wtorek, 15 grudnia 2009

Ola na pierwszoligowym poziomie?

Nie zawsze wygrywa się ze starszymi przeciwniczkami... Udowodnił to bardzo ambitnym dziewczętom Nadwiślanina BS Mazowsze zespół LUKS Warmia III Lidzbark Warmiński. Rywalki jako czwarte w drugiej lidze pokonały płocczanki stosunkiem gier 9:1. Honorowy punkt dla Nadwiślanina zdobyła Katarzyna Bagrowska wygrywając z Aleksandrą Trochim 3:2. W składzie gości wystąpiły aż trzy zawodniczki, które mają za sobą występy w I lidze tenisa stołowego. Pierwszy zespół Warmi występuje w ekstraklasie. Był to ostatni mecz u siebie pierwszej rundy dziewcząt Nadwiślanina.

Zespół Warmi przystąpił do meczu bardzo skoncentrowany, a potem dziewczęta
bardzo cieszyły się ze zwycięstwa. Od lewej: Emilia Domysławska, Aleksandra
Trochim, Marta Lis i Alicja Czarnomska

Już podczas rozgrzewki widać było, że przeciwniczki podchodzą bardzo poważnie do pojedynku w Płocku. Ale mecz zaczął się bardzo dobrze dla płocczanek. Pierwsze sety w rozgrywanych równolegle pojedynkach wygrały i Ola Lau na pierwszym stole i Kasia Bagrowska na drugim. Ola nie dała jednak rady Alicji Czarnomskiej, która w trwającym sezonie ma już za sobą dwa zwycięstwa w pierwszej lidze. W hali Ekonomika można było jednak podziwiać grę na bardzo wysokim poziomie między tymi zawodniczkami. Kto wie, czy już nie na poziomie pierwszoligowym! Zwyciężyła jednak "rutyna" przeciwniczki z Warmi, z której Ola wycisnęła siódme poty.

Dziewczęta Nadwiślanina jak zwykle uśmiechnęte. Przed meczem i po...

Na szczęście mimo czterech piłek meczowych dla przeciwniczki w piątym secie (od stanu 6:10 dla Trochim) Kasi udało się w pierwszej grze zwyciężyć i po dwóch pierwszych pojedynkach wynik meczu brzmiał 1:1. To było jednak wszystko na co było stać tego dnia płocczanki w walce ze starszymi rywalkami. Ze starszymi, bo znów najmłodsza z przeciwniczek była o rok starsza od najstarszej zawodniczki Nadwiślanina.

W ósmej grze spotkania Oli Lau udało się jeszcze urwać seta Marcie Lis, znów w pojedynku stojącym na bardzo wysokim poziomie. Ania Wereszczaka w dwóch setach doprowadziła do gry na przewagi. Na przewagi walczyły także Kasia z Anią w jednym secie gry podwójnej, a i Sylwi Szelkowskiej też niewiele zabrakło do gry na przewagi przeciw Czarnomskiej.

To były jednak wszystkie pozostałe momenty meczu, w których młode płocczanki postawiły trudne warunki rywalkom. Najbardziej jednak cieszy bardzo dobra postawa Oli, która mimo, że nie zyskała nawet małego punktu, potrafiła prowadzić równorzędną walkę z o wiele bardziej doświadczonymi przeciwniczkami oraz to że płocczanki znów nie przegrały do zera!

Po zwycięstwie Broni Radom nad Spójnią II Warszawa, dziewczęta spadły o jedno miejsce w tabeli mając gorszy stosunek gier od radomszczanek, które z taką samą liczbą punktów zastąpiły płocczanki na piątym miejscu. Właśnie z Bronią Radom przyjdzie się teraz zmierzyć Nadwiślaninowi, tym razem w ostatnim meczu wyjazdowym rundy jesiennej.


13 grudnia 2009 r.
Nadwiślanin BS Mazowsze Płock
- Warmia III Lidzbark Warmiński
1:9


Aleksandra Lau - Alicja Czarnomska 1:3 (11-4, 7-11, 8-11, 8-11), Katarzyna Bagrowska - Aleksandra Trochim 3:2 (11-9, 8-11, 9-11, 14-12, 12-10), Sylwia Szelkowska - Marta Lis 0:3 (3-11, 6-11, 4-11), Anna Wereszczaka - Emilia Domysławska 0:3 (7-11, 10-12, 8-11), Lau/Szelkowska - Czarnomska/Lis 0:3 (7-11, 9-11, 7-11), Bagrowska/Wereszczaka - Domysławska/Trochim 0:3 (7-11, 7-11, 10-12), Lau - Lis 1:3 (6-11, 13-11, 3-11, 4-11), Bagrowska - Domysławska 0:3 (8-11, 8-11, 8-11), Szelkowska - Czarnomska 0:3 (1-11, 9-11, 3-11), Wereszczaka - Trochim 0:3 (3-11, 11-13, 8-11).

Brak komentarzy: