poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Pojadą na mistrzostwa Polski!

Wszystkie pięć dziewcząt podstawowego składu Nadwiślanina Płock uzyskało prawo startu w mistrzostwach Polski w swoich kategoriach wiekowych. Nadwiślanin będzie reprezentowany na krajowych imprezach najwyższej rangi przez zespół juniorek (Aleksandra Lau / Sylwia Szelkowska) i zespół kadetek (Katarzyna Bagrowska, Anna Wereszczaka, Anna Nowakowska). Udział w Indywidualnych Mistrzostwach Polski wywalczyły jednak już tylko dwie nadwiślanki, obie w kategorii kadetek - Bagrowska i Wereszczaka. Turnieje półfinałowe przed mistrzostwami Polski gościły w szczęśliwym dla płocczanek Ciechanowie.

Radosna piątka nadwiślanek
O dwa miejsca na mistrzostwach Polski w turnieju indywidualnym w każdej kategorii wiekowej i o dwa w drużynie walczyli w Ciechanowie wyłonieni we wcześniejszych eliminacjach wojewódzkich zawodnicy z Warmii i Mazur, Podlasia, Lubelskiego i Mazowsza. W kadetkach (rocznik 1997 i 1998) zawody zostały zdominowane przez zawodniczki Nadwiślanina. Jako pierwsza w gronie 32 najlepszych w Polsce zawodniczek w tej kategorii wiekowej zameldowała się Katarzyna Bagrowska. Potem dołączyła do niej Anna Wereszczaka. Obie najtrudniejsze pojedynki stoczyły z Adą Górską z Warmii Lidzbark Warmiński, obie pokonały tę trudną rywalkę 3:2 w setach, ale dramaturgii i emocji nie tylko w tych meczach nie zabrakło.


Gabriela Sienkiewicz (w głębi stołu) zaczęła od prowadzenia z Kasią Bagrowską w pierwszym secie 7:0!
Pierwsze gry turnieju płocczanki zaczęły fatalnie. Ich rywalki szybko zdobyły wysokie prowadzenie. Paulina Żukowska z Żaka Pisanica prowadziła z Anią Wereszczaka 6:0, Gabriela Sienkiewicz z KTS Sygnał Lublin z Kasią Bagrowską 7:0 i przy takim samym wyniku swój pierwszy punkt zdobyła Ola Lau w turnieju juniorek w grze przeciwko Kamili Głodek (UPKS Arka Ryki). Pierwsza z przysłowiowych łopatek podniosła się Ania, która po oddaniu pierwszego seta w kolejnych kontrolowała już wynik i wygrała pierwszą grę 3:1. Kasia dopiero w trzecim secie przy stanie pojedynku 0:2 wpadła we właściwy rytm gry i wygrywając trzy sety pod rząd awansowała do dalszej rundy. Nie udało się to niestety Oli, która przegrała z Głodek 0:3.

Ola Lau w drugim pojedynku z Kamilą Głodek, który płocczanka... wygrała
W drugiej rundzie istny horror zafundowała swojemu trenerowi Kasia. Zaczęło się od minimalnego, ale przegrania dwóch pierwszych setów przeciwko Adzie Górskiej. Potem płocczanka wyrównała stan gry, ale w piątym secie rywalka prowadziła już 9:7 i sytuacja była bardzo trudna. Zwyciężyło jednak doświadczenie Kasi, która doprowadziła do gry na przewagi, by w decydującym momencie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Pojedynek Kasi Bagrowskiej z Adą Górską
Tymczasem nieco mniejszy horror stał się udziałem Ani Wereszczaka w pojedynku z Moniką Zdyb (ULKS Dzierzkowice). Prowadząc 2:1 w setach płocczanka w czwartej partii przegrywała już 2:6. Z kolejnych jednak 10 piłek przegrała tylko jedną i mogła cieszyć się z awansu do finału turnieju eliminacyjnego, w którym musiała zmierzyć swoje siły z... Kasią Bagrowską. Tu walka trwała tylko przez dwa pierwsze sety. Dzięki zwycięstwu do OOM awansowała Kasia, Ania zaś otrzymała drugą szansę w pojedynku z półfinałową przeciwniczką Kasi - Adą Górską. I znów pojedynek z rywalką z Warmii trwał pięć setów i znów rywalka prowadziła w meczu 2:1 w setach. Ale ponownie zwyciężyło większe doświadczenie i konsekwencja w grze płocczanki, która w nagrodę uzyskała awans do mistrzostw Polski.  
Pojedynek Ady Górskiej z Anią Wereszczaka
W turnieju indywidualnym juniorek nie udało się niestety wywalczyć awansu Aleksandrze Lau. Po przegranej z Głodek, Ola miała wolny los, a potem pewnie pokonała swoją niedawną rywalkę z finału mistrzostw województwa Patrycję Piętkę (GTKS Wiązowna). Ole niestety nie dała już rady pokonać następnej rywalki - Patrycji Kostro (KTS Wysokie Mazowieckie - woj. podlaskie), i ostatecznie zajęła 4. miejsce w turnieju.

W Toruniu Ola i Sylwia po raz trzeci zagrają o mistrzostwo Polski w drużynie. Wcześniej grały w kategorii młodziczek i kadetek, teraz przyszedł czas na start w juniorkach i to w pierwszym roku, kiedy obie przeszły do tej kategorii wiekowej 

Niepowodzenie w turnieju indywidualnym odbiła sobie jednak wygrywając wraz z Sylwią Szelkowską turniej drużynowy, pozostawiając w pokonanym polu zespoły UKS Alfa Gostynin, UKS Żaczek Fajsławice (lubelskie) i... UPKS Arka Ryki. W meczu przeciwko temu zespołowi Ola wzięła rewanż za przegraną w turnieju indywidualnym i pokonała Kamilę Głodek 3:1 w setach.

Kadetki w składzie Bagrowska, Wereszczaka, Anna Nowakowska dzięki absencji zespołów z Podlasia oraz Warmii i Mazur miały nieco krótszą drogę do finałów Drużynowych Mistrzostw Polski, co wcale nie znaczy, że nie mniej emocjonującą. O awansie decydował tylko jeden mecz z ULKS Dzierzkowice (woj. lubelskie), wygrany przez płocczanki 3:1. Doszło tu do rewanżu pomiędzy Moniką Zdyb a Anią Wereszczaka. Zawodniczki stoczyły bardzo efektowny pojedynek, który w którym aż trzy sety kończone były wysokim wynikiem po grze na przewagi. Niestety, rewanż udał się zawodniczce z lubelskiego, cały mecz zakończył się jednak zwycięstwem płocczanek.

Mistrzostwa Polski Juniorek odbędą się już za kilkanaście dni w Toruniu. Ola Lau i Sylwia Szelkowska będą ustanawiać klubowe i płockie standardy na przyszłość w tym turnieju, są pierwszymi zawodniczkami Nadwiślanina, które wezmą udział w zawodach na tak wysokim szczeblu w tej kategorii wiekowej.

Na finałowe turnieje Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży - mistrzostw Polski kadetek, młodszym płocczankom przyjdzie czekać niemal dwa miesiące. OOM w tenisie stołowym zaplanowano na przełom czerwca i lipca, a turnieje odbędą się w Krakowie. W turnieju indywidualnym najwyższe miejsce z zawodniczek Nadwiślanina zajęła w ubiegłym sezonie Aleksandra Lau (17-24), podobnie jak w deblu (9-16), w grze mieszanej (5-8) oraz w drużynie z Sylwią Szelkowską (5-8). To dość wysoka postawiona poprzeczka. 

Dla Katarzyny Bagrowskiej będzie to już trzeci z rzędu turniej mistrzostw Polski w jej kategorii wiekowej. Rok temu płocczanka zdobyła mistrzostwo Polski młodziczek, teraz będzie jednak znacznie trudniej, gdyż będzie rywalizowała z zawodniczkami starszymi o rok. Anna Wereszczaka zagra po raz drugi z rzędu w mistrzostwach Polski PZTS, zaś dla Anny Nowakowskiej udział w turnieju drużynowym będzie debiutem w zawodach tej rangi. 

Ciechanów, 28 kwietnia 2012 r. 
Półfinały Mistrzostw Polski 
Turnieje indywidualne
Kadetki - I runda: Anna Wereszczaka (MLUKS Nadwiślanin Płock) - Paulina Żukowska (LUKS ABC Żak Pisanica) 3:1 (5-11, 11-7, 11-7, 11-8); Katarzyna Bagrowska (Nadwiślanin) - Gabriela Sienkiewicz (KTS Sygnał Lublin) 3:2 (9-11, 8-11, 11-5, 11-6, 11-6). Półfinały: Monika Zdyb (ULKS Dzierzkowice) - Wereszczaka 1:3 (4-11, 7-11, 11-3, 7-11); Bagrowska - Ada Górska (LUKS Warmia Lidzbark Warmiński) 3:2 (9-11, 11-13, 11-8, 11-6, 12-10). Finał: Bagrowska - Wereszczaka 3:0 (11-9, 11-7, 11-3). Finał o II miejsce: Wereszczaka - Górska (4-11, 11-8, 6-11, 11-6, 11-6). Kolejność końcowa: 1. Bagrowska (awans), 2. Wereszczaka (awans), 3. Górska, 4. Aleksandra Ciołko (UKS TS Płomień Dobrzeniewo Duże - woj. podlaskie).
Juniorki - I runda: Kamila Głodek (UPKS Arka Ryki) - Aleksandra Lau (Nadwiślanin) 3:0 (11-5, 11-3, 11-7). Turniej o II miejsce - II runda: Lau - Patrycja Piętka (GKTS Wiązowna) 3:0 (12-10, 11-5, 11-9). Półfinał: Patrycja Kostro (KTS Wysokie Mazowieckie) - Lau 3:1 (11-6, 13-11, 11-13, 11-5). Kolejność końcowa: 1. Kinga Gilewska (UKS TS Ósemka Białystok), 2. Kostro, 3. Głodek, 4. Lau.
Turnieje drużynowe
Kadetki - grupa A
MLUKS Nadwiślanin Płock - ULKS Dzierzkowice 3:1
Anna Wereszczaka - Monika Zdyb 1:3 (18-16, 14-16, 14-16, 9-11); Katarzyna Bagrowska - Klaudia Rachoń 3:0 (11-3, 11-3, 11-8); Bagrowska/Wereszczaka - Zdyb/Rachoń 3:1 (11-6, 7-11, 11-7, 11-5); Bagrowska - Zdyb 3:1 (11-6, 10-12, 14-12, 12-10).
Kolejność końcowa: 1-2. Nadwiślanin (awans), UKS Bobry Bobrowniki (awans), 3-4. UKS Return Piaseczno, Dzierzkowice, 5. LUKS ABC Żak Pisanica.
Juniorki
MLUKS Nadwiślanin Płock - UKS Alfa Gostynin 3:0
Sylwia Szelkowska - Lidia Durmaj 3:2 (2-11, 6-11, 11-5, 11-6, 12-10); Aleksandra Lau - Anna Zawitowska 3:1 (10-12, 11-9, 11-5, 11-3); Lau/Szelkowska - Durmaj/Magdalena Szczodrowska 3:0 (11-8, 11-5, 11-9).
MLUKS Nadwiślanin Płock - UKS Żaczek Fajsławice 3:1
Aleksandra Lau - Dorota Bielesza 3:1 (7-11, 11-3, 11-7, 11-4); Sylwia Szelkowska - Kamila Kulbaka 2:3 (11-7, 11-9, 9-11, 8-11, 8-11); Lau/Szelkowska - Kulbaka/Bielesza 3:1 (9-11, 11-2, 11-2, 11-5); Lau - Kulbaka 3:0 (11-0, 11-6, 11-2).
MLUKS Nadwiślanin Płock - UPKS Arka Ryki 3:1
Aleksandra Lau - Klaudia Kozieł 3:1 (9-11,  11-6, 11-9, 11-5); Sylwia Szelkowska - Kamila Głodek 0:3 (7-11, 6-11, 11-13); Lau/Szelkowska - Głodek/Kozieł 3:1 (12-10, 8-11, 11-8, 11-5); Lau - Głodek 3:1 (11-8, 8-11, 11-4, 11-9).
Kolejność końcowa: 1. Nadwiślanin (awans), 2. Arka (awans), 3. Alfa, 4. Żaczek.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Podjęły lidera ekstraklasy. Nadwiślanin - SKTS Sochaczew 0:4

Niespodzianki nie mogło być i nie było. Tenis stołowy to nie piłka nożna, gdzie Gryf Wejherowo może zremisować z Legią Warszawa. Tutaj liczą się indywidualne umiejętności zawodniczek. A różnica dwóch klas rozgrywkowych w tenisie stołowym to przepaść i nie ma w takiej sytuacji miejsca na przypadek. A SKTS Warszawa to lider ekstraklasy, którego firmowa zawodniczka - Natalia Partyka właśnie wywalczyła kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Dlatego wynik potyczki w półfinale wojewódzkich rozgrywek Pucharu Polski (1/32) drugoligowego zespołu kobiet MLUKS Nadwiślanin Płock z SKTS Sochaczew nikogo nie zaskakuje. Płocczanki mogły co najwyżej stanowić dobre tło dla wyśmienitych zawodniczek z sochaczewskiego klubu.

Trener SKTS Sochaczew Piotr Zieliński (pierwszy z lewej) powołał na mecz z Nadwiślaninem (od lewej) Natalię Gawrylczyk-Zielińską, Natalię Partykę i Xiao Zhou
Kadra Nadwiślanina na mecz z ekstraklasową drużyną. Od lewej: Aleksandra Lau, Sylwia Szelkowska, Katarzyna Bagrowska, Anna Nowakowska i Anna Wereszczaka
Swój udział w meczu miały też tenisowe nadzieje Nadwiślanina. Od lewej Dominika Wolińska, Zuzanna Rajchman i Igor Modzelewicz wręczyli zawodniczkom SKTS drobne upominki przygotowane przez Urząd Miasta Płocka i sponsorów zespołu
I tak było, choć niewątpliwie trema mocno zżarła pierwszą z płocczanek - Katarzynę Bagrowską, której przyszło stanąć naprzeciw Natalii Partyki. Potem Anna Wereszczaka, już bez tremy, próbowała nawiązać walkę z Chinką Xiao Zhou. W drugim secie płocczanka objęła nawet prowadzenie 4:1, po tym jak jedna z najskuteczniejszych zawodniczek ekstraklasy nie odebrała jej dwóch serwów. Jadnak w całym pojedynku, mimo dzielnej postawy, płocczance udało się uzbierać punktów jedynie na seta. 

Katarzyna Bagrowska i Natalia Partyka
Anna Wereszczaka w grze przeciwko najskuteczniejszej zawodniczce polskiej ekstraklasy w ostatnich latach - Zhou Xiao
W trzeciej grze singlowej wydawało się, że Natalia Gawrylczyk-Zielińska może być w zasięgu Aleksandry Lau z Nadwiślanina. Nic z tych rzeczy. Sochaczewianka pokazała w Płocku bardzo wysokie umiejętności, wobec których Ola Lau, zawodniczka ze stu procentowym współczynnikiem zwycięstw w II lidze, świeżo upieczona mistrzyni województwa juniorek, była momentami bezradna. 

Natalia Gawrylczyk - Zielińska i Aleksandra Lau
W grze podwójnej Anna Nowakowska i Sylwia Szelkowska zagrały przeciwko Natalii Partyce i Natalii Gawrylczyk - Zielińskiej (w głębi)
W kończącej rywalizację grze podwójnej zawodniczki Nadwiślanina Sylwia Szelkowska i Anna Nowakowska również uzbierały punków na jednego seta. A w ostatniej partii dzięki uważnej grze objęły nawet prowadzenie 4:0. Zawodniczki SKTS-u podeszły jednak do swych przeciwniczek z całym szacunkiem i nie pozwalały sobie na głupie straty punktów, czy nonszalancję. Różnica w grze we wszystkich wypadkach polegała głównie na tym, że płocczanki skuteczne akcje przeprowadzały raz na jakiś czas, a zawodniczki z SKTS takie akcje konstruowały przy okazji rozegrania każdej piłeczki. 

W sali "Ekonomika" nie zabrakło kibiców - koneserów tenisa stołowego. Niektórzy byli tu pierwszy raz od czasów, kiedy płocki zespół kobiet - Spółdzielca, występował w ekstraklasie
W sumie nadwiślanki utrzymały się w grze z SKTS-em przez równą godzinę, dzięki czemu mogły na własnej skórze przekonać się, jak wiele brakuje im do najwyższego krajowego poziomu tenisa stołowego kobiet. Po meczu nie było końca zbieraniu autografów i pozowaniu do wspólnych zdjęć w bardzo miłej i sportowej atmosferze.
Po meczu był czas dla kolekcjonerów autografów. Sochaczewianki podpisywały się niemal dosłownie na wszystkim - od piłeczek po plakaty
Co więcej, można powiedzieć, że w hali "Ekonomika", gdzie rozegrano półfinał wojewódzkiego Pucharu Polski dopisali kibice. W przeciwieństwie do finału wojewódzkich tych rozgrywek, kiedy w zeszłym sezonie Nadwiślanin podejmował GLKS Wanzl Scanię Nadarzyn i w hali Gimnazjum nr 4 zjawiło się wówczas tylko kilka osób.

Rodzinne zdjęcie na koniec. Pierwszy z prawej - sędzia zawodów, Grzegorz Bor

Płock, 23 kwietnia 2012 r.
półfinał wojewódzki Pucharu Polski (1/32)
MLUKS Nadwiślanin Płock - SKTS Sochaczew 0:4
Katarzyna Bagrowska - Natalia Partyka 0:3 (2-11, 2-11, 3-11); Anna Wereszczaka - Xiao Zhou 0:3 (5-11, 5-11, 2-11); Aleksandra Lau - Natalia Gawrylczyk-Zielińska 0:3 (8-11, 4-11, 7-11); Anna Nowakowska/Sylwia Szelkowska - Partyka/Gawrylczyk-Zielińska 0:3 (4-11, 2-11, 6-11).

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Piąte w Gimnazjadzie, podwójne srebro i złoto w mistrzostwach województwa

Piąte miejsce w płockim debiucie na Gimnazjadzie - nieoficjalnych mistrzostwach szkół gimnazjalnych zajęły dziewczęta Nadwiślanina Płock reprezentujące Zespół Szkół nr 5 - Gimnazjum nr 8 w Płocku. W weekend dziewczęta rywalizowały w eliminacjach do półfinałów mistrzostw Polski i w mistrzostwach województwa mazowieckiego w kategorii junior i kadet. Aleksandra Lau zdobyła w juniorkach podwójne złoto (singiel i debel z Sylwią Szelkowską), Kasia Bagrowska przywiozła dwa srebrne medale w kategorii kadet (singiel i debel z Anną Wereszczaka). 

Płocczanki w rozgrywanej w Brzegu Dolnym Gimnazjadzie, jako rozstawione z numerem 2. były jej faworytkami. Niestety po pewnym pierwszym zwycięstwie w eliminacjach grupowych nad Gimnazjum nr 1 z Międzyzdrojów przyszedł słabszy mecz przeciwko reprezentacji Gimnazjum w Niegowici (woj. małopolskie) i zamiast wyjść z grupy na pierwszym miejscu, płocczanki awansowały do dalszej części turnieju z drugiego miejsca. W walce o strefę medalową musiały się przez to zmierzyć w przedwczesnym finale z numerem jeden turnieju reprezentacją Gimnazjum nr 1 w Barcinie (woj. kujawsko-pomorskie), w którym występowała członkini kadry narodowej juniorek Klaudia Nawrocka. 

Zespół Szkół nr 5 reprezentowały w Brzegu Dolnym uczennice Gimnazjum nr 8 w Płocku: Aleksandra Lau, Sylwie Szelkowska (obie kl. III) oraz Katarzyna Bagrowska (kl. I)

Kadrowiczka z Barcina okazała się przeszkodą nie do przebycia dla płocczanek. Wygrała zarówno z Aleksandrą Lau (3:1), jak i z Katarzyną Bagrowską (3:2). Co więcej, Bagrowska uległa po emocjonującym meczu również drugiej zawodniczce z Barcina - starszej o dwa lata Joannie Olszanowskiej, mimo, że prowadziła już 2:0 w setach. Na nic zatem zdał się wygrany przez płocczanki 3:0 pojedynek deblowy i w dalszej części turnieju reprezentacji gimnazjum z Podolszyc pozostała walka co najwyżej o piąte miejsce.

Tu jednak zawodniczki Nadwiślanina w pełni wywiązały się z zadania pokonując najpierw reprezentację Gimnazjum nr 1 z Rawy Mazowieckiej, składającą się z ubiegłorocznych drużynowych mistrzyń Polski młodziczek by w emocjonującym meczu o piąte miejsce wygrać z reprezentacją Zespołu Szkół w Objezierzu. Był to debiut płockiej placówki gimnazjalnej w ogólnopolskim finale Gimnazjady, a zatem największe dotychczasowe osiągnięcie w tych rozgrywkach tenisistek stołowych z Grodu Krzywoustego.  

Niemalże prosto z podróży z Dolnego Śląska na mistrzostwach kadetek i turnieju eliminacyjnym o półfinał do mistrzostw Polski zameldowała się Katarzyna Bagrowska. Do walki o eliminacje i wojewódzkie laury stanęły w tej kategorii wiekowej również Anna Wereszczaka i Anna Nowakowska. Wszystkie trzy płocczanki rozstawione były w pierwszej czwórce turnieju. Bagrowska z jedynką, Wereszczaka z dwójką i Nowakowska z czwórką. Tymczasem do turnieju półfinałowego mistrzostw Polski mogły awansować tylko dwie zawodniczki i od samego początku było bardzo prawdopodobne, że dojdzie do bezpośredniej eliminacji zawodniczek Nadwiślanina. I tak się niestety stało. Los zadecydował, że w jednej połówce tabeli turnieju eliminacyjnego znalazły się Anna Nowakowska i Katarzyna Bagrowska.

W walce o awans do półfinałów OOM los zetknął Katarzynę Bagrowską i Annę Nowakowską (w głębi stołu). Niestety dalej mogła awansować tylko jedna z zawodniczek Nadwiślanina

Przez pierwsze rundy turnieju eliminacyjnego płocczanki, jak można było się spodziewać przebrnęły bez większych problemów. W pierwszym meczu, który decydował o awansie do półfinału OOM Anna Wereszczaka pokonała 3:1 Klaudię Ciesielską z KS Ożarowianka Ożarów Maz. W drugim doszło do niezwykle zaciętego, emocjonującego i widowiskowego pojedynku pomiędzy Katarzyną Bagrowską a Anną Nowakowską. Wygrać niestety mogła tylko jedna i losy awansu rozstrzygnęły się dopiero w piątym secie wygranym przez Bagrowską 16:14!
Ania i Klaudia (z lewej) mimo, że przy stole ostro ze sobą rywalizują, po grze trudno byłoby to po nich poznać
Po turnieju eliminacyjnym do półfinałów odbył się turniej indywidualny o mistrzostwo województwa, w którym udział wzięły zawodniczki z limitami do OOM (tj. prawem startu bez konieczności udziału w eliminacjach) oraz pierwsze cztery zawodniczki turnieju o awans do półfinału OOM. Mimo, że obie płockie Anie postawiły trudne warunki swoim rywalkom, to jednak nie dały rady zawodniczkom z limitami - Nowakowska Dominice Rosłaniec z Puznówki, a Wereszczaka - Beacie Kogut z Pogoni Siedlce, mimo, że druga Ania pierwszy raz w historii gier obu zawodniczek urwała seta rywalce z Siedlec musiała pogodzić się z odpadnięciem w ćwierćfinale turnieju o mistrzostwo województwa.

W turnieju gry podwójnej Anna Nowakowska (z lewej) wystąpiła w parze z Klaudią Ciesielską
Tymczasem Kasia Bagrowska pokonując kolejno Monikę Klimczak z Returnu Piaseczno i Dominikę Rosłaniec awansowała do finału, gdzie czekała na nią Karolina Tokarczyk z GLKS Nadarzyn. Zawodniczki, które wcześniej toczyły ze sobą boje głównie na turniejach ogólnopolskich (Tokarczyk gra na Mazowszu pierwszy rok), tym razem uraczyły niezłym widowiskiem publiczność w Piasecznie. Po czterech setach lepsza okazała się pochodząca z Żywca zawodniczka Nadarzyna i potwornie zmęczona Kasia musiała zadowolić się srebrnym medalem mistrzostw.

Finał gry podwójnej kadetek. Z lewej Tokarczyk, z prawej Kogut
Wcześniej w finale mistrzostw województwa w grze podwójne debel Anna Wereszczaka/Katarzyna Bagrowska musiał uznać wyższość pary Tokarczyk/Kogut. Anna Nowakowska występująca w parze z Klaudią Ciesielską w małym finale, grze o III miejsce nie dały rady drugiemu deblowi złożonemu z zawodniczek z limitami do OOM Dominice Rosłaniec i Monice Klimczak.

Laureatki gry podwójnej. W środku srebrne medalistki z Plocka

Następnego dnia do rywalizacji o awans do półfinałów Mistrzostw Polski Juniorek i mistrzostwo województwa stanęły starsze zawodniczki Nadwiślanina. Ponieważ w Piasecznie tym razem nie zjawiła się żadna zawodniczka z limitem do MPJ tylko jeden turniej gry pojedynczej decydował zarówno o wojewódzkich tytułach mistrzowskich, jak i awansie do półfinałów mistrzostw Polski. Bardzo dobrze w pierwszych rundach zagrała tym razem Sylwia Szelkowska, ale w ćwierćfinale płocczance nie udało się nawiązać walki z Patrycją Piętka Z GKTS Wiązowna i płocczanka musiała się zadowolić miejscem przedziale 5-8. mistrzostw. Jak przysłowiowa "burza" szła przez turniej Aleksandra Lau pewnie zdobywając awans do turnieju półfinałowego MPJ. W finale o złoto mistrzostw województwa płocczanka wykazała się niesamowitą odpornością psychiczną wygrywając praktycznie przegrany już pojedynek z Patrycją Piętka, w którym rywalka prowadziła już 2:0 w setach i miała piłki meczowe.

Złote medalistki indywidualnych mistrzostw województwa juniorek: Sylwia Szelkowska/Aleksandra Lau

W finale gry podwójnej płocczanki pokonały 3:1 debel Sylwia Borkowska (MKS Pogoń Siedlce)/Justyna Tusień (Spójnia Warszawa), dzięki czemu obie mogły cieszyć się ze złotych zdobyczy na mistrzostwach województwa. 


Brzeg Dolny, 19-20 kwietnia 2012 r.
Ogólnopolska Gimnazjada
Eliminacje grupowe, grupa D.
Zespół Szkół nr 5 Płock - Gimnazjum nr 1 Międzyzdroje 3:0
Katarzyna Bagrowska - Adrianna Kołaszewska 3:0 (11-2, 11-5, 15-13); Aleksandra Lau - Paulina Komisarska 3:0 (11-3, 11-7, 11-1); Sylwia Szelkowska/Lau - Kołaszewska/Komisarska 3:2 (4-11, 11-5, 9-11, 11-2, 11-8).
Zespół Szkół nr 5 Płock - Gimnazjum Niegowić 1:3
Katarzyna Bagrowska - Emilia Zawadzka 3:0 (11-6, 11-6, 11-1); Aleksandra Lau - Patrycja Danaj 2:3 (5-11, 6-11, 11-7, 12-10, 8-11); Sylwia Szelkowska/Lau - Danaj/Zawadzka 1:3 (11-3, 9-11, 6-11, 10-12); Bagrowska - Danaj 1:3 (7-11, 11-3, 11-13, 8-11).
Kolejność w grupie: 1. G Niegowić, 2. ZS nr 5 Płock, 3. G1 Międzyzdroje.
Turniej główny - ćwierćfinał.
Gimnazjum nr 1 Barcin - Zespół Szkół nr 5 Płock 3:1
Klaudia Nawrocka - Aleksandra Lau 3:1 (11-5, 8-11, 11-9, 11-9); Joanna Olszanowska - Katarzyna Bagrowska 3:2 (10:12, 7-11, 11-8, 11-6, 11-9); Nawrocka/Olszanowska - Lau/Bagrowska 0:3 (6-11, 5-11, 12-14); Nawrocka - Bagrowska 3:2 (8-11, 12-10, 11-5, 9-11, 11-9).
O piąte miejsce. Półfinał.
Zespół Szkół nr 5 - Gimnazjum nr 1 Rawa Mazowiecka 3:0
Katarzyna Bagrowska - Diana Wrzosek 3:1 (8-11, 11-5, 11-6, 11-3); Aleksandra Lau - Paulina Stachecka 3:0 (11-6, 15-13, 11-7); Sylwia Szelkowska/Lau - Wrzosek/Stachecka 3:1 (13-11, 7-11, 11-9, 11-9).
Finał
Zespół Szkół nr 5 Płock - Zespół Szkół Objezierze 3:2
Katarzyna Bagrowska - Agnieszka Lipska 3:0 (11-7, 11-4, 11-6); Aleksandra Lau - Agnieszka Koch 1:3 (15-13, 11-13, 5-11, 5-11); Bagrowska/Lau - Lipska/Koch 3:2 (11-5, 10-12, 8-11, 13-11, 11-6); Bagrowska - Koch 2:3 (11-13, 6-11, 11-4, 11-9, 10-12); Lau - Lipska 3:1 (10-12, 11-7, 11-7, 11-9).
Kolejność końcowa Gimnazjady: 1. G1 Barcin, 2. PGM 1 Zawadzkie, 3. G5 Stalowa Wola, 4. G Niegowić, 5. ZS 5 Płock...
Piaseczno, 21 kwietnia 2012 r.
Turniej eliminacyjny do półfinału OOM - mistrzostw Polski kadetów
Dziewczęta, II runda: Anna Nowakowska (MLUKS Nadwiślanin Płock) - Ewa Lipińska (MKS Pogoń Siedlce) 3:0 (11-5, 11-4, 11-8); Katarzyna Bagrowska (Nadwiślanin) - Barbara Płaskonka (UKS Lupus Kabaty) 3:0 (14-12, 11-5, 11-2); Anna Wereszczaka (Nadwiślanin) - Łucja Rokicka (KS Puznówka 1996) 3:0 (11-4, 11-6, 11-9). III runda: Bagrowska - Julia Kacprzak (UKS Pocisk Śródmieście 38 Warszawa) 3:0 (11-7, 11-5, 11-6); Nowakowska - Katarzyna Rosłaniec (Puznówka) 3:1 (9-11, 11-9, 11-7, 11-6); Wereszczaka - Klaudia Rokicka (Puznówka) 3:0 (11-8, 11-2, 13-11). O awans: Wereszczaka - Klaudia Ciesielska (KS Ożarowianka Ożarów Maz.) 3:1 (11-7, 11-9, 5-11, 11-4); Bagrowska - Nowakowska 3:2 (13-11, 5-11, 11-7, 8-11, 16-14). Awans: Wereszczaka, Bagrowska.
Turniej o mistrzostwo województwa
Gry pojedyncze, ćwierćfinały: Dominika Rosłaniec (Puznówka) - Nowakowska 3:0 (13-11, 11-3, 11-9); Monika Klimczak - Bagrowska 2:3 (11-7, 9-11, 8-11, 11-9, 12-14); Beata Kogut (MKS Pogoń Siedlce) - Wereszczaka 3:1 (11-5, 11-5, 7-11, 11-9). Półfinały: D. Rosłaniec - Bagrowska 1:3 (8-11, 8-11, 11-4, 12-14). Finał: Karolina Tokarczyk (GLKS Nadarzyn) - Bagrowska 3:1 (11-6, 10-12, 11-8, 11-8). Kolejność końcowa: 1. Tokarczyk, 2. Bagrowska, 3. Kogut, 4. D. Rosłaniec, 5-8. Nowakowska, Wereszczaka, ...
Gry podwójne
Ćwierćfinały: Nowakowska/Ciesielska (KS Ożarowianka) - Karolina Nowak (Puznówka)/K. Rosłaniec 3:0 (14-12, 11-8, 11-7); Bagrowska/Wereszczaka - Alicja Dys (Pocisk Śródmieście 38)/Kacprzak 3:0 (11-6, 11-1, 11-9). Półfinały: Tokarczyk/Kogut - Nowakowska/Ciesielska 3:0 (11-8, 11-9, 11-6); Klimczak/D. Rosłaniec - Bagrowska/Wereszczaka 1:3 (10-12, 10-12, 11-6, 9-11). Mecz o III miejsce: D. Rosłaniec/Klimczak - Ciesielska/Nowakowska 3:0 (11-6, 11-5, 11-8). Finał: Tokarczyk/Kogut - Bagrowska/Wereszczaka 3:0 (12-10, 11-9, 11-6).
Kolejność końcowa: 1. Tokarczyk/Kogut, 2. Bagrowska/Wereszczaka, 3. D. Rosłaniec/Klimczak; 4. Nowakowska/Ciesielska, ...

niedziela, 15 kwietnia 2012

Pokonały pierwszy zespół ligi

W ostatnim meczu ligowego sezonu dziewczęta Nadwiślanina sprawiły sporą niespodziankę nadspodziewanie łatwo i wysoko pokonując 8:2 zespół Spójni II Warszawa... ekipę, która wygrała rozgrywki II ligi tenisa stołowego kobiet dla województw mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego i wywalczyła prawo gry w barażach o pierwszą ligę. Płocczanki zdobyły wicemistrzostwo ligi, co jest najwyższym osiągnięciem klubu.

Zespół Spójni II ze swoim trenerem. Od lewej Paweł Tusień, Sylwia Karlińska, Dominika Rębelska, Małgorzata Zdunek i Agnieszka Wójcicka
Mimo, że mecz toczył się o przysłowiową pietruszkę, warszawianki przyjechały do Płocka w najsilniejszym składzie, w jakim mogły zagrać na koniec sezonu. W zespole gości nie zabrakło zawodniczek, które mają w swoim dorobku występy zarówno w pierwszej lidze kobiet, jak i w ekstraklasie. Płocczanki miały jednak co nieco do udowodnienia w tym spotkaniu. W pierwszym meczu w Warszawie, kiedy zabrakło Aleksandry Lau przegrały 7:3, a szansę na walkę o cokolwiek w meczu rewanżowym pogrzebały w dwóch remisach z pierwszym zespołem Broni Radom.

Dziewczęta Nadwiślanina przed ostatnim meczem ligowym sezonu nie miały tęgich min. Od lewej: Anna Nowakowska, Sylwia Szelkowska, Katarzyna Bagrowska, Aleksandra Lau i Anna Wereszczaka
Zaczęło się od zwycięstwa Kasi Bagrowskiej nad Agnieszką Wójcicką, zawodniczką z doświadczeniem pierwszoligowym.  Równolegle na drugim stole planowe zwycięstwo odniosła Aleksandra Lau i nim skończył się drugi pojedynek na pierwszym stole, na drugim 3:0 z Dominiką Rębelską wygrała Ania Wereszczaka. Tymczasem na stole numer jeden trwał bardzo zacięty i zakończony najbardziej zaskakującym wynikiem pojedynek - Anny Nowakowskiej z występującą kilkanaście lat temu w ekstraklasie Małgorzatą Zdunek

Pojedynek Anny Nowakowskiej z Małgorzatą Zdunek
Wydawało się, że płocczanka pierwszego seta wygrała przypadkowo, korzystając z braku odpowiedniej koncentracji rywalki. Ale potem im dalej w las, tym trudniej było warszawiance. Gdy Zdunek wygrała trzeciego seta do czterech punktów, być może za wcześnie uwierzyła w przełamanie passy płocczanki. Czwarty set okazał się popisem świetnej i odważnej gry zawodniczki Nadwiślanina, która zrobiła wszystko co mogła, by nie dać sobie wydrzeć zwycięstwa i odważna oraz zdecydowana postawa przyniosła  spodziewany efekt. 

Kasia Bagrowska w pojedynku z Agnieszką Wójcik
Po czterech grach singlowym Nadwiślanin prowadził już 4:0. Gry podwójne zakończyły się raczej bez historii pewnymi zwycięstwami warszawianek na pierwszym stole i płocczanek na drugim. I wtedy naprzeciw Zdunek stanęła kolejna, jeszcze młodsza płocczanka - Katarzyna Bagrowska. Zdruzgotana nieco pierwszą porażką zawodniczka Spójni nawiązała walkę w tym pojedynku dopiero w trzecim secie, przegranym na przewagi. Kasia zdobyła w ten sposób szósty punkt meczowy decydujący o zwycięstwie Nadwiślanina. 

Ola Lau i Sylwia Szelkowska straciły pierwszy punkt w meczu ze Spójnią
Ale płocczankom było mało. Chciały udowodnić, że zwycięstwo wyższym stosunkiem gier niż przegrana w Warszawie jest w ich zasięgu i możliwościach. Gdyby zespoły miały równą liczbę punktów w tabeli, właśnie stosunek gier, a potem setów mógł decydować o zwycięstwie w lidze i ewentualnych barażach o pierwszą ligę. Niestety wynik meczu ze Spójnią nie miał już znaczenia dla układu tabeli. 

Komplet punktów dla Nadwiślanina zdobyły tym razem Kasia Bagrowska i Ania Wereszczaka. Na zdjęciu walczą w grze podwójnej przeciw Sylwii Karlińskiej Dominice Rębelskiej
Mimo to po jeszcze jednym punkcie za zwycięstwa dołożyły Ola Lau i Ania Wereszczaka. Dziewiątego punktu nie udało się już zdobyć Ani Nowakowskiej, która musiała uznać wyższość teoretycznie słabszej od Zdunek Agnieszki Wójcickiej.  

Stuprocentowym wskaźnikiem zwycięskich gier w całym sezonie 2011/2012 może pochwalić się Aleksandra Lau
Ostatecznie płocczanki w rundzie rewanżowej nie przegrały żadnego spotkania, a maksymalną skutecznością - osiągnięciem współczynnika stu procent wygranych pojedynków indywidualnych w tej rundzie mogą się pochwalić Aleksandra Lau, która 100 procent zwycięstw uzyskała także w całym sezonie oraz Anna Wereszczaka. Bilans spotkań Nadwiślanina w II lidze w sezonie 2011/2012 to jedna porażka, dwa remisy i siedem zwycięstw. Niestety rywalki ze Spójni Warszawa straciły punkty tylko raz, właśnie w spotkaniu z Nadwiślaninem w Płocku i to one zagrają w barażach o I ligę ze zwycięzcą II ligi dla województw podlaskiego i lubelskiego. 

Płock, 15 kwietnia 2012 r.
II liga kobiet
MLUKS Nadwiślanin Płock - Spójnia II Warszawa 8:2
Katarzyna Bagrowska - Agnieszka Wójcicka 3:1 (11-7, 7-11, 11-7, 12-10); Aleksandra Lau - Sylwia Karlińska 3:0 (11-6, 11-5, 11-8); Anna Nowakowska - Małgorzata Zdunek 3:1 (11-7, 11-7, 4-11, 11-9); Anna Wereszczaka - Dominika Rębelska 3:0 (11-9, 11-9, 11-8); Sylwia Szelkowska/Lau - Wójcicka/Zdunek 0:3 (4-11, 10-12, 7-11); Bagrowska/Wereszczaka - Karlińska/Rębelska 3:0 (11-2, 11-3, 11-9); Bagrowska - Zdunek 3:0 (11-5, 11-5, 13-11); Lau - Rębelska 3:0 (11-2, 12-10, 11-9); Nowakowska - Wójcicka 0:3 (12-14, 12-14, 6-11); Wereszczaka - Karlińska 3:2 (6-11, 11-9, 12-10, 7-11, 12-10).

sobota, 14 kwietnia 2012

Lepiej być nie mogło. Mistrzostwo województwa w juniorkach i kadetkach

Lepiej być nie mogło. Dziewczęta Nadwiślanina odniosły znaczące sukcesy w młodej (od 2004 roku) historii klubu. Prowadzone przez trenera Grzegorza Lipczyńskiego juniorki i kadetki (juniorki młodsze) wywalczyły złote medale drużynowych mistrzostw województwa w swoich kategoriach wiekowych. Jednocześnie zapewniły sobie udział w turniejach półfinałowych przed mistrzostwami Polski.

Szczęśliwa złota ekipa dziewcząt Nadwiślanina Płock z trenerem Grzegorzem Lipczyńskim i sędzią głównym zawodów - Grzegorzem Borem

Drużynowe turnieje mistrzowskie juniorek i kadetek rozegrano w Wyszogrodzie. Zespół juniorek w składzie Aleksandra Lau, Sylwia Szelkowska przystępował do rywalizacji z pozycji faworytek. Dziewczęta dopiero pierwszy rok są juniorkami, ale dzięki dobrej postawie w przeciągu całego sezonu w turnieju były rozstawione z numerem jeden i ze swojej roli wywiązały się celująco przegrywając w zawodach zaledwie jednego seta.

W finałowym "klasyku" Sylwia Szelkowska pokonała Lidię Durmaj (na zdjęciu w czarno-czerwonej koszulce)
W finale zmierzyły się w niegdysiejszym "klasyku" mistrzostw województwa młodziczek z drużyną UKS Alfa Gostynin. Tym razem płocczanki były jednak bezsprzecznie lepsze od rywalek, a z pierwszego zwycięstwa nad Lidią Durmaj, w dodatku bez straty seta bardzo cieszyła się Sylwia Szelkowska. 

Nieco więcej potu zostawiły w Wyszogrodzie kadetki, również występujące pierwszy rok w swojej kategorii wiekowej Katarzyna Bagrowska i Anna Wereszczaka oraz Anna Nowakowska, która w przyszłym sezonie będzie już juniorką. Przed płocczanki stało zadanie najpierw wygrania turnieju eliminacyjnego do półfinałów przed mistrzostwami Polski (Ogólnopolską Olimpiadą Młodzieży), a dopiero potem mogły zmierzyć swoje siły z występującym w roli challengera zespołem KS Puznówka 1996, który posiada prawo gry w finale OOM bez konieczności udziału w eliminacjach. W kategorii juniorek challengerki - zespoły GLKS Nadarzyn i Spójni Warszawa nie wykazały zainteresowania walką o mistrzostwo województwa i do Wyszogrodu nie przyjechały.

Drogę do półfinału OOM otworzyło płocczankom zwycięstwo 3:0 z MKS Pogonią Siedlce w składzie Beata Kogut (limit do OOM - na pierwszym planie) i Ewą Lipińską 
Kadetki Nadwiślanina były rozstawione w turnieju eliminacyjnym z numerem 2. We wszystkich trzech zespołach, z jakimi przyszło im się mierzyć w drodze do złotego medalu występowało po jednej zawodniczce z limitem do OOM, tzn. z prawem gry w mistrzostwach bez konieczności udziału w eliminacjach. Warto podkreślić, że wszystkie te trzy zawodniczki zostały pokonane przez Katarzynę Bagrowską, która najpierw wygrała po 3:0 z Beatą Kogut z Pogoni Siedlce (nr 16. w ogólnopolskim rankingu kadetek) i Moniką Klimczak (nr 19. w Polsce) z Returnu Piaseczno, by w finale wygrać 3:2 w niezwykle emocjonującym pojedynku z Dominiką Rosłaniec z KS Puznówka 1996 (nr 10 w kadetkach w Polsce). Katarzyna jest obecnie na 38. miejscu w kraju w swojej kategorii wiekowej. 
Sensacja blisko. Ania Wereszczaka (w głębi stołu) walczy z Moniką Klimczak
Nieco niżej, na 47. miejscu znajduje się Anna Wereszczaka, która z wymienionych zawodniczek miała w Wyszogrodzie okazję zmierzyć się jedynie z Moniką Klimczak. I była blisko sprawienia sensacji, bowiem przegrała dopiero po pięciosetowej walce, w ostatniej partii na przewagi 10:12.
Anna Nowakowska (w głębi stołu) walczy w finałowym meczu z Dominiką Rosłaniec z KS Puznówka 1996
Do rozstrzygnięcia meczu finałowego w kadetkach potrzebne było rozegranie aż pięciu pojedynków. Ostatnią, decydującą o zwycięstwie Nadwiślanina grę, wygrała Anna Nowakowska, pokonując 3:1 Katarzynę Rosłaniec, siostrę bliźniaczkę Dominiki.

Wyszogród, 14 kwietnia 2012
Drużynowe Mistrzostwa Województwa Mazowieckiego
Kadetki (rocznik 1998 i 1997)
O awans do turnieju i kwalifikację do półfinału OOM
MLUKS Nadwiślanin Płock - MKS Pogoń Siedlce 3:0
Katarzyna Bagrowska - Beata Kogut 3:0 (11-6, 12-10, 11-5); Anna Wereszczaka - Ewa Lipińska 3:0 (11-3, 11-7, 12-10); Bagrowska/Wereszczaka - Kogut/Lipińska 3:2 (11-1, 4-11, 11-7, 8-11, 11-8).
Półfinał
UKS Return Piaseczno - MLUKS Nadwiślanin Płock 1:3
Monika Klimczak - Anna Wereszczaka 3:2 (9-11, 11-4, 11-5, 8-11, 12-10); Magdalena Przesmycka - Katarzyna Bagrowska 0:3 (2-11, 3-11, 2-11); Klimczak/Przesmycka - Wereszczaka/Bagrowska 1:3 (5-11, 6-11, 11-6, 8-11); Klimczak - Bagrowska 0:3 (9-11, 2-11, 7-11).
Finał
KS Puznówka 1996 - MLUKS Nadwiślanin Płock 2:3
Dominika Rosłaniec - Anna Nowakowska 3:0 (11-6, 11-6, 11-9); Katarzyna Rosłaniec - Katarzyna Bagrowska 1:3 (13-11, 8-11, 5-11, 3-11); D. Rosłaniec/K. Rosłaniec - Anna Wereszczaka/Bagrowska 3:2 (10-12, 11-5, 3-11, 11-3, 11-3); D. Rosłaniec - Bagrowska 2:3 (6-11, 11-7, 11-3, 6-11, 8-11); K. Rosłaniec - Nowakowska 1:3 (7-11, 11-7, 9-11, 6-11).
Kolejność mistrzostw: 1. MLUKS Nadwiślanin, 2. KS Puznówka 1996, 3. KS Puznówka 1996 II.
Juniorki (roczniki 1994-1996)
Półfinał
MLUKS Nadwiślanin Płock - GLUKS Start Łyse 3:0
Aleksandra Lau - Wioletta Krzynówek 3:0 (11-4, 11-4, 11-2); Sylwia Szelkowska - Katarzyna Bałdyga 3:1 (10-12, 11-6, 11-5, 11-2); Lau/Szelkowska - Krzynówek/Bałdyga 3:0 (15-13, 11-9, 11-3).
Finał
MLUKS Nadwiślanin Płock - UKS Alfa Gostynin 3:0
Sylwia Szelkowska - Lidia Durmaj 3:0 (11-9, 11-8, 13-11); Aleksandra Lau - Magdalena Szczodrowska 3:0 (11-5, 11-7, 11-3); Szelkowska/Lau - Anna Zawitowska/Szczodrowska 3:0 (11-5, 11-7, 11-3).
Kolejność mistrzostw: 1. Nadwiślanin, 2. Alfa, 3. IKTS Broń Radom.

czwartek, 12 kwietnia 2012

Jeden procent na Nadwiślanina

Sympatycy Nadwiślanina Płock, zawodnicy, zawodniczki, działacze i rodzice ponownie w tym roku mogą przekazać swój jeden procent podatku na działalność klubu. W ubiegłym roku pieniądze przekazane za pośrednictwem "Fundacji PARTNERSTWO" trafiły do naszego klubu i pozwoliły na kontynuację działalności, między innymi, poprzez udział w zawodach sportowych różnych szczebli.

Aby pieniądze trafiły do Nadwiślanina w rubryce właściwego dla podatnika zeznania podatkowego PIT, "Nazwa OPP" należy wpisać 

"Fundacja PARTNERSTWO", 

następnie w rubryce "Numer KRS" należy podać numer: 

0000197334

a dalej, co jest kluczowe w kwestii przekazania pełnej kwoty 1 % podatku do Nadwiślanina, w rubryce "Informacje uzupełniające", trzeba wpisać nazwę klubu i jego adres. Pełna nazwa klubu to 

"Stowarzyszenie MLUKS Nadwiślanin Płock"
a adres to 
"ul. Kostrogaj 17, 09-402 Płock". 

W ten sposób część Państwa podatku nie tylko zostanie w Płocku, ale także będzie przeznaczona na rozwój klubu, któremu sympatyzujecie, w którym trenujecie lub w którym trenują Państwa dzieci!

Wobec pogarszającej się sytuacji finansowej klubu związanej z cięciami dotacji z samorządu klub "Nadwiślanin" z roku na rok musi poszukiwać coraz większej liczby źródeł finansowania swojej działalności.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Najlepszy start w sezonie

To był najlepszy start Kasi Bagrowskiej na Ogólnopolskich Turniejach Klasyfikacyjnych w tym sezonie. Co więcej Katarzyna zaczęła pisać nowy rozdział w historii Nadwiślanina Płock. Jako pierwsza zawodniczka z klubu zagrała na OTK w kategorii juniorek, a wciąż ma 13 lat. W Łomży, gdzie wystartowała w III OKT juniorek zabrakło, co prawda wyjścia z grupy, lepszego rozegrania końcówki gry, chociaż w jednym z dwóch pojedynków, które decydowały o awansie, ale z pewnością nie ma się czego wstydzić. 

Do lepszego miejsca w OTK w Łomży Kasi zabrakło jedynie lepszego rozegrania jednej z dwóch końcówek pojedynków z kadrowiczkami


Na najwyższy szczebel rozgrywek krajowych w kategorii juniorek Kasia Bagrowska załapała się kuchennymi drzwiami. W Wojewódzkim Turnieju Kwalifikacyjnym, z którego do OTK awansuje tylko zwyciężczyni, płocczanka zajęła drugie miejsce, zresztą też dopiero po przegraniu 2:3 finałowego pojedynku. Zawodniczka, która wygrała zrezygnowała jednak ze startu w gronie najlepszych juniorek na rzecz udziału w imprezie międzynarodowej. Katarzyna weszła do OTK, jako pierwsza zawodniczka rezerwowa z województwa mazowieckiego.

W grupie eliminacyjnej rozstawiona była z ostatnim numerem, ale już w pierwszym pojedynku z wybranką trenera Kadry Narodowej Juniorek - Klaudią Nawrocką z UKS Barcin (woj. kujawsko-pomorskie), pokazała, że niekoniecznie ranking, według którego dokonuje się rozstawienia, odzwierciedla prawdziwe umiejętności. Płocczanka urwała dwa sety nietypowo i niewygodnie grającej rywalce, w piątym decydującym przegrywając niestety już pierwszą piłkę meczową przy stanie 9:10.

W drugim meczu płocczanka musiała zmierzyć się z grupową jedynką - Zuzanną Woźniak z LUKS Warmia Lidzbark Warmiński, również kadrowiczką. Dziewczęta grały ze sobą dotąd dwa razy i mimo, że warmianka jest starsza o rok, bilans tych spotkań był remisowy. Już w pierwszym secie Katarzyna pokazała klasę obejmując wysokie prowadzenie 8:1. Potem nadawała ton wydarzeniom przy stole, jednak chyba za wcześnie uwierzyła w zwycięstwo. W piątym secie przegranym na przewagi 12:14 płocczanka prowadziła już 9:6. 

Pozostałe dwie, znacznie starsze zawodniczki, nadwiślanka pokonała w meczach bez historii. Niestety dwa zwycięstwa nie wystarczyły by awansować z grupy do dalszej części OTK i na tym Bagrowska zakończyła swój udział w turnieju.

Zawodniczka Nadwiślanina została sklasyfikowana na miejscu 31-32., wyższym niż te, które zajmowała w tym sezonie w swojej kategorii wiekowej - kadetek. Kasia, występem w Łomży, zakończyła też swoje tegoroczne starty w juniorkach. Jako zawodniczka młodsza, nie jest uprawniona do udziału w mistrzostwach województwa, a potem mistrzostwach Polski. Szansę awansu na mistrzostwa będą miały jednak jej klubowe koleżanki, pierwszy sezon "nominalne" juniorki - Sylwia Szelkowska i Aleksandra Lau.

Łomża, 30 marca - 1 kwietnia 
III Ogólnopolski Turniej Kwalifikacyjny Juniorów
Dziewczęta, turniej grupowy, kat. II - grupa Z: Klaudia Nawrocka (UZTS Barcin) - Katarzyna Bagrowska (MLUKS Nadwiślanin Płock) 3:2 (11-8, 9-11, 11-6, 9-11, 11-9); Zuzanna Ewa Woźniak (LUKS Warmia Lidzbark Warmiński) - Bagrowska 3:2 (14-12, 6-11, 11-9, 9-11, 14-12); Agnieszka Koch (UKS TS SP 2 Oborniki) - Bagrowska 0:3 (3-11, 11-13, 6-11); Sabina Żołnierczakiewicz (UKTS Lubsko) - Bagrowska 1:3 (4-11, 11-7, 6-11, 5-11). Kolejność w grupie: 1. Woźniak, 2. Nawrocka, 3. Bagrowska, 4. Koch, 5. Żołnierczakiewicz.
Klasyfikacja końcowa turnieju: 1. Sandra Wabik (GLKS Nadarzyn), 2. Kinga Jabłońska (KTS Sygnał Lublin), 3-4. Joanna Kiedrowska (GKTS Gdańsk), Natalia Cięszczyk (Sygnał),..., 31-32. Bagrowska,... 
Ogólnopolski Ranking Juniorek po III OTK: 1. Katarzyna Nowocin (KS Spójnia Warszawa) - 610 pkt.; 2. Paulina Nowacka (KS Stella Gniezno) - 608 pkt.; 3. Wabik - 570 pkt; ...; 44. Bagrowska - 210 pkt.; 107. Aleksandra Lau - 155 pkt.; 159. Sylwia Szelkowska - 133 pkt.; 177. Anna Wereszczaka - 126 pkt.; 240. Anna Nowakowska (wszystkie Nadwiślanin) - 103 pkt. Sklasyfikowano 618 zawodniczek.