenera Grzegorza Lipczyńskiego. Nie mogło go zabraknąć w Gdańsku


Podobnie przegrywając 2:3 w pierwszej rundzie turnieju pocieszenia o miejsce 17 zakończyła udział w turnieju Ania Wereszczaka. A prowadziła już 2:0 w setach z młodszą o rok Katarzyną Hennig z LUKS Chełmno. Ani i jej trenerowi Grzegorzowi Lipczyńskiemu należała się za ten pojedynek nagroda fair play. Pod koniec drugiego seta oboje zgodnie oddali punkt przeciwniczce przy prowadzeniu Ani 10:6, gdy sędzia meczu nie zauważyła, że punkt zdobyła zawodniczka z kujawsko pomorskiego i skończyła przedwcześnie seta. Rywalka, ani jej trener nie domagali się zwrotu punktu.

Tymczasem Kasia Bagrowska w pierwszej rundzie turnieju głównego trafiła od razu na bardzo mocną zawodniczkę z województwa śląskiego Karolinę Tokarczyk z LITS Anders Jedność Żywiec. Walka, w zakończonej wynikiem 3:1 dla Kasi grze, była naprawdę zacięta i pełna interesujących wymian piłek. W ćwierćfinale Kasia zagrała bardzo uważnie pokonując 3:0 Agatę Szczukę. W półfinale trafiła na rozstawioną z numerem 1 w turnieju, jego niekwestionowaną faworytkę turnieju Katarzynę Galus z LUKS Skrzyszów z woj. małopolskiego.


Kasia nie tylko nawiązała walkę ze swoją imienniczką, ale także bliska była przełamania jej niepodzielnego panowania na turnieju. Dość stwierdzić, że Galus przegrała pierwszego seta w turnieju dopiero w grze przeciw płocczance. Wygrała 3:1 i Kasi Bagrowskiej pozostał udział w małym finale – grze o trzecie miejsce.

Kibice małego finału. Od lewej: Ania Wereszczaka, Klaudia
Rokicka i... Wiktoria Rokicka, która do Gdańska przyjechała kibicować siostrze.
Sukcesy w kategorii żaczek dopiero ją czekają

W pojedynku z Zuzanną Wojtkowską z MKS Start Lubraniec nie zabrakło emocji. Sety kończyły się grą na przewagi, ale ostatecznie Kasia wygrała 3:2 zajmując trzecie miejsce w turnieju. Odniosła w ten sposób największy jak dotąd sukces Nadwiślanina Płock w kategorii żaczek. Gratulacje dla zawodniczki i trenera!

Wyniki płocczanek w turnieju grupowy – Grupa „E”: Katarzyna Bagrowska (MLUKS Nadwiślanin Płock) – Aleksandra Ciołko (UKSTS Płomień Dobrzyniewo D.) 3:0 (11-5, 18-16, 18-9), Bagrowska – Barbara Jóźwiak (KS Stella Gniezno) 3:1 (11-7, 8-11, 11-6, 11-6), Bagrowska – Marta Kliś (MKS Sokół Niemodlin) 3:0 (11-5, 11-5, 11-8), Bagrowska - Karolina Piasecka (UKS GIM-TIM 5 Stalowa Wola) 3:1 (11-7, 11-9, 6-11, 11-3), Bagrowska – Paulina Maciejewska (MLKS Czarni Olecko) 3:0 (11-1, 11-3, 11-7). Kolejność: 1. Bagrowska 10 pkt. (15:2 - sety); 2. Piasecka 8 (11:10); 3. Ciołko 8 (10:8 – przegrana w bezpośrednim pojedynku z Piasecką 1:3); 4. Kliś 7 (8:11); 5. Maciejewska (7:14, Maciejewska – Jóźwiak 3:2); 6. Jóźwiak 6 (7-:13). Grupa „H”: Dominika Kułacz (PUKS Arka Łętownia) – Anna Wereszczaka (Nadwiślanin Płock) 3:0 (11-7, 11-2, 11-9); Kinga Piotrowska (UKS Magnum Koźmice Wielkie) – Karolina Budenas (MKS Dwójka Grajewo) 1:3; Aleksandra Rusiecka (LUKS Straszyn) – Aleksandra Ciura (Śnieżnik Stronie Śl.) 2:3; Kułacz – Budenas 3:0; Piotrowska – Rusiecka 0:3; Ciura – Wereszczaka 3:1 (11-5, 12-10, 8-11, 11-7); Kułacz – Ciura 1:3; Piotrowska – Wereszczaka 3:1 (11-8, 11-8, 5-11, 11-8); Rusiecka – Budenas 3:0; Piotrowska – Ciura 0:3; Budenas – Wereszczaka 0:3 (7-11, 7-11, 7-11), Kułacz – Rusiecka 3:0, Ciura – Budenas 3:1, Kułacz – Piotrowska 3:0; Rusiecka – Wereszczaka 2:3 (6-11,14-12, 11-5, 10-12, 18-16). Kolejność: 1. Ciura 10 (15:5); 2. Kułacz 9 (13:3); 3. Wereszczaka 7 (8:11); 4. Rusiecka 7 (10:9); 5. Budenas 6 (4:13); 6. Piotrowska 6 (4:13).

Kolejność końcowa turnieju: 1. Katarzyna Galus (LUKS Skrzyszów), 2. Karolina Lalak (KS Sygnał Lublin), 3. Katarzyna Bagrowska, (...) 25-32. Klaudia Ciesielska, Anna Wereszczaka, 34. Klaudia Rokicka.

środa, 15 kwietnia 2009

Ciechanowski sukces

Reprezentacja Szkoły Podstawowej nr 20 w Płocku - Borowiczkach wygrała wojewódzki finał III Memoriału Andrzeja Grubby. W zwycięskim zespole wystąpiła Katarzyna Bagrowska. Aleksandra Lau, która zagrała w drugiej drużynie SP 20 uznana została za najlepszą zawodniczkę turnieju. Sylwia Szelkowska i Anna Wereszczaka wystąpiły w trzeciej drużynie SP 20, która zajęła 8 miejsce.

W turnieju zagrały trzyosobowe drużyny ze szkół podstawowych składające się conajmiej z jednego zawodnika/zawodniczki z najmłoszej kategorii żak. Zwycięski zespół SP 20 Płock wystąpił w składzie: Mateusz Wojtalewicz, Jarosław Siery i w roli żaka Katarzyna Bagrowska. W finałowym meczu płocczanie pokonali SP Jeżewo 3:1, dzięki zwycięstwom Mateusza Wojtalewicza z dwoma Arkami z Jeżewa - Joachimowiczem i Kaliszem. Kasia dołożyła trzeci punkt wygrywając z Piotrem Różyckim.



SP 20 na najwyższym stopniu podjum z trenerem Grzegorzem Lipczyńskim. Od lewej: Kasia Bagrowska, Mateusz Wojtalewicz i Jarosław Siery.






Ekipa Nadwiślanina BS Mazowsze zaznaczyła swoją obecność na III Memoriale Andrzeja Grubby. Z lewej strony Ola Lau z pucharem dla najlepszej zawodniczki turnieju, obok Sylwia Szelkowska i Ania Wereszczaka



W turnieju zespoły z dziewczętami z Nadwiślanina rozegrały mecze m.in. z reprezentacją SP Grodzisk Mazowiecki, w której wystąpił jeden z najlepszych młodzików w Polsce i w Europie - Patryk Zatówka. Płocczanom i płocczankom nie udało się jednak wygrać z nim ani jednego pojedynku, ale pierwszy zespół SP 20 wygrał mecz z Grodziskiem 3:2 (w półfinale). Wcześniej w ćwierćfinale grodziszczanie pokonali 3:2 trzeci zespół z Anią Wereszczaka i Sylwią Szelkowską, wspartymi Adamem Fuzem.



Kolejność turnieju (wyniki nieoficjalne):
1. SP 20 Płock I
2. SP Jeżewo
3. SP Grodzisk Mazowiecki
4. SP Wiązowna
5. SP Dąbrowa
6. SP Sońsk I
7. SP 20 Płock II
8. SP 20 Płock III

9. SP Mordy
10. SP Sońsk III
11. SP Sońsk II

czwartek, 9 kwietnia 2009

Wesołych Świąt!

Wesołych

Świąt Wielkanocnych

Pogodnych i Pełnych Radości

Życzy

Zespół
Nadwiślanin BS Mazowsze Płock

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Trzecie zwycięstwo z rzędu!

Trzecioligowe tenisistki stołowe Nadwiślanina BS Mazowsze Płock do swych osiągnięć w rozgrywkach na koniec dorzuciły zwycięstwo nad drugim zespołem KTS Broń Radom i to przekonywującym stosunkiem punktów 7:3! Był to udany rewanż za porażkę w Radomiu 4:6 i trzecie zwycięstwo płocczanek z rzędu.

Jeszcze tylko okrzyk i do boju!


Punkty zdobywają już nie tylko jeszcze młodziczki Aleksandra Lau i Sylwia Szelkowska, bezkonkurencyjna żaczka Katarzyna Bagrowska, ale także najmniejsza (choć nie najmłodsza) w zespole Anna Wereszczaka. W kończącym rozgrywki meczu we własnej hali zdobyła swój trzeci punkt ligowy w grach pojedynczych, który zwiększył rozmiary zwycięstwa. Niespodziewanie pokonała 3:1 starszą od siebie o trzy lata Monikę Nogaj.

Mimo, że wszystkie dziewczęta zagrały znakomicie, szczególne słowa uznania należą się Oli Lau, która zagrała w meczu przerywając na ten czas kurację dość ostrego przeziębienia. Oczywiście za zgodą rodziców. Z tego powodu też zagrała na teoretycznie słabszym stole nr 2 i tam doskonale wywiązała się ze swojego zadania wygrywając wszystkie pojedynki.

Na stole nr 2 bardzo dobrze zaprezentowała się Sylwia Szelkowska. Zagrała uważnie i konsekwentnie również zdobywając komplet puktów. Niewątpliwą okrasą meczu była jej potyczka z juniorką Klaudyną Struniewicz. Nie zabrakło w tym pojedynku efektownych wymian piłek, gdyż obie zawodniczki preferują bardzo ofensywny styl gry.

Katarzyna Bagrowska, występująca w meczu z Bronią w charakterze kapitana, już na samym początku stoczyła bardzo wyrównaną grę z rakietką numer jeden przyjezdnych Katarzyną Osińską. Nie udało jej się wygrać kilku piłek setowych w pierwszym secie, zakończonym na korzyść Osińskiej po grze na przewagi, ale do końca pojedynku postawiła swojej przeciwniczce bardzo trudne warunki. Radomianka musiała zagrać bardzo uważnie, aby nie stracić punktu meczowego w pojedynku z Kasią.

Przegraną 0:3 Kasia powetowała sobie udanym rewanżem za pechową przegraną 2:3 w Radomiu w pojedynku z Moniką Nogaj. Zdecydowanie wygrała z radomianką 3:1.

Broń II Radom sąsiaduje z płocczankami w tabeli. Po zakończeniu rozgrywek radomianki wyprzedzają Nadwiślanina jednym punktem, ale płocczanki czekają na weryfikację meczu ze Startem II Łyse. W związku z nieprawidłowościami w składzie drużyny z Łysych w meczu z Nadwiślaninem został złożony protest, który powinien zostać rozpatrzony podczas kwietniowego posiedzenia zarządu MOZTS. Nieoficjalnie wiadomo, że działacze z Łysych nie kwestionują racji płocczanek i można spodziewać się przyznania walkowera 10:0 dla Nadwiślanina w pierwszym meczu rundy rewanżowej. W takiej sytuacji płocczanki, dzięki zwycięstwu nad radomiankami zajęłyby na koniec trzecioligowych zmagań 4. miejsce w tabeli.

Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - KTS Broń II Radom 7:3
Katarzyna Bagrowska - Katarzyna Osińska 0:3 (11-13, 9-11, 7-11); Aleksandra Lau - Klaudyna Struniewicz 3:1 (11-1, 12-14, 13-11, 11-5); Anna Wereszczaka - Monika Nogaj 3:1 (11-5, 13-11, 9-11, 11-8); Sylwia Szelkowska - Karolina Osińska 3:0 (11-5, 11-4, 11-3); Bagrowska/Wereszczaka - Katarzyna Osińska/Nogaj 1:3 (10-12, 4-11, 13-11, 7-11); Lau/Szelkowska - Struniewicz/Karolina Osińska 3:0 (11-2, 11-2, 11-7); Bagrowska - Nogaj 3:1 (11-7, 11-4, 9-11, 11-5); Lau - Karolina Osińska 3:0 (11-3, 11-6, 11-5); Wereszczaka - Katarzyna Osińska 0-3 (5-11, 8-11, 3-11); Szelkowska - Struniewicz 3-1 (11-5, 6-11, 11-3, 11-6).
Punkty zdobywały - dla Nadwiślanina: Lau i Szelkowska po 2,5; Bagrowska i Wereszczaka po 1; dla Broni: Katarzyna Osińska 2,5; Nogaj 0,5.

sobota, 4 kwietnia 2009

Kasia mistrzynią województwa!

Katarzyna Bagrowska z MLUKS Nadwiślanin Płock wygrała mistrzostwa województwa mazowieckiego w kategorii żaczek (rocznik 1988 i młodsze). Teraz czeka ją udział w nieoficjalnych mistrzostwach Polski, którymi jest turniej o Puchar Przeglądu Sportowego i Polskiego Związku Tenisa Stołowego (Gdańsk, 18-19 kwietnia).


Tenisistka stołowa z Płocka nie miała sobie równych w rozgrywkach w kategorii żaczek w województwie mazowieckim. Wygrała wszystkie trzy poprzedzające mistrzostwa Wojewódzkie Turnieje Klasyfikacyjne i podobnie było w sobotę (4 kwietnia) w Piasecznie, gdzie pewnie pokonała wszystkie rywalki, jedynego seta tracąc dopiero w finałowej grze przeciw Klaudii Rokickiej z KS Puznówka 1996. Na krajowej liście żaczek przed turniejem o Puchar PS i PZTS Kasia zajmuje 11. miejsce i nie pozostaje bez szans w walce o najwyższe trofea w kraju.


Niestety, Kasia będzie jedyną reprezentantką Płocka na tym turnieju. Najbliżej zajęcia jednego z pierwszych trzech miejsc premiowanych awansem do mistrzostw Polski była jej koleżanka z trzecioligowego zespołu Nadwiślanin BS Mazowsze - Anna Wereszczaka. W ćwierćfinale turnieju w Piasecznie nie sprostała jednak wyśmienicie dysponowanej w sobotę Klaudii Rokickiej, ostatecznie wicemistrzyni województwa. Ania zajęła miejsce w przedziale 5-8 potwierdzając w ten sposób swoje miejsce w czołówce województwa w swojej kategorii wiekowej.


Turniej zupełnie nie udał się płockim żakom, Mateuszowi Lau i Adamowi Fuzowi. Klasyfikowani przed turniejem na 7. i 8. pozycji przegrali po dwie gry i zajęli miejsca w przedziale 25-32. Lepiej zaprezentował się od nich Bartosz Skalski, który zajął miejsce w przedziale 21-24 poprawiając swoje miejsce w klasyfikacji wojewódzkiej. Wszyscy startujący zawodnicy Nadwiślanina Płock są uczniami Szkoły Podstawowej nr 20 w Borowiczkach.

piątek, 3 kwietnia 2009

Do jednej bramki

W ostatnim swym meczu wyjazdowym w rozgrywkach III ligi kobiet tenisistki stołowe Nadwiślanina BS Mazowsze pewnie pokonały 9:1 ostatnią drużynę w tabeli zespół Mag Ostrołęka. Jest to najwyższe zwycięstwo płocczanek w lidze.



W Ostrołęce płocczanki wystąpiły w roli faworytek


Po udanym starcie w trzecioligowych rozgrywkach (zwycięstwo z Bronią II Radom 7:3) zespół Maga zaczęły trapić kontuzje i potem było już tylko gorzej. Ostrołęczankom należą się jednak słowa uznania, że dograły sezon do końca. Jak jednak zapowiada trener zespołu Wojciech Cieślak w przyszłym sezonie prawdopodobnie zabraknie „magicznej” drużyny w trzecioligowych rozgrywkach. Szkoda, bo dziewczętom nie brak telentu i umiejętności.



Mag z góry postawił się pod ścianą. Od lewej: Monika Galus, Justyna Pabich, Monika Złotkowska, Magdalena Zalewska, Aleksandra Ochenkowska


Płocczanki potwierdziły tymczasem w Ostrołęce, że grają obecnie na solidnym trzecioligowym poziomie. Aleksandra Lau, Sylwia Szelkowska i Katarzyna Bagrowska pewnie wygrały swoje pojedynki nie tracąc seta. Gry deblowe również zakończyły się wynikami 3:0. Jedyne cztery sety w meczu straciła najkrócej grająca w tenisa stołowego, jedenastoletnia już Anna Wereszczaka. Ale jej bilans setowy w meczu w Ostrołęce pozostanie dodatni (5:4), bowiem Ania jedną grę w Ostrołęce wygrała i to bardzo pewnie.



Pewna formacja deblowa. Od lewej: Katarzyna Bagrowska i Anna Wereszczaka


W pojedynku z wyższą o conajmniej dwie głowy czternastoletnią Justyną Pabich Ania przegrała pierwszego seta na przewagi, ale w trzech kolejnych zagrała z wielką konsekwencją i wykorzystując błędy przeciwczki wygrała swoją drugą indywidualną grę w trzecioligowych zmaganiach.

Drugi pojedynek Ani również z czternastolatką Moniką Złotkowską był dla gospodyń meczem ostatniej szansy o zdobycie honorowego punktu. Na pierwszym stole trener Maga zrezygnował bowiem z walki o punkt dokonując zmiany przed drugim pojedynkiem Sylwi Szelkowskiej. Zamiast z liderką zespołu z Ostrołęki, juniorką Moniką Galus, Sylwia zmierzyła się ze swą rówieśniczką, Aleksandrą Ochenkowską.

Pierwszego seta Ania przegrała minimalnie. W drugim przegrywając już 6:10 doprowadziła do wyrównania i w walce na przewagi, przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dalej nie zabrakło jej konsekwencji do stanu 2:1 i 8:8 w czwartym secie. Niestety coś się później zacięło i reprezentantka Maga pewnie wygrała czwartego, a potem piątego seta. W sumie mecz tych zawodniczek zakończył się takim samym wynikiem jak ich jesienna potyczka w Płocku.

W rundzie rewanżowej w drodze na mecze wyjazdowe zawodniczki Nadwiślanina BS Mazowsze Płock pokonały w sumie 1146 kilometrów, a w całym sezonie 1928 km. Bilans spotkań wyjazdowych w całych rozgrywkach to cztery mecze przegrane i trzy wygrane. Bilans gier (ujemny): 34:36.

UKS Mag Ostrołęka – MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze
1:9

Monika Galus – Aleksandra Lau 0:3 (8-11, 8-11, 9-11); Monika Złotkowska – Katarzyna Bagrowska 0:3 (3-11, 4-11, 2-11); Magdalena Zalewska – Sylwia Szelkowska 0:3 (6-11, 5-11, 5-11); Justyna Pabich – Anna Wereszczaka 1:3 (12-10, 8-11, 7-11, 5-11); Galus/Zalewska – Lau/Szelkowska 0:3 (1-11, 2-11, 9-11); Złotkowska/Pabich – Bagrowska/Wereszczaka 0:3 (9-11, 10-12, 9-11); Aleksandra Ochenkowska – Szelkowska 0:3 (2-11, 4-11, 3-11); Złotkowska – Wereszczaka 3:2 (11-9, 12-14, 4-11, 11-8, 11-4); Zalewska – Lau 0:3 (8-11, 8-11, 7-11); Pabich – Bagrowska 0:3 (7-11, 6-11, 7-11).