czwartek, 29 kwietnia 2010

Zimny prysznic na koniec

Zimnym prysznic na koniec rozgrywek sprawiły zawodniczki Broni Radom młodym dziewczętom Nadwiślanina BS Mazowsze Płock. W zaległym ostatnim meczu II ligi kobiet wygrały z płocczankami na sucho - 10:0.

Po meczu doświadczone zawodniczki Broni gratulowały "Nadwiślankom" dzielnej postawy. Takie gratulacje należą się dziewczętom Nadwiślanina BS Mazowsze Płock za cały sezon, ktory był ich debiutem w drugiej lidze. O tyle komfortowym, że w tym roku z tej klasy rozgrywkowej nie spadała żadna drużyna. Płocczanki grały ambitnie przez cały sezon, nie zrażając się czasem wysokimi porażkami, jak ta w ostatnim meczu. Zadanie postawione przed zespołem zostało zrealizowane - zdobyć doświadczenie, które ma procentować w przyszłości.

Tak jak przez cały sezon, tak i w ostatnim meczu dziewczęta Nadwiślanina
podchodziły do gry w dobrych nastrojach, których nie mogły zmącić nawet wysokie porażki. Na zwycięstwa mają jeszcze czas

Zespół Broni Radom zjawił się na ostatnim meczu bodaj w najsilniejszym składzie. W barwach gości wystąpiła rutynowana Magdalena Wilk, a i w zanadrzu przygotowana była do gry na wszelki wypadek grająca trenerka Katarzyna Bielak. W efekcie Nadwiślanin BS Mazowsze po raz drugi w tych rozgrywkach przegrał na sucho - 0:10.

Nie bez znaczenia dla przebiegu spotkania były bowiem różnice wieku i doświadczenia zawodniczek obu zespołów. Płocczanki, wśród których najstarsza miała 13 lat (zawodniczki Broni miały odpowiednio 16, 17, 18 i 32 lata) nie wytrzymywały często końcówek setów, sześciu rozstrzygniętych po grze na przewagi. O wyniku dwóch gier zadecydowały dopiero piąte sety. Było tak w pojedynku Aleksandry Lau z juniorką Ewą Bielak i Sylwii Szelkowskiej z Agnieszką Przybysz.

Płocczanki z dorobkiem czterech punktów zakończyły rozgrywki na ósmym, ostatnim miejscu w tabeli. Wiadomo już, że w przyszłym sezonie liga zostanie powiększona, a prawo gry w II lidze wywalczyły już sobie KS Puznówka 1996 i Alfa Gostynin.

29 kwietnia 2009 r.
MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - KTS Broń Radom
0:10

Katarzyna Bagrowska - Ewa Bielak 1:3 (11-13, 5-11, 11-7, 5-11), Sylwia Szelkowska - Agnieszka Przybyś 2:3 (10-12, 11-7, 11-9, 8-11, 4-11), Aleksandra Lau - Magdalena Wilk 1:3 (1-11, 4-11, 11-9, 5-11), Anna Wereszczaka - Marta Marszałkiewicz 0:3 (3-11, 11-13, 2-11), Bagrowska/Wereszczaka - E. Bielak/Wilk 1:3 (5-11, 8-11, 11-7, 4-11), Lau/Szelkowska - Przybyś/Marszałkiewicz 1:3 (5-11, 9-11, 12-10, 13-15), Bagrowska - Wilk 0:3 (5-11, 5-11, 8-11), Szelkowska - Marszałkiewicz 1:3 (6-11, 3-11, 11-6, 11-13), Lau - E. Bielak 2:3 (11-7, 7-11, 8-11, 11-8, 6-11), Wereszczaka - Przybyś 0:3 (5-11, 5-11, 8-11).

niedziela, 25 kwietnia 2010

Na złoto i brązowo

Dwa złote i dwa brązowe, a w zasadzie trzy brązowe medale to niedzielny dorobek dziewcząt Nadwiślanina Płock podczas indywidualnych mistrzostw województwa mazowieckiego, jakie rozegrano w Wyszogrodzie w kategorii młodziczek i kadetek.

Ogromny sukces odniosła Aleksandra Lau wygrywając mistrzostwa w kategorii kadetek, w której należy do młodszych zawodniczek. Do domu przywiozła okazały puchar i medal. To bodaj pierwszy złoty medal dla Płocka w tej kategorii wiekowej na mistrzostwach województwa, przynajmniej w ostatnim dziesięcioleciu. W finale pokonała pewnie 3:0 Patrycję Piętkę z GKTS Wiązowna. Obie zawodniczki wywalczyły awans do półfinałów mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej - Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Wcześniej jednak nie obyło się bez emocji, szczególnie w półfinale, kiedy płocczanka stoczyła emocjonujący pięciosetowy pojedynek z Aleksandrą Paziewską z KS Puznówka 1996.

Ola Lau z okazałym pucharem

Niewiele zabrakło by w drugim półfinale znalazła się druga zawodniczka Nadwiślanina - Sylwia Szelkowska. Płocczanka w ćwierćfinale musiała jednak uznać wyższość Patrycji Piętki i ostatecznie została sklasyfikowana w przedziale miejsc 5-8, co i tak jest dużym osiągnięciem, zważywszy fakt, że również jest o rok młodsza od najstarszych zawodniczek w tej kategorii wiekowej.

Sylwia nie wyjechała jednak z Wyszogrodu bez medalu. Wraz z Olą zdobyła brąz w grze podwójnej. Zawodniczki Nadwiślanina uległy tylko swoim dobrym znajomym z Alfy Gostynin Lidii Durmaj i Annie Zawitowskiej (1:3). W meczu o 3. miejsce pokonały parę Natalia Brzuziek (Olimpijczyk Jeżewo)/Patrycja Piętka.

Tymczasem w kategorii młodziczek niesamowicie błysnęła wschodząca, można by rzec, gwiazdka tenisa stołowego, zaledwie dziesięcioletnia Wiktoria Ziemkiewicz. W mistrzowskim turnieju deblowym, startując w parze z Beatą Kogut z Pogoni Siedlce zdobyła złoty medal! W finale płocko-siedlecka para pokonała 3:0 debel UKS Return Piaseczno - Monika Klimczak/Magdalena Przesmycka.

Wiktoria Ziemkiewicz (z prawej) ze swoją
deblową partnerką Beatą Kogut

Brązowy medal w turnieju indywidualnym i awans do półfinału mistrzostw Polski w kategorii młodziczek - Pucharu Polski, wywalczyła Katarzyna Bagrowska. W turnieju uległa 2:3 jedynie triumfatorce turnieju Monice Klimczak, a w meczu o 3. miejsce pokonała 3:0 Beatę Kogut.

Kasia Bagrowska z okolicznościowym dyplomem, statuetką i medalem

W grze o wejście do pierwszej czwórki turnieju Kasia wyeliminowała Wiktorię, która została sklasyfikowana w przedziale miejsce 5-8 turnieju głównego - notując swój najlepszy wynik indywidualny w tej kategorii wiekowej. Miejsce w przedziale 9-12 przypadło kolejnej zawodniczce Nadwiślanina Annie Wereszczaka, która w ćwierćfinale nie sprostała starszej od siebie o rok Magdalenie Domańskiej z KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki.

Ania i Kasia w turnieju gier podwójnych młodziczek zajęły czwarte miejsce. W meczu o 3. miejsce przeciw parze z KS Puznówka w składzie Dominika Rosłaniec/Karolina Nowak nie udało im się wziąć rewanżu za przegraną w deblu dzień wcześniej w turnieju drużynowym. Przegrały 0:3, tak samo, jak półfinałowy mecz przeciwko parze z Piaseczna - Klimczak/Przesmycka.

W niedzielę w Wyszogrodzie zagrali również chłopcy Nadwiślanina. W kategorii kadet najwyższe swoje dotychczasowe miejsce zajął Mateusz Wojtalewicz (17-24). W kategorii młodzików Mateusz Lau również został sklasyfikowany w przedziale miejsc 17-24, a Adam Fuz - 24-32. Młodsi chłopcy bardzo dobrze zaprezentowali się w turnieju gry podwójnej. Zakończyli zawody na miejscu 9-12 na 17 startujących par, odpadając z turnieju po porażce z późniejszymi triumfatorami mistrzostw - Aleksandrem Wereckim i Markiem Badowskim z UKS Return Piaseczno.

sobota, 24 kwietnia 2010

Trzecie w drużynówce

Rok temu Kasia z Anią zajęły miejsce tuż za pierwszą czwórką w drużynowych mistrzostwach województwa mazowieckiego w kategorii młodziczek. W sobotę w Wyszogrodzie zajęły trzecie miejsce, będąc najwyżej sklasyfikowanymi ze swoich rówieśniczek. Za rok mogą otrzymać szansę poprawienia i tego wyniku, kiedy będą najstarszymi w tej kategorii wiekowej.

Zawodniczki Nadwiślanina Płock ze swoim trenerem Grzegorzem Lipczyńskim

Płocczanki zostały rozstawione w turnieju z numerem trzecim, dzięki dużej liczbie punktów zdobytych w turniejach kwalifikacyjnych. W pierwszej rundzie pokonały 3:0 czwarty zespół Puznówka 1996 (Wiktoria Dobosz, Weronika Starosz). Przeciwniczki były jednak znacznie młodsze od Kasi i Ani.

W drugiej rundzie nie było już tak łatwo. Trudne warunki gry postawił płockiemu Nadwiślaninowi... Nadwiślanin ze Słubic w składzie Adrianna Adamczyk, Aleksandra Karasek. Po przegranej Ani w drugim pojedynku tego meczu z Adą (1:3) o zwycięstwie zadecydował pojedynek Kasi z Adą wygrany również 3:1 w setach. Ostatecznie płocczanki wygrały ten mecz 3:1, kwalifikując się do półfinału.

Tam na dziewczęta Nadwiślanina czekał pojedynek z pierwszym zespołem KS Puznówka 1996. Po pierwszych grach pojedynczych, pewnych wygranych liderek zespołów Kasi Bagrowskiej i Dominiki Rosłaniec wynik meczu brzmiał 1:1. Doszło do bardzo emocjonującej gry podwójnej, choć początek był bardzo obiecujący dla płocczanek, które pewnie wygrały dwa pierwsze sety (do pięciu i do czterech). Później jednak potwierdziła się stara tenisowa prawda, że w tej grze zwycięża ten, kto wygrywa ostatnią piłkę. W trzech kolejnych setach płocczanki bardzo się zdekoncentrowały i zawodniczki z Puznówki wygrywając debla objęły prowadzenie w meczu 2:1. Mimo wygrania z Karoliną Nowak pierwszego seta do 9, Ani nie udało się wyrównać stanu meczu i w finale turnieju po zwycięstwie 3:1 nad płocczankami zagrał pierwszy zespół z Puznówki.

W meczu o trzecie miejsce płocczankom przyszło grać z zespołem UKS Bielany 273 Warszawa. W pierwszym pojedynku Ania po raz pierwszy pokonała starszą od siebie Julię Kacprzak, choć warszawianka prowadziła już 2:0 w setach. Po zwycięstwie 3:1 Kasi nad Alicją Dys doszło znów do emocjonującego pojedynku w grze podwójnej. Płocczanki wygrały pierwsze dwa sety, by oddać swym rywalkom dwa kolejne. O trzecim miejscu w turnieju zadecydował ostatni set, wygrany przez płocczanki do 9.

W Wyszogrodzie wystąpili również chłopcy Nadwiślanina Mateusz Lau i Adam Fuz. W stawce 20 drużyn zajęli bardzo wysokie miejsce (5-8). Za rok chłopcy również będą mogli poprawić i ten wynik.

Młodzi zawodnicy mogli w Wyszogrodzie podziwiać rewelacyjnie walczącego, swojego starszego kolegę klubowego, Piotra Lichockiego. Równolegle z zawodami młodzików odbywały się Indywidualne Mistrzostwa Mazowsza Juniorów. Piotr zajął, zważywszy wysoki poziom zawodów, bardzo dobre miejsce - w przedziale 9-12. Cała sala podziwiała jego niesamowity pojedynek o wejście do pierwszej ósemki turnieju z Pawłem Krawczykiem ze Spójni Warszawa, który ostatecznie zdobył brązowy medal tych mistrzostw. Płocczanin niestety przegrał 1:3, w ostatnim secie dopiero 14:16!

W Piasecznie znów minimalnie

Przegrały 4:6, ale gospodarzom napędziły mocno strachu. O porażce zadecydowały przegrane w dwóch piątych setach. Gospodynie znacznie wzmocniły swój skład od pierwszego meczu obu zespołów w Płocku, kiedy górą w takim samym stosunku były płocczanki.

Już drugi raz w Piasecznie płocczanki pokazały, że stać je na wiele, wciąż
jednak nie wywiozły z tamtego terenu punktu. Do trzech razy sztuka?

Dwie "żaczki" (kategoria do 10 lat), które wystąpiły w meczu w Płocku teraz zostały zastąpione na drugim stole przez dwie seniorki Aleksandrę Kulikowską i Izabelę Pałygiewicz, które po półrocznej przerwie wróciły do gry w Piasecznie. W ubiegłym sezonie Pałygiewicz wprowadzała pierwszy zespół dzisiejszego Returnu, wówczas GOSiR Piaseczno, do pierwszej ligi. 21-letnia Kulikowska zaczynała swoją karierę w KS Puznówka i od gimnazjum udanie występuje w barwach piaseczynianek.

Wzmocniony zespół z Piaseczna z rezerwową (w jaśniejszej koszulce), która jednak w meczu nie wystapiła

Ale i tak o porażce płocczanek zadecydowały zaledwie dwa pojedynki rozstrzygnięte dopiero w piątych setach - lekko przeziębionej Aleksandry Lau z Moniką Klimczak i pary Katarzyna Bagrowska/Anna Wereszczaka z deblem Klimczak/Agnieszka Banasiak.
Dużym osiągnięciem w Piasecznie może pochwalić się Sylwia Szelkowska, która pokonała osiem lat starszą od siebie Pałygiewicz i to aż 3:0 (!), nie dając rywalce szans na rozegranie się. Pałygiewicz straciła też seta w grze z młodszą o kolejne dwa lata Anną Wereszczaka.

Warto zauważyć też zwycięstwo Kasi Bagrowskiej (młodziczki) nad czołową kadetką w województwie mazowieckim - Agnieszką Banasiak.

Porażka w Piasecznie zadecydowała jednak, że w ostatnim meczu sezonu z Bronią Radom w Płocku (29 kwietnia, 17.30, sala "Ekonomika"), dziewczęta Nadwiślanina walczyć będą o to by nie zakończyć ligi na ostatnim miejscu. Na szczęście w tym sezonie z II ligi kobiet Mazowieckiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego nie spada żadna drużyna.

23 kwietnia 2010 r.
Piaseczno
UKS Return Piaseczno - MLUKS NadwiślaninBS Mazowsze Płock

Monika Klimczak - Aleksandra Lau 3:2 (11-6, 4-11, 12-10, 7-11, 11-5), Izabela Pałygiewicz - Sylwia Szelkowska 0:3 (9-11, 8-11, 6-11), Agnieszka Banasiak - Katarzyna Bagrowska 2:3 (6-11, 11-9, 3-11, 11-7, 7-11), Aleksandra Kulikowska - Anna Wereszczaka 3:0 (11-9, 11-3, 11-5), Klimczak/Banasiak - Bagrowska/Wereszczaka 3:2 (7-11, 11-7, 11-4, 6-11, 11-3), Pałygiewicz /Kulikowska - Lau/Szelkowska 1:3 (4-11, 11-7, 10-12, 3-11), Klimczak - Bagrowska 3:1 (4-11, 11-5, 11-6, 11-7), Pałygiewicz - Wereszczaka 3:1 (8-11, 11-6, 11-4, 11-3), Banasiak - Lau 2:3 (8-11, 11-7, 6-11, 11-9, 7-11), Kulikowska - Szelkowska 3:0 (11-5, 11-6, 11-4).

czwartek, 15 kwietnia 2010

W hołdzie ofiarom katastrofy...


Nikt nie widział
Tej strasznej rzezi
Którą zgotował los
Naszemu Narodowi

Para Prezydencka
Premierzy, Posłowie
Senatorowie...
Razem 96
Nie żyją

Przyjechali oddać hołd
Poległym w Katyniu
a sami stali się
poległymi

Zjednoczył się Naród
W cierpieniu i bólu
Dziś oddajmy zmarłym hołd
i połączmy się w żałobie
po smoleńskiej katastrofie


Anna Wereszczaka, kl Va, SP 20

sobota, 10 kwietnia 2010

Ola i Sylwia mistrzyniami województwa

Aleksandra Lau i Sylwia Szelkowska z Nadwiślanina Płock zdobyły tytuł drużynowych mistrzyń województwa mazowieckiego w tenisie stołowym w kategorii kadet (roczniki 1995 i 96). Rozegrany w sobotę, 10 kwietnia w Wyszogrodzie turniej mistrzowski kończony był w atmosferze powagi żałoby narodowej, ogłoszonej w trakcie zawodów w związku z tragicznymi wydarzeniami pod Smoleńskiem. Zrezygnowano z dekoracji na podium i wręczania pucharów.

Mistrzynie województwa z Płocka - Sylwia Szelkowska i Aleksadra Lau

Płocczanki w drodze do tytułu mistrzowskiego pokonały pierwszy zespół JBB Start Łyse (Ewelina Dąbkowska, Wioletta Krzynówek) oraz w finale Alfę Gostynin w składzie Lidia Durmaj, Anna Zawitowska. Mecz finałowy dziewczęta Nadwiślanina wygrały 3:1. Dwie gry pojedyncze rozstrzygnęła na swoją korzyść Ola Lau, trzecie zwycięstwo płocczanki odniosły w grze deblowej. W ostatnim pojedynku Ola pokonała Lidię 3:1.

To drugi z rzędu drużynowy tytuł mistrzyń województwa, jaki wywalczyły Ola z Sylwią. Rok temu dziewczęta triumfowały w kategorii młodziczek. Potem zakwalifikowały się do ogólnopolskiego finału Pucharu Polski, turnieju o randze mistrzostw Polski. Teraz zwycięstwo dało płocczankom awans do półfinałów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Z drugiego miejsca do półfinałów, które rozegrane będą w Lidzbarku Warmińskim awansowały również dziewczęta Alfy Gostynin.

W finale Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży czekają na 8 drużyn, które awansują z półfinałów, w tym być może na płocczanki, zespoły z czołowymi krajowymi tenisistkami, takie jak: GLKS Nadarzyn z Sandrą Wabik i Olgą Szymańską w składzie, czy KS Bronowianka Kraków z Sylwią Pawlak i Karoliną Komosińską (dawniej z Nadwiślanina Płock).

W związku z żałobą, dla uczczenia pamięci Prezydenta RP i wszystkich ofiar katastrofy lotniczej, Mazowiecki Okręgowy Związek Tenisa Stołowego odwołał indywidualne mistrzostwa województwa, które miały się odbyć w niedzielę, 11 kwietnia, również w Wyszogrodzie.

Nie powiodło się w Wyszogrodzie chłopcom Nadwiślanina Płock. Klub wystawił aż trzy zespoły w kategorii kadet i wszystkie nie przeszły pierwszej rundy, co spowodowało, że zostały sklasyfikowane w ostatnim przedziale miejsc w województwie - 9-16. Składy - Nadwiślanin I: Jarosław Siery, Mateusz Wojtalewicz; Nadwiślanin II: Michał Oliwkowski, Adrian Graczyk; Nadwiślanin III: Przemysław Sulkowski, Radosław Lewandowski.