.

.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II liga kobiet MZTS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II liga kobiet MZTS. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 listopada 2013

Poznają smak tenisa stołowego...

W miniony weekend czworo śmiałków z Nadwiślanina Płock spróbowało sił w rozgrywanym w Warszawie II Grand Prix Młodzików i Młodziczek. Choć nikt nie zakwalifikował się do turnieju głównego, każdy przywiózł nowe cenne doświadczenia. Podobnie smak tenisa stołowego na wyższym poziomie poznały młodziczki Nadwiślanina, które miały okazję zaprezentować się w dwóch meczach drugiej ligi kobiet rozegranych w niedzielę w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Ekonomiczno Kupieckich w Płocku, popularnego "Ekonomika". Niestety w obu spotkaniach - planowym ze Spójnią Warszawa i zaległym z liderem drugiej ligi Halsem Warszawa, rezerwy występującego w pierwszej lidze Nadwiślanina Płock poniosły porażki.

W związku z tegoroczną zmianą systemu rozgrywek ogólnopolskich, każdy uczestnik wojewódzkich turniejów kwalifikacyjnych w danej kategorii wiekowej może teraz spróbować swoich sił na szczeblu ogólnopolskim - w turnieju kończącym dany cykl kwalifikacyjny do mistrzostw Polski - Grand Prix Polski. Dzięki temu, że tym razem udział w turnieju nie wiązał się z daleką podróżą, po raz pierwszy z tej okazji skorzystało czworo adeptów dyscypliny Nadwiślanina.

W Warszawie Zuzia (z lewej) i Alicja awansowały do turnieju barażowego o dodatkowe miejsca w turnieju głównym Grand Prix Polski Młodzików i Młodziczek

Dziewczętom, Zuzannie Rajchman i Alicji Kwiecień udało się wygrać po jednym pojedynku i awansować z fazy grupowej do turnieju barażowego o dodatkowe dwa miejsca w turnieju głównym. Tutaj dzielnie walczyły, ale niestety zakończyły udział w pierwszej z trzech rund baraży. Bardzo blisko awansu do drugiej rundy była Zuzia, która przegrała dopiero po pięciu setach, w ostatnim na przewagi. Również Ale i Alicja pokazała się z jaka najlepszej strony wygrywając w swym ostatnim pojedynku seta i to do jednego!

Chłopcy - Kuba Kosieliński i Igor Modzelewicz zakończyli swoją pierwszą przygodę na szczeblu ogólnopolskim równo - w fazie grupowej, a każdy z nich mógł się poszczycić wygraniem seta. Obaj jednak poznali smak walki do ostatniej piłeczki i ogromnej determinacji rywali na Grand Prix Polski.

W niedzielę młodziczki Nadwiślanina stanowiły tymczasem trzon drugoligowej ekipy, której przyszło zmierzyć się z dwoma stołecznymi zespołami. Spójni - która jeszcze sezon temu miała zespół w ekstraklasie kobiet i Halsu - obecnego lidera II ligi. Oba zespoły przyjechały do Płocka w swoich najsilniejszych składach i wytypowanie kto zwycięży w obu pojedynkach raczej nie było trudnym zadaniem. 

Wygrywając z Agnieszką Wójcicką, Sylwia Szelkowska pokazała, że  również w trudnych momentach można na nią liczyć
W pierwszym meczu honorowy punkt dla Nadwiślanina II zdobyła "wypożyczona" z pierwszego zespołu Sylwia Szelkowska pokonując Agnieszkę Wójcicka, starszą od siebie zawodniczkę z doświadczeniem pierwszoligowym.  Niewiele zabrakło by bohaterką tego meczu została Alicja Kwiecień. W meczu z młodzieżówką Justyną Tusień płocczanka przegrała pierwszego seta do jednego by w drugim niespodziewanie objąć prowadzenie 10:4. Do wygrania w sensacyjny sposób seta zabrakło naprawdę niewiele szczęścia.

Bohaterkami drugiego meczu rezerw Nadwiślanina okazały się Zuzanna Rajchman, Dominika Wolińska i powracająca do gry po kontuzji Anna Nowakowska. Zuzia wygrała seta ze znacznie starszą od siebie juniorką - Magdaleną Przesmycką. Dominika, która w pierwszym meczu ze Spójnią jakby dopiero rozkręcała się, przeciwko Halsowi nadspodziewanie łatwo i pewnie pokonała na pierwszym silniejszym stole juniorkę - Renatę Adamkiewicz. A Dominika jest dopiero juniorką młodszą. 

Dominika Wolińska (w głębi), po dłuższej przerwie w treningach, zaliczyła bardzo udany występ w meczu przeciw liderowi drugiej ligi, ale bardzo mocno odczuła trudy udziału w dwóch meczach jednego dnia. Ostatnią grę przeciw Halsowi musiał oddać rywalce walkowerem

Ale to nie był koniec dokonań dziewcząt Nadwiślanina w tym spotkaniu. Niesamowitą dramaturgię miał pojedynek deblowy na pierwszym stole gdzie Dominika z Anią spotkały się z Adamkiewicz i Hanną Prusińską z Halsa. Pierwsze dwa sety padły łupem przyjezdnych, mimo, że w drugim ton grze już nadawały płocczanki. W trzecim nadwiślankom udało się zamienić przewagę na wygranie partii. Ale końcówka czwartego seta była już istnym horrorem. Płocczanki obroniły dwie piłki meczowe, by wygrać seta 14:12. W piątym secie rywalki już nie nawiązały walki i debiutujący w takim zestawieniu debel Nadwiślanina odniósł swój pierwszy mały sukces.

Julia Niedzielska to już trzecia z nowego fali zawodniczek Nadwiślanina, która miała okazję zadebiutować w II lidze tenisa stołowego kobiet

W meczu z liderem debiutowała już trzecia z młodziczek Nadwiślanina - Julia Niedzielska. Młodej nadwiślance jeszcze przeszkadzała nieco trema, ale szczególnie w drugim pojedynku z Hanną Prusińską pokazała, że stać ją na długie i efektowne wymiany piłek. Dla najmłodszych dziewcząt Nadwiślanina oba mecze były przetarciem przed końcówką pierwszej rundy i całą rundą rewanżową, kiedy przyjdzie im grać już bez wsparcia ze strony zawodniczek z pierwszego zespołu. Po dwóch porażkach Nadwiślanin II z dorobkiem jak dotąd czterech punktów spadł na szóstą pozycję w tabeli.

Warszawa, 22-24 listopada 2013 r.
II Grand Prix Polski Młodziczek i Młodzików
Turniej eliminacyjny. Dziewczęta - grupa C: Zuzanna Rajchman (MLUKS Nadwiślanin Płock) - Martyna Skrzeczkowska (KS Legion Skierniewice) 3:1 (7-11, 11-8, 11-8, 11-9); Oliwia Weber (GKTS Gdańsk) - Rajchman 3:1 (11-9, 11-6, 9-11, 11-8); Weber - Skrzeczkowska 3:2. Kolejność w grupie: 1. Weber, 2. Rajchman, 3. Skrzeczkowska.
Grupa E: Alicja Kwiecień (Nadwiślanin) - Zuzanna Kroc (Legion) 3:2 (11-8, 11-7, 9-11, 9-11, 11-1); Magdalena Włodarczyk (ULKS Moszczenica) - Kwiecień 3:1 (11-2, 5-11, 11-5, 11-4); Włodarczyk - Kroc 3:0. Kolejność w grupie: 1. Włodarczyk, 2. Kwiecień, 3. Kroc.
Turniej barażowy o dodatkowe miejsca w turnieju głównym - I runda (z trzech): Kwiecień - Michalina Górska (LUKS Fala Piotrawin) 1:3 (11-1, 5-11, 7-11, 9-11); Rajchman - Paulina Oleksik (GKTS Gdańsk) 2:3 (11-7, 1-11, 11-6, 2-11, 11-13). Kolejność końcowa II GPPMiM: 1. Anna Węgrzyn, 2. Katarzyna Węgrzyn (obie UKS MLKS Śnieżnik Stronie Śląskie); 3-4. Julia Bartoszek (KTS MOKSiR Zawadzkie), Joanna Sokołowska (UKS KOKiS Kolno); ...; (nieoficjalna kolejność) 71-76. Kwiecień, Rajchman. Sklasyfikowano 90 zawodniczek.
Chłopcy - grupa E: Jakub Klimczewski (MLKS Ostródzianka Ostróda) - Jakub Kosieliński (Nadwiślanin) 3:0 (11-7, 11-7, 11-6); Ernest Ciechomski (UKS Return Piaseczno) - Kosieliński 3:1 (11-8, 11-8, 9-11, 11-5); Jakub Woźniak (MKS Sokół Orzesze) - Kosieliński 3:0 (11-6, 11-1, 11-6). Kolejność w grupie: 1. Woźniak, 2. Klimczewski, 3. Ciechomski, 4. Kosieliński.
Grupa H: Oskar Jadach (LZS SKS Raszówka) - Igor Modzelewicz (Nadwiślanin) 3:0 (11-4, 11-9, 11-6); Oliwier Gwizdon (Klub Olimpijczyka Mysłowice) - Modzelewicz 3:1 (12-10, 10-12, 11-3, 11-5); Szymon Radło (TTS Polonia Bytom) - Modzelewicz 3:0 (11-4, 11-8, 11-7). Kolejność w grupie: 1. Radło, 2. Jadach, 3. Gwizdon, 4. Modzelewicz.
Kolejność końcowa: 1. Samuel Kulczycki (GKS Gorzovia Gorzów Wielkopolski), 2. Jan Zandecki (Klub Olimpijczyka Mysłowice); 3-4. Jakub Miszkurka (SCKiS Hals Warszawa), Mateusz Zębala (KS Bronowianka Kraków),..., 65-103. Kosieliński, Modzelewicz.   
Płock, 24 listopada 2013 r.
II liga kobiet MZTS
MLUKS Nadwiślanin II Płock - KS Spójnia Warszawa 1:9
Sylwia Szelkowska - Małgorzata Kowalska 0:3 (7-11, 7-11, 8-11); Zuzanna Rajchman - Ewelina Tkaczyk 0:3 (2-11, 5-11, 6-11); Dominika Wolińska - Agnieszka Wójcicka 0:3 (6-11, 6-11, 4-11); Alicja Kwiecień - Justyna Tusień 0:3 (1-11, 11-13, 4-11); Szelkowska/Wolińska - Kowalska/Wójcicka 0:3 (8-11, 3-11, 4-11); Rajchman/Kwiecień - Tkaczyk/Tusień 0:3 (3-11, 7-11, 5-11); Szelkowska - Wójcicka 3:1 (11-8, 9-11, 11-7, 11-7); Rajchman - 0:3 (7-11, 4-11, 4-11); Wolińska - Kowalska 0:3 (6-11, 4-11, 8-11); Kwiecień - Tkaczyk 0:3 (3-11, 4-11, 4-11).
MLUKS Nadwiślanin II Płock - SCKiS Hals Wadwicz Warszawa 3:7
Anna Nowakowska - Monika Klimczak 1:3 (1-11, 11-9, 10-12, 6-11); Zuzanna Rajchman - Hanna Prusińska 0:3 (1-11, 3-11, 5-11); Dominika Wolińska - Renata Adamkiewicz 3:0 (11-8, 11-9, 11-6); Julia Niedzielska - Magdalena Przesmycka 0:3 (2-11, 1-11, 3-11); Nowakowska/Wolińska - Adamkiewicz/Prusińska 3:2 (5-11, 9-11, 11-8, 14-12, 11-6); Rajchman/Niedzielska - Klimczak/Przesmycka 0:3 (4-11, 2-11, 4-11); Nowakowska - Adamkiewicz 3:1 (11-7, 11-7, 6-11, 11-3); Rajchman - Przesmycka 1:3 (5-11, 12-10, 6-11, 1-11); Wolińska - Klimczak 0:3 (krecz); Niedzielska - Prusińska 0:3 (4-11, 6-11, 9-11).

poniedziałek, 14 października 2013

Miłe początki...

Od wysokiego zwycięstwa, a potem od przegranej rozpoczął grę w II lidze kobiet drugi zespół dziewcząt Nadwiślanina Płock. Na razie w "rezerwowym" składzie występują zawodniczki z pierwszoligowego zespołu Nadwiślanin BS Mazowsze, ale potem jego trzon będą stanowić, sukcesywnie wprowadzane do składu, najmłodsze adeptki dyscypliny, prowadzone przez trenera Grzegorza Lipczyńskiego. Tymczasem bez powodzenia zakończył się wyjazd pięciu juniorek Nadwiślanina na I Grand Prix Polski Juniorek i Juniorów do Brzegu Dolnego. Tylko jednej - Katarzynie Bagrowskiej, udało się awansować do turnieju głównego zawodów, jednak płocczanka nie wzięła w nim udziału i jako niesklasyfikowana, pozostała bez dodatkowych punktów rankingowych w pierwszej serii turniejów klasyfikacyjnych do Mistrzostw Polski Juniorek i Juniorów.

Drugi zespół "kobiet" Nadwiślanina Płock przed meczem z SKS 40 Warszawa. Od lewej: Anna Wereszczaka, Sylwia Szelkowska, Alicja Kwiecień, Aleksandra Lau, Dominika Wolińska, Zuzanna Rajchman

Niesamowicie udany debiut zaliczyła w II lidze Zuzanna Rajchman - dziesięciolatka z MLUKS Nadwiślanin Płock, uczennica V klasy SP 20 w Płocku. Teoretycznie skazana na przysłowiowe "pożarcie" w inauguracyjnym meczu z UKS Alfa Gostynin, nie tylko postawiła rywalkom trudne warunki gry, ale także zdobyła 1,5 punktu meczowego - za zwycięstwo w grze pojedynczej i w grze podwójnej (ze starszą koleżanką Sylwią Szelkowską). A mogło być jeszcze lepiej - z dziewięć lat starszą rywalką Zuzia przegrała dopiero po pięciosetowym pojedynku! Ostatecznie dzięki dodatkowym punktom zdobytym przez Rajchman, Nadwiślanin II zwyciężył w Gostyninie tamtejszą Alfę 9:1!

SKS 40 Warszawa w Płocku. Od lewej: Paulina Sztuka, Julia Więckowska, Agnieszka Zborowska i Olga Kołakowska

Tak dobry wynik rozochocił nieco apetyty w Nadwiślaninie i w drugim meczu, tym razem rozegranym we własnej hali z udziałem dwóch dziesięciolatek, płocczanki uległy SKS 40 Warszawa 3:7. Ale za porażkę bynajmniej nie można winić najmłodszych, które dzielnie walczyły, szczególnie w grze podwójnej, kiedy przegrały tylko 2:3 z deblem zawodniczek występujących o dwie kategorie wiekowej wyżej. Obie najmłodsze dziewczynki Nadwiślanina Zuzia Rajchman i Alicja Kwiecień popisały się ogromną wolą walki i niewiele zabrakło do sukcesu. 

Zuzia (z lewej) i Alicja (z prawej) w wieku 10 lat zadebiutowały w II lidze kobiet i pokazały się z bardzo dobrej strony

Zespół rezerw Nadwiślanina spotkanie przegrał praktycznie na pierwszym stole, gdzie rej wodziła doświadczona dwudziestokilkuletnia zawodniczka Olga Kołakowska z SKS 40. Ani Anna Wereszczaka, ani w drugiej serii gier Sylwia Szelkowska nie potrafiły przeciwstawić warszawiance odpowiednio mocnych argumentów by wygrać nawet seta. Podobnie porażką płocczanek - Szelkowskiej i Aleksandry Lau zakończył się pojedynek w grze podwójnej na pierwszym stole, w którym Kołakowska wystąpiła z uznawaną za jeden z większych obecnie talentów wśród polskich młodziczek - dziesięciolatką Julią Więckowską.

Po pierwszych dwóch kolejkach Nadwiślanin II Płock zajmuje V miejsce w tabeli. Po pierwszej rundzie płocki zespół przez chwilę był liderem II ligi, do czasu, kiedy w rozegranym awansem meczu IKTS Broń Radom pokonał 10:0 Olimpijczyka Jeżewo.

W Brzegu Dolnym, gdzie płocczanki chciały skorzystać z dobrodziejstw nowego systemu rozgrywek indywidualnych, do sukcesu zabrakło przysłowiowego łutu szczęścia. Ale za to wszystkie pięć juniorek miało okazję posmakować rywalizacji na najwyższym krajowym poziomie w swojej kategorii wiekowej. Przed sezonem Polski Związek Tenisa Stołowego zreformował rozgrywki indywidualne, w których m.in. Ogólnopolskie Turnieje Kwalifikacyjne zostały zastąpione przez zawody Grand Prix Polski. Reforma polegała też na zwiększeniu możliwości uczestnictwa w tych turniejach. Poza zawodnikami, którzy awansowali z województw, zajmując miejsca 1-2 w wojewódzkich turniejach kwalifikacyjnych, udział w turnieju głównym mogą zapewnić sobie także wszyscy chętni, którym w WTK się nie powiodło. Muszą jednak przebrnąć przez turniej eliminacyjny wyłaniający dodatkowych 16 uczestników turnieju głównego Grand Prix.

Wspomnianego łutu szczęścia do awansu do GP zabrakło przede wszystkim Annie Wereszczaka. W fazie grupowej turnieju eliminacyjnego płocczance zabrakło wygrania czterech piłek, by zająć pierwsze miejsce w grupie i awansować do turnieju głównego. A mogła także sprawę rozstrzygnąć w trzecim secie swojego pierwszego pojedynku, kiedy nie udało jej się wygrać żadnej z czterech piłek meczowych, jakie sobie ciężko wypracowała, prowadząc 2:0 w setach.

Szczęścia do tego, aby wyjść chociaż na drugim miejscu z grupy, które dawało jeszcze szansę w postaci walki w turnieju pucharowym o jedno miejsce w Grand Prix, zabrakło natomiast Aleksandrze Lau. Wystarczyło wygrać jednego seta więcej...

Do turnieju pocieszenia o jedno miejsce w Grand Prix awansowały zatem z drugich miejsc Anna Nowakowska, Sylwia Szelkowska i Anna Wereszczaka. Niestety jedynie tej ostatniej udało się przejść, ale tylko jedną rundę turnieju pocieszenia. W drugiej trafiła na zawodniczkę gospodarzy, a wiadomo, że tym i ściany pomagają.

Swojego szczęścia - wygrania, mimo jednej porażki, grupy i awansu do turnieju głównego nie skonsumowała natomiast Katarzyna Bagrowska, która po jednym dniu, mimo możliwości pozostania w Brzegu Dolnym pod opieką klubową, zrezygnowała z dalszych gier. Wyjazd odbył się na koszt własny rodziców i opiekunów prawnych zawodniczek Nadwiślanina.  

Gostynin, 6 października
UKS Alfa Gostynin - MLUKS Nadwiślanin II Płock 1:9
Lidia Durmaj - Katarzyna Bagrowska 2:3 (14-12, 6-11, 11-8, 7-11, 9-11); Magda Szczodrowska - Sylwia Szelkowska 0:3 (7-11, 5-11, 8-11); Anna Zawitowska - Aleksandra Lau 0:3 (12-14, 6-11, 7-11); Karolina Żółtowska - Zuzanna Rajchman 1:3 (6-11, 11-9, 7-11, 7-11); Zawitowska/Durmaj - Bagrowska/Lau 1:3 (7-11, 7-11, 11-9, 8-11); Szczodrowska/Żółtowska - Szelkowska/Rajchman 1:3 (5-11, 6-11, 11-6, 11-13); Durmaj - Lau 2:3 (10:12, 11-7, 13-11, 9-11, 12-14); Szczodrowska - Rajchman 3:2 (11-3, 7-11, 15-13, 6-11, 11-4); Zawitowska - Bagrowska 0:3 (11-13, 6-11, 5-11); Żółtowska - Szelkowska 0:3 (6-11, 10-12, 2-11).
Pozostałe wyniki I kolejki: SKS 40 Warszawa - KS Spójnia Warszawa 4:6; GLUKS Naprzód Skórzec KG Plast - SCKiS Hals Wadwicz Warszawa 4:6; KS Puznówka 1996 - IKTS Broń Radom 8:2; pauza: SLKS Olimpijczyk Jeżewo.
Płock, 13 października
MLUKS Nadwiślanin II Płock - SKS 40 Warszawa 3:7
Aleksandra Lau - Agnieszka Zborowska 3:0 (11-5, 11-3, 11-1); Dominika Wolińska - Paulina Sztuka 3:0 (11-9, 11-8, 11-7); Anna Wereszczaka - Olga Kołakowska 0:3 (8-11, 4-11, 4-11); Alicja Kwiecień - Julia Więckowska 0:3 (8-11, 4-11, 4-11); Lau/Sylwia Szelkowska - Kołakowska/Wieckowska 0:3 (9-11, 7-11, 4-11); Kwiecień/Rajchman - Sztuka/Zborowska 2:3 (11-8, 10-12, 8-11, 11-8, 1-11); Szelkowska - Kołakowska 0:3 (5-11, 7-11, 3-11); Wolińska - Więckowska 0:3 (4-11, 6-11, 2-11); Wereszczaka - Zborowska 3:0 (11-2, 11-5, 11-9); Rajchman - Sztuka 2:3 (8-11, 11-6, 11-6, 8-11, 7-11).
Pozostałe wyniki II kolejki: Spójnia - Naprzód KG Piast 7:3; Hals Wadwicz - Puznówka 6:4; Broń - Olimpiczyk 10:0. Pauza: Alfa.
Tabela
1. Broń - punktów: 4; stosunek gier 18-2
2. Spójnia 4 13-7
3. Hals Wadwicz 4 12-8
4. SKS 40 2 11-9
5. Nadwiślanin II 2 12-8
6. Naprzód KG Plast 0 7-13
7. Puznówka 0 6-14
8. Alfa 0 1-9
9. Olimpijczyk 0 0-10
Brzeg Dolny, 11-13 października
I Grand Prix Polski Juniorek i Juniorów
Turniej eliminacyjny - faza grupowa, grupa B: Anna Wereszczaka (MLUKS Nadwiślanin Płock) - Julia Wójcik (LZS Victoria Chróścice) 2:3 (11-7, 11-6, 13-15, 5-11, 4-11); Natalia Ciemna (IKTS Noteć Inowrocław) - Wereszczaka 2:3 (9-11, 4-11, 11-5, 11-9, 5-11), Ciemna - Wójcik 3:2 (11-6, 11-5, 8-11, 8-11, 11-4). Kolejność w grupie: 1. Ciemna (awans do turnieju głównego), 2. Wereszczaka (awans do turnieju pocieszenia o 17. miejsce), 3. Wójcik.
Grupa C: Anna Nowakowska (Nadwiślanin) - Karolina Bejenka (UZTS Barcin) 3:0 (11-8, 11-8, 11-8); Stela Startek (KS Unia Lubiszyn-Tarnów) - Bejenka 3:0; Startek - Nowakowska 3:0 (11-3, 11-8, 11-8). Kolejność: 1. Startek (TG), 2. Nowakowska (TP), 3. Bejenka.
Grupa G: Aleksandra Lau (Nadwiślanin) - Joanna Maślak (GLKS Orlęta Czacz) 1:3 (11-5, 7-11, 6-11, 10-12); Lau - Patrycja Danaj (UKS Rokicie Szczytniki) 1:3 (11-8, 10-12, 3-11, 4-11); Lau - Urszula Burchała (KSTS Krosno) 3:3 (11-5, 14-16, 11-8, 11-6). Pozostałe wyniki w grupie: Danaj - Burchała 3:0; Danaj - Maślak 3:0; Maślak - Burchała 2:3. Kolejność w grupie: 1. Danaj (TG), 2. Maślak (TP), 3. Lau, 4. Burchała.
Grupa L: Katarzyna Bagrowska (Nadwiślanin) - Wiktoria Szymura (Politechnika Śląska Gliwice) 3:0 (12-10, 11-7, 14-12); Anna Gosztyła (LZS Victoria Chróścice) - Bagrowska 3:2 (11-7, 10-12, 11-8, 5-11, 11-3); Bagrowska - Kinga Jędrzejewska (KS Pogoń Mogilno) 3:0 (11-3, 11-7, 11-7). Pozostałe wyniki w grupie: Gosztyła - Jędrzejewska 3:0; Jędrzejewska - Szymura 0:3; Gosztyła - Szymura 0:3. Kolejność: 1. Bagrowska (TG), 2. Szymura (TP), 3. Gosztyła, 4. Jędrzejewska.
Grupa M: Sylwia Szelkowska (Nadwiślanin) - Iga Pawelczak (UKS Skoczek Sopot) 3:2 (11-5, 15-13, 3-11, 10-12, 11-8); Anna Jędrzejewska (UZTS Barcin) - Szelkowska 3:1 (11-3, 11-9, 8-11, 11-7); Szelkowska - Renata Adamkiewicz (SCKiS Hals Warszawa) 3:0 (11-3, 11-9, 11-3). Pozostałe wyniki: Jędrzejewska - Adamkiewicz 3:1; Adamkiewicz - Pawelczak 1:3; Jędrzejewska - Pawelczak 3:0. Kolejność: 1. Jędrzejewska (TG), 2. Szelkowska (TP), 3. Pawelczak, 4. Adamkiewicz.
Turniej pocieszenia o 17. miejsce i awans do turnieju głównego - I runda (z 4): Natalia Szatkowska (LUKS Chełmno) - Szelkowska 3:0 (11-9, 11-3, 11-5); Alicja Borszowska - Nowakowska 3:1 (11-4, 11-7, 11-13, 11-6); Wereszczaka - Martyna Zygadło (JKTS Jastrzębie) 3:0 (11-8, 11-6, 11-4). Ćwierćfinały: Wereszczaka - Agata Uchnast (UKS Rokita Brzeg Dolny) 0:3 (10-12, 4-11, 7-11).
Kolejność końcowa I GPPJiJ: 1. Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław), 2. Paulina Knyszewska (KS Bronowianka Kraków), 3. Honorata Olczak (MRKS Gdańsk), Katarzyna Galus (LUKS Skrzyszów)... Kolejność nieoficjalna zawodników nie zakwalifikowanych do turnieju głównego: 67-70. Wereszczaka, 71-78. Nowakowska, Szelkowska, 79-94. Lau, wystartowały 103 zawodniczki. Katarzyna Bagrowska nie została sklasyfikowana.


czwartek, 2 maja 2013

Wygrały ligę przed terminem. MP juniorek nie dla Płocka

Zespół dziewcząt MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock pokonując 9:1 ekipę Hals Warszawa, już w przedostatniej kolejce sezonu zapewnił sobie pierwsze miejsce w II lidze tenisa stołowego kobiet dla województw mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Sukces jest ukoronowaniem pięcioletniej pracy trenera Grzegorza Lipczyńskiego z zespołem, który po raz pierwszy zgłoszono do rozgrywek III ligi w sezonie 2008/2009. Teraz płocczanki czeka walka o pierwszą ligę centralną w pojedynkach barażowych ze zwycięzcą II ligi dla województw podlaskiego i lubelskiego, którym będzie najprawdopodobniej Galaxy MOKS Słoneczny Stok z Białegostoku. Kilka dni przed meczem z Halsem, juniorki Nadwiślanina zagrały w turnieju półfinałowym Drużynowych Mistrzostw Polski dla tej kategorii wiekowej. Niestety bez powodzenia.


Hals Warszawa zjawił się w Płocku w następującym składzie (od lewej): Klaudia Cur, Renata Adamkiewicz, Patrycja Piętka i Joanna Walasek

Płocczanki zwycięstwo w lidze zapewniły sobie na jedną kolejkę przed zakończeniem rozgrywek. W sezonie 2012/2013 wygrały wszystkie dotychczasowe mecze (13), trzykrotnie pokonując rywalki 10:0, czterokrotnie 7:3, pięciokrotnie 9:1 oraz jeden raz 8:2. I właśnie to zwycięstwo 8:2 dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze odniosły nad Bronią Radom, która jest wiceliderem tabeli. Radomianki podobnie jak płocki zespół, wygrywały wszystkie swoje mecze, jednak do czasu...

Płocczanki do pięciu sezonów występują w niemal niezmienionym składzie. Od lewej: Anna Wereszczaka, Anna Nowakowska (w Nadwiślaninie od sezonu 2011/2012), Aleksandra Lau, Sylwia Szelkowska, Katarzyna Bagrowska

Gdy wydawało się, że sprawa zwycięstwa w lidze rozstrzygnie się w ostatniej kolejce w bezpośrednim pojedynku pomiędzy Bronią a Nawiślaninem BS Mazowsze, niepodziewanie karty w końcówce sezonu rozdała ekipa SCK Hals Warszawa. W XII kolejce warszawianki wywalczyły u siebie sensacyjny remis 5:5 z Bronią Radom. W kolejnym meczu rozegranym awansem w hali MZOS w Ciechomicach stołeczny zespół uległ 1:9 liderowi Nadwiśłaninowi BS Mazowsze, który w ten sposób zapewnił sobie zwycięstwo w lidze. Płocczanki przed ostatnią kolejką mają pięć punktów przewagi  nad drugą w tabeli Bronią, której pozostały do rozegrania dwa mecze. Nie ma już matematycznej szansy by nadwiślanki pozbawione zostały mistrzostwa w lidze, a ostatni mecz nie będzie miał już znaczenia dla  końcowego układu góry tabeli.

Ola i Sylwia stanęły w Ciechomicach na wysokości zadania i pewnie pokonały parę Joanna Walasek/Klaudia Cur

W meczu w hali MZOS w Ciechomicach, do której II liga kobiet zawitała po raz pierwszy, zespół SCK Hals Warszawa wystąpił bez swojej niekwestionowanej liderki - utalentowanej młodziczki Agaty Zakrzewskiej. Mimo to warszawianki postawiły trudne warunki płocczankom, a końcowy wynik może nieco mylić. Bardzo ważny pojedynek przeciw Patrycji Piętce wygrała Aleksandra Lau. W pierwszym secie było co prawda ciężko, płocczanka przegrywała już 9:10, ale zimna krew jaką zachowała przy rozegraniu decydujących piłek pozwoliła jej przełamać w tej partii rywalkę, co z pewnością miało wpływ na wygranie przez płocczankę kolejnych setów.

Kasia Bagrowska (z lewej) i Anna Wereszczaka z trudem, ale pokonały parę Piętka/Adamkiewicz na pierwszym stole i zdobyły szósty punkt meczowy decydujący o zwycięstwie z Halsem i triumfie w II lidze kobiet

Niespodziewanie po jednym secie oddały bardzo dzielnie walczącym rywalkom Katarzyna Bagrowska i Anna Nowakowska. W grze podwójnej na pierwszym, mocniejszym stole eksportowa para płockich kadetek Bagrowska/Anna Wereszczaka przegrywała już 1:2 z deblem Piętka/Renata Adamkiewicz. Ale podobnie jak kilka tygodni temu w Puznówce, płocczanki pozbierały się i przekonująco wygrały dwie ostatnie partie i cały pojedynek. Był to szósty punkt meczowy dla Nadwiślanina, który przesądził o zwycięstwie płocczanek w meczu z Halsem oraz ich triumfie w rozgrywkach II ligi kobiet dla województw mazowieckiego i warmińsko - mazurskiego.

Kilka dni przed meczem z Halsem zespół juniorek Nadwiślanina w składzie: Aleksandra Lau, Sylwia Szelkowska, Anna Nowakowska zagrał w turnieju półfinałowym Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorek. W podlubelskich Piaskach płocczanki w swojej grupie eliminacyjnej miały tylko jedne przeciwniczki, za to bardzo mocne. Los zetknął je z drugim zespołem Optimy Lublin, w którym zagrały: jedna z czołowych juniorek w kraju - Natalia Cięszczyk oraz Gabriela Sienkiewicz, która zrobiła znaczne postępy od ubiegłego roku, kiedy niemal wyeliminowała w półfinałowym turnieju indywidualnym do MP kadetek Katarzynę Bagrowską z Nadwiślanina.

W Piaskach juniorki Nadwiślanina wystąpiły w grze podwójnej w składzie Sylwia Szelkowska/Anna Nowakowska

W pierwszym pojedynku na swoim najwyższym możliwym poziomie zagrała Anna Nowakowska. W tenisowych "szachach" udało się płocczance urwać Natalii Cięszczyk seta i być blisko wygrania trzeciej partii. Doświadczona lublinianka, która kilka sezonów temu grała w Nadarzynie, nie pozwoliła jednak rozwinąć bardziej nadwiślance skrzydeł wygrywając końcówkę trzeciej partii i dość wyraźnie czwartego seta. Druga do boju przystąpiła Aleksandra Lau. Choć Gabriela Sienkiewicz zmiażdżyła płocczankę w pierwszym secie, to w drugim nadwiślanka przegrała dopiero na przewagi. Gdy wydawało się, że wygrana jest jeszcze w zasięgu Oli, rywalka przejęła inicjatywę w trzeciej, jak się okazało, ostatniej partii tego pojedynku.

Płocczankom nie udało się nawet wygrać na pocieszenie gry podwójnej i musiały wracać do domu, życząc swoim rywalkom jak najlepszego występu na mistrzostwach Polski. Nie udało się tym samym powtórzyć sukcesu sprzed roku, kiedy Ola i Sylwia zagrały w DMP w Toruniu. W indywidualnych i drużynowych mistrzostwach Polski Nadwiślanin Płock będzie w sezonie 2012/2013 reprezentowany jedynie przez kadetki Katarzynę Bagrowską i Annę Wereszczaka, które w turnieju drużynowym wesprze Dominika Wolińska. 

1 maja 2013 r.
Płock/Ciechomice
II liga kobiet MZTS
MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze - SCK Hals Warszawa 9:1
Katarzyna Bagrowska - Joanna Walasek 3:1 (11-4, 11-8, 9-11, 11-8); Anna Wereszczaka - Klaudia Cur 3:0 (11-7, 11-8, 11-4); Aleksandra Lau - Patrycja Piętka 3:0 (12-10, 11-6, 11-9); Anna Nowakowska - Renata Adamkiewicz 3:1 (11-6, 11-7, 11-13, 11-5); Bagrowska/Wereszczaka - Adamkiewicz/Piętka 3:2 (11-7, 10-12, 9-11, 11-3, 11-5); Sylwia Szelkowska/Lau - Walasek/Cur 3:0 (11-8, 11-5, 11-6); Szelkowska - Piętka 0:3 (4-11, 7-11, 10-12); Wereszczaka - Adamkiewicz 3:0 (11-5, 11-5, 11-6); Lau - Walasek 3:0 (14-12, 11-8, 11-4);  Nowakowska - Cur 3:0 (11-6, 11-8, 11-9).

27 kwietnia 2013 r.
Piaski
Półfinały Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorek
KTS Optima II Lublin - MLUKS Nadwiślanin Płock 3:0
Natalia Cięszczyk - Anna Nowakowska 3:1 (11-7, 8-11, 11-9, 11-3); Gabriela Sienkiewicz - Aleksandra Lau 3:0 (11-0, 12-10, 11-6); Cięszczyk/Sienkiewicz - Nowakowska/Sylwia Szelkowska 3:0 (11-5, 11-4, 11-9).

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Czternaste z rzędu ligowe zwycięstwo nadwiślanek

Choć końcowy wynik może nieco mylić, zmierzającym do wygrania II ligi kobiet dziewczętom Nadwiślanina BS Mazowsze lekko w Puznówce nie było. Aż 12 setów w wygranym przez płocczanki 9:1 meczu, kończyło się walką na przewagi. W trzech pojedynkach rozstrzygniętych o włos w piątych setach raz triumfowały występujące w roli gospodarza dziewczęta z KS Puznówka 1996. Zespół kobiet MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock zachował fotel samodzielnego, niepokonanego lidera tabeli.

Nadwiślanin BS Mazowsze gościł w Puznówce już po raz czwarty i czwarty raz wywiózł zwycięstwo. Od lewej: Sylwia Szelkowska, Anna Nowakowska, Katarzyna Bagrowska i Anna Wereszczaka

Było to już ósme spotkanie obu drużyn w rozgrywkach III i II ligi Mazowieckiego Związku Tenisa Stołowego. I po raz ósmy górą były płocczanki, choć w żadnym meczu nie obyło się bez walki. Ale dopiero drugi raz Nadwiślanin BS Mazowsze wygrał aż tak wysoko - 9:1. Do tej pory płocczanki wygrały czterokrotnie 7:3 i dwukrotnie 6:4. Co ciekawe do obu zwycięstw po 9:1 doszło na wyjeździe, tj. w Puznówce. Płocczanki wygrały z Puznówka 58 pojedynków przegrywając w całej historii potyczek obu drużyn 22 gry. 

Dziewczęta z Puznówki zawsze stawiają swoim rywalko trudne warunki. Nic dziwnego, że ich pojedynki wzbudzają zainteresowanie miejscowej społeczności regularnie stawiającej się na każdym meczu. Od lewej: Karolina Nowak oraz Katarzyna, Weronika i Dominika Rosłaniec

W niedzielnym meczu szczególnie trudne warunki zawodniczki z Puznówki postawiły na tzw. drugim, teoretycznie słabszym stole, choć na pierwszym też nie było łatwo, a i emocje sięgnęły tam zenitu w grze podwójnej. Wcześniej jednak ponad 40 minut trwał pojedynek Anny Nowakowskiej z Katarzyną Rosłaniec, rozstrzygnięty dopiero w piątym secie zakończonym wynikiem 14:12 dla płocczanki. Tymczasem na pierwszym stole z ciężkich opresji w drugim secie musiała ratować się Katarzyna Bagrowska w pojedynku z Dominiką Rosłaniec, najbardziej doświadczoną zawodniczką zawodów. Płocczanka przegrywała już 4:8 i 9:10, ale obroniła piłkę setową i w trzeciej partii nie dała już wiele pograć rywalce. W drugiej grze na pierwszym stole dość łatwo pierwszego seta oddała Weronice Rosłaniec Anna Wereszczaka. Za chwilę jednak płocczanka udowodniła, że był to typowy wypadek przy pracy i pewnie rozstrzygnęła pojedynek na swoją korzyść w trzech kolejnych setach.

Niestety, na drugim stole, "wypadek przy pracy", zakończył się przegraną Sylwii Szelkowskiej w drugim tego dnia bardzo długim, pięciosetowym pojedynku. Płocczanka w pierwszej partii miała aż cztery piłki setowe od prowadzenia 10:6, ale nie wykorzystała żadnej z nich i oddała partię Karolinie Nowak. W drugim secie prowadziła 7:2, by wrócić z dalekiej podróży, gdy rywalka objęła prowadzenie 10:8 i wygrać go ostatecznie 16:14! W piątej partii płocczanka straciła jednak koncentrację. Karolina Nowak skrzętnie to wykorzystało obejmując wysokie prowadzenie, którego nie oddała już do końca i w zespole z Puznówki zaświtała nadzieja na odniesienie korzystnego rezultatu.

Gdy na pierwszym stole Dominika z Katarzyną Rosłaniec objęły prowadzenie 2:0 w setach nad płocką eksportową parą kadetek Bagrowska/Wereszczaka wydawało się, że w tym meczu wszystko jeszcze może się zdarzyć. Jednak właśnie w tym momencie płocczanki pokazały niesamowitą klasę, wychodząc obronną ręką z wielkich opresji. Wygrały trzy kolejne sety i pojedynek, ale mecz po grach podwójnych nie był jeszcze rozstrzygnięty. 

Płocki eksportowy debel kadetek - Anna Wereszczaka (na pierwszym planie) i Katarzyna Bagrowska (na drugim) zademonstrował w Puznówce, jak się wychodzi z naprawdę ciężkich opresji

Na drugim stole Sylwia Szelkowska, a na pierwszym Anna Wereszczaka, jakby rywalizowały ze sobą w drugiej serii gier, która pierwsza zdobędzie szósty, zwycięski punkt meczowy dla zespołu. Trudniejsze zadanie stało przed płocczanką na pierwszym stole, na którym rywalizowała z przeciwniczką wyżej notowaną w rankingach juniorek i seniorek. Wyjątkowo jednak dobrze rozegrany taktycznie pojedynek, pozwolił Annie Wereszczaka cieszyć się z wygranego 3:0 pojedynku, a zespołowi Nadwiślanina z kolejnej wygranej w meczu ligowym, czternastej z rzędu w rozgrywkach II ligi.

Płocczanki prowadzą obecnie w tabeli II ligi kobiet MZTS z dwoma punktami przewagi na IKTS Broń Radom. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki. Zwycięstwem w Puznówce dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze Płock zapewniły sobie przynajmniej II miejsce na koniec rozgrywek, takie samo jak w ubiegłym sezonie. Ale ich tegorocznym celem jest zwycięstwo w lidze i awans do baraży o pierwszą ligę (link do tabeli wyników). Jeżeli nadwiślankom uda się pokonać rywalki w dwóch kolejnych meczach, to w ostatnim z IKTS Bronią Radom będą mogły sobie mogły pozwolić nawet na przegraną, ale nie wyższą jak 3:7. Na zwycięzcę II ligi MZTS dla województw mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego czeka w barażach zwycięzca II ligi dla województw podlaskiego i lubelskiego. Samodzielnym liderem w II lidze prowadzonej przez Lubelski Okręgowy Związek Tenisa Stołowego jest zespół Galaxy MOKS Słoneczny Stok z Białegostoku.

   
Puznówka, 7 kwietnia 2013 r
KS Puznówka 1996 - MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock 1:9
Dominika Rosłaniec - Katarzyna Bagrowska 0:3 (7-11, 10-12, 6-11); Katarzyna Rosłaniec - Anna Nowakowska 2:3 (14-12, 13-15, 11-9, 5-11, 12-14); Weronika Rosłaniec - Anna Wereszczaka 1:3 (11-6, 4-11, 8-11, 7-11); Karolina Nowak - Sylwia Szelkowska 3:2 (12-10, 14-16, 11-8, 7-11, 11-7); D. Rosłaniec/K. Rosłaniec - Bagrowska/Wereszczaka 2:3 (13-11, 11-7, 7-11, 9-11, 5-11); W. Rosłaniec/Nowak - Nowakowska/Szelkowska 1:3 (11-13, 14-12, 3-11, 6-11); D. Rosłaniec - Wereszczaka 0:3 (11-13, 9-11, 6-11); K. Rosłaniec - Szelkowska 1:3 (8-11, 10-12, 12-10, 8-11); W. Rosłaniec - Bagrowska 0:3 (8-11, 8-11, 5-11); Nowak - Nowakowska 0"3 (8-11, 6-11, 7-11).

piątek, 22 marca 2013

W przyjacielskiej atmosferze, ale do zera

Mimo przyjaznej atmosfery między znającymi się od lat zawodniczkami sąsiadujących ze sobą geograficznie klubów, dziewczęta MLUKS Nadwisłanin BS Mazowsze Płock w zaległym meczu II ligi kobiet pozwoliły zawodniczkom UKS Alfy Gostynin na ugranie zaledwie trzech setów. Płocczanki odniosły trzecie wysokie zwycięstwo w rundzie rewanżowej, tym razem 10:0. Wciąż pozostają niepokonane i prowadzą w wyścigu o udział w barażach o awans do pierwszej ligi centralnej. Po świętach czekają je mecze z drużynami z górnej piątki tabeli.



Jeszcze niedawno meczom Nadwiślanina z Alfą towarzyszyły znacznie większe emocje. W ostatnich dwóch latach płocczanki zrobiły jednak dużo większy krok do przodu w rozwoju sportowym od swoich rywalek zza miedzy. Ostatni raz mecz Alfy z Nadwiślaninem zakończył się podziałem punktów (5:5) w listopadzie 2010 roku. W rozegranym w czwartek wieczorem meczu tylko debel Lidia Durmaj/Anna Zawitowska bliski był zwycięstwa. Gostyninianki prowadziły już 2:0 w setach, jednak w ostatnich trzech partiach para Sylwia Szelkowska/Aleksandra Lau wykazała się nie lada opanowaniem w końcówkach setów wygrywając wszystkie stosunkiem punktów 11:9.

Trzeciego seta dla Gostynina zdobyła Magdalena Szczodrowska. W pojedynku z Sylwią Szelkowską zawodniczka Alfy wygrała na przewagi pierwszą partię. W meczu warto zauważyć nowe ustawienie Nadwiślanina w grze podwójnej na drugim stole - Anna Nowakowska / Anna Wereszczaka. Dziewczęta zagrały ze sobą w parze po raz pierwszy i wygrały, choć nie bez problemów w drugim secie rozstrzygniętym dopiero w grze na przewagi. 

Płock, 21 marca 2013 r.
MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - UKS Alfa Gostynin 10:0
Katarzyna Bagrowska - Lidia Durmaj 3:0 (11-6, 11-6, 11-7); Anna Nowakowska - Magdalena Szczodrowska 3:0 (11-7, 11-3, 11-7); Aleksandra Lau - Anna Zawitowska 3:0 (11-5, 11-9, 11-7); Sylwia Szelkowska - Karolina Żółtowska 3:0 (11-7, 11-2, 11-5); Szelkowska/Lau - Durmaj/Zawitowska 3:2 (6-11, 8-11, 11-9, 11-9, 11-9); Anna Wereszczaka/Nowakowska - Szczodrowska/Żółtowska 3:0 (11-2, 13-11, 11-7); Bagrowska - Zawitowska 3:0 (11-4, 11-5, 11-3); Nowakowska - Żółtowska 3:0 (11-5, 11-3, 11-4); Wereszczaka - Durmaj 3:0 (11-7, 11-8, 13-11); Szelkowska - Szczodrowska 3:1 (10-12, 11-7, 11-7, 11-9).

piątek, 28 grudnia 2012

Mocny akcent na koniec. Zwycięstwo w Warszawie i mistrzostwo jesieni!

W przeddzień Wigilii dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze Płock zakończyły pierwszą rundę rozgrywek II ligi kobiet. Podopieczne trenera Grzegorza Lipczyńskiego, prezentując rewelacyjną formę płocczanki pokonały na wyjeździe 7:3 rezerwy występującej w ekstraklasie Spójni Warszawa. Komplet punktów zdobyła Sylwia Szelkowska. Nadwiślanin BS Mazowsze zakończył rundę na pierwszym miejscu tabeli z przewagą dwóch punktów nad IKTS Broń Radom. Płocczanki są jedynym niepokonanym zespołem w II lidze dla województw mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego.

Dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze pojechały do stolicy w teoretycznie słabszym niż zwykle składzie, bez chorej Oli Lau. Od lewej: Anna Nowakowska, Sylwia Szelkowska, Anna Wereszczaka i Katarzyna Bagrowska

Mecz od samego początku był bardzo zacięty, ale toczył się w atmosferze fair play. Zespół Spójni II Warszawa, który wygrał II ligę w ubiegłym sezonie, miał w nim wiele do udowodnienia. Był żądny rewanżu za porażkę na koniec poprzednich rozgrywek i chciał pokazać, że mimo, iż już praktycznie nie liczy się już w walce o grę w barażach o pierwszą ligę, to jest w stanie pokonać obecnego lidera z Płocka, który w II lidze ostatni raz został pokonany w październiku 2011, właśnie przez rezerwy Spójni.

Spójnia II Warszawa: Sylwia Karlińska, Justyna Tusień, Agnieszka Wójcicka i Małgorzata Zdunek
Tymczasem płocczanki przyjechały do stolicy osłabione. Zabrakło przede wszystkim chorej liderki zespołu - Aleksandry Lau. Również Małgorzata Przybylska ze względu na kontuzję barku nie była w stanie wesprzeć swoich młodszych koleżanek. I w takiej trudnej sytuacji rewelacyjnie wywiązały się z zadania Sylwia Szelkowska i Anna Nowakowska, które dotąd występowały w II lidze na zmianę. Szelkowska zdobyła komplet możliwych do zdobycia punktów dla zespołu, Nowakowska wreszcie przełamała się w grze podwójnej, odnosząc pierwsze zwycięstwo w deblu (nota bene - występując po raz pierwszy w parze z Sylwią Szelkowską).

Anna Nowakowska i Sylwia Szelkowska po raz pierwszy zagrały razem debla i po raz pierwszy wygrały
Na pierwszym stole Katarzyna Bagrowska sprawiła ogromne trudności Agnieszce Wójcickiej ze Spójni, zawodniczce z doświadczeniem pierwszoligowym. Płocczanka prowadziła już nawet 2:0 w setach, ale ostatecznie zwyciężył spokój i rozwaga doświadczonej rywalki. Był to jedyny pojedynek przegrany przez Nadwiślanina w pierwszych dwóch seriach gier. Na drugim, teoretycznie słabszym stole, mecz-horror rozegrały Sylwia Szelkowska i Małgorzata Zdunek. Po wygraniu pierwszego seta na przewagi płocczanka oddała dwie kolejne partie i w czwartym secie warszawianka przy stanie 2:1 była już bardzo bliska zwycięstwa. W dramatycznej końcówce tej partii lepsza okazała się jednak Sylwia, czym przełamała rywalkę, która w piątym secie nie nawiązała już walki. 

Po zdecydowanych zwycięstwach dwóch Ani - Nowakowskiej i Wereszczaka płocczanki prowadziły w meczu 3:1. Ciekawy był tutaj pojedynek drugiej z wymienionych z Justyną Tusień. Nadwiślanka wygrała pierwszego seta na sucho  do zera, ale w kolejnych partiach rozstrzygnięcia zapadały minimalną różnicą punktów. To jednak nie brak szacunku dla rywalki spowodował, że płocczanka nawet nie oddała umyślnie punktu w pierwszym secie, a wprost przeciwnie. - Punkt oddałabym, gdyby przeciwniczka była słaba, z dobrymi zawodnikami takie oddanie punktu może się obrócić przeciwko mnie - tłumaczyła po grze Ania z Płocka.

Bagrowska i Wereszczaka przegrały trzecie seta aż 16:18!

Po takim wstępnie płocczanki rewelacyjnie zagrały w pojedynkach deblowych. Na pierwszym stole Wereszczaka i Bagrowska przegrywały już 1:2 w setach, ale trzecią partię przegrały na przewagi 16-18, czym widać przełamały rywalki, bo w dwóch kolejnych setach straciły zaledwie siedem punktów. Na drugim stole im dale w las, tym lepiej szło Sylwii Szelkowskiej i Annie Nowakowskiej, które po raz pierwszy grały w jednej parze w meczu ligowym. 

Po zwycięstwach w grach podwójnych wiadomo było, że płocczanki meczu nie przegrają. Do zwycięstwa była jednak potrzebna jedna wygrana. Tymczasem wysokie prowadzenie rozprężyło widać zawodniczki Nadwiślanina, bo kolejne dwie gry dość łatwo padły łupem warszawianek i w meczu zrobiło się zaledwie 5:3  dla Nadwiślanina.

Kropkę nad "i" postawiła jednak Bagrowska zdobywając szósty punk zwycięstwem nad Justyną Tusień, a wynik spotkania ustaliła Szelkowska pokonując 3:2 Sylwię Karlińską w ostatniej grze meczu.

Teraz w rozgrywkach II ligi kobiet nastąpi przerwa, której długość na początku stycznia określi prowadzący rozgrywki Mazowiecki Związek Tenisa Stołowego. Płocczanki zostały mistrzyniami jesieni. Nad drugim zespołem - IKTS Broń Radom mają dwa punkty przewagi i są na najlepszej drodze do wywalczenia prawa gry w barażach o pierwszą ligę.

Warszawa, 23 grudnia 2012 r.
KS Spójnia II Warszawa - MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock 3:7
Angieszka Wójcicka - Katarzyna Bagrowska 3:2 (7-11, 9-11, 11-7, 11-8, 11-8); Małgorzata Zdunek - Sylwia Szelkowska 2:3 (11-13, 11-7, 12-10, 11-13, 3-11); Justyna Tusień - Anna Wereszczaka 1:3 (0-11, 9-11, 11-9, 9-11); Sylwia Karlińska - Anna Nowakowska 0:3 (13-15, 7-11, 9-11); Wójcicka/Zdunek - Bagrowska/Wereszczaka 2:3 (11-3, 6-11, 18-16, 4-11, 3-11); Tusień/Karlińska - Szelkowska/Nowakowska 1:3 (11-7, 9-11, 3-11, 5-11); Wójcicka - Wereszczaka 3:0 (11-8, 11-3, 11-5); Zdunek - Nowakowska 3:0 (11-7, 11-3, 11-3); Tusień - Bagrowska 0:3 (3-11, 8-11, 5-11); Karlińska - Szelkowska 2:3 (12-10, 10-12, 11-7, 4-11, 7-11).

Tabela po I rundzie
1. MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock 7 14-0 58:12

2. IKTS Broń Radom 7 12-2 48:22
3. SCK Hals Warszawa 7 8-6 34:36
4. KS Spójnia II Warszawa 7 6-8 37:33
5. KS Puznówka 1996 7 6-8 32:38
6. UKS Alfa Gostynin 7 4-10 27:43
7. KS Ożarowianka Ożarów Maz. 7 4-10 22:48
8  SLKS Olimpijczyk Jeżewo 7 2-12 22:48
Kolejno: liczba spotkań, stosunek punktów (zdobyte-stracone), stosunek gier (wygrane:przegrane).
Ranking zawodniczek Nadwiślanina:
Gry pojedyn
cze
Katarzyna Bagrowska 14 12-2 39:11 34-7 (86 %)
Aleksandra Lau 12 10-2 32:10 30-6 (83 %)
Anna Wereszczaka 13 11-2 35:11 23-5 (85 %)
Anna Nowakowska 8 7-1 21:6 14-2 (87,5 %)
Sylwia Szelkowska 6 6-0 18:4 12-0 (100 %)
Małgorzata Przybylska 3 2-1 6:5 5-3 (67 %)
(w kolejności: liczba gier, wygrane-przegrane, stosunek setów, stosunek punktów rankingowych, procent wygranych)
Gry podwójne
Bagrowska/Wereszczaka 7 6-1 19:5 (86 %)
Lau/Szelkowska 3 2-1 7:3 (67 %)
Lau/Przybylska 1 1-0 3:0 (100 %)
Nowakowska/Szelkowska 1 1-0 3:1 (100 %)
Lau/Nowakowska 2 0-2 2:6 (0 %)  

środa, 28 listopada 2012

Nadwiślanki samodzielnymi liderkami II ligi!


W meczu prawdy zawodniczki Nadwiślanina BS Mazowsze wygrały 8:2 z ekipą Integracyjnego Klubu Tenisa Stołowego Broń Radom, pozostającą do soboty drugą obok płocczanek niepokonaną w II lidze drużyną. Płocczanki potwierdziły w ten sposób swoje aspiracje gry o pierwszą ligę w tym sezonie. Komplet punktów zdobyła Aleksandra Lau. Po raz drugi w barwach Nadwiślanina BS Mazowsze zaprezentowała się doświadczona Małgorzata Przybylska. Nie tylko pomogła wygrać debla na pierwszym stole oraz zdobyła ostatni punkt meczu dla Płocka po niemal morderczej walce z Katarzyną Osińską. Pokonanie radomianek jest dużym krokiem w kierunku zwycięstwa w lidze i wywalczenia prawa gry w barażach o wejście do pierwszej ligi. Po tym zwycięstwie płocczanki są samodzielnymi liderkami tabeli.

Dziewczęta Nadwiślanina potwierdziły swoje aspiracje gry o awans do pierwszej ligi
Aleksandra Lau wyśmienicie zaczęła mecz z Bronią. Zdecydowanie pokonała występującą na pozycji rakietki nr 1 Milenę Bytys w ostatnim secie wygrywając aż 11:2. Tymczasem na drugim stole ponad pół godziny trwał zacięty bój Anny Wereszczaka z Katarzyną Osińską z Radomia. Radomianka prowadziła już 2:0 w setach i wydawało się, że zwycięstwo odniesie równie łatwo jak Ola. Nic z tych rzeczy. Płocczanka po dwóch zaciętych partiach wyrównała stan meczu na 2:2. Piąty set był już jednak pełnym wymian na wysokim poziomie horrorem w wykonaniu obu zawodniczek. W grze na przewagi zwycięską ręką wyszła ostatecznie radomianka wygrywając 15:13.

To był prawdziwy horror i gra na bardzo wysokim poziomie. Podaje Katarzyna Osińska, odbiera Anna Wereszczaka
Na pierwszym stole dużo szybciej, ale nie bez problemów z Martą Marszałkiewicz poradziła sobie Katarzyna Bagrowska, podobnie jak Anna Nowakowska z Katarzyną Bielak na drugim, po zakończeniu pojedynku Wereszczaki z Osińską. Niewątpliwie radomianki w tych pojedynkach tanio swej skóry nie sprzedały, walcząc do ostatniej piłeczki. Tymczasem do gry podwójnej trener Nadwiślanina, Grzegorz Lipczyński dość eksperymentalnie, po raz pierwszy z Aleksandrą Lau, wyasygnował siedzącą do tej pory na ławce doświadczoną Małgorzatę Przybylską. Posunięcie okazało się strzałem w przysłowiową dziesiątkę i być może zadecydowało o zwycięstwie Nadwislanina w meczu. Płocczanki niemal zdemolowały parę z Radomia Katarzyna Bielak/Milena Bytys. 

Zestawienie pary deblowej - Małgorzata Przybylska (z lewej) - Aleksandra Lau okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę
Na drugim jednak stole młodsze nadwiślanki - Bagrowska i Wereszczaka przegrały 1:3, choć walczyły dzielnie. Szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Marty Marszałkiewicz i Katarzyny Osińskiej w trzecim secie, wygranym przez radomianki 18:20. Po grach podwójnych Nadwiślanin prowadził zatem 4:2 i do szczęścia potrzebne były dwie wygrane. Jak się okazało plan został wykonany z nawiązką. Płocczanki nie oddały już żadnej gry. Z pewnymi problemami, ale zdecydowanie Aleksandra Lau wygrała z Marszałkiewicz uzupełniając  komplet swoich zwycięstw w meczu. Kropkę nad "i", szóstym zwycięstwem Nadwiślanina, postawiła Anna Wereszczaka wygrywając z Katarzyną Bielak. Siódmy punkt padł łupem Katarzyny Bagrowskiej. O ósmego w ciężkim i emocjonującym boju z Osińską, zakończonym wynikiem 3:2 tym razem dla płocczanki, postarała się Małgorzata Przybylska. 

Do meczu w Płocku zespół IKTS Broń Radom był niepokonany w lidze. Dziewczętom Nadwiślanina udało się wygrać z pierwszym zespołem Broni po raz pierwszy w historii kontaktów obu drużyn. Ale już w poprzednim sezonie w konfrontacji tych dwóch ekip dwukrotnie padł remis 5:5. Od lewej: Marta Marszałkiewicz, Katarzyna Osińska Milena Bytys i Katarzyna Bielak  

Zwycięstwo nad IKTS Broń Radom daje Nadwiślaninowi BS Mazowsze samodzielne prowadzenie w lidze. Na drugim miejscu ze stratą dwóch punktów znajdują się radomianki, na trzecim, z czterema punktami straty jest Spójnia II Warszawa. Właśnie meczem z tym zespołem, również posiadającym aspiracje do walki o pierwszą ligę, płocczanki zakończą rundę jesienną. Wcześniej zmierzą się z beniaminkiem KS Ożarowianka Ożarów Mazowiecki.

Płock, 24 listopada
MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - IKTS Broń Radom 8:2
Aleksandra Lau - Milena Bytys 3:0 (6, 9, 2); Anna Wereszczaka - Katarzyna Osińska 2:3 (-6, -4, 8, 9, -13); Katarzyna Bagrowska - Marta Marszałkiewicz 3:1 (-5, 6, 3, 9); Anna Nowakowska - Katarzyna Bielak 3:1 (-9, 9, 8, 8); Lau/Małgorzata Przybylska - Bytys/Bielak 3:0 (4, 7, 2); Bagrowska/Wereszczaka - Osińska/Marszałkiewicz 1:3 (-6, 9, -18, -8); Lau - Marszałkiewicz 3:1 (7, -13, 4, 7); Wereszczaka - Bielak 3:1 (7, 6, -6, 7); Bagrowska - Bytys 3:0 (5, 7, 6); Przybylska - Osińska 3:2 (8, 8, -8, -10, 9).

środa, 21 listopada 2012

Na czele tabeli


Po drugim z rzędu zwycięstwie 10:0, tym razem nad SLKS Olimpijczyk Jeżewo, zespół dziewcząt Nadwiślanina BS Mazowsze Płock objął prowadzenie w tabeli II ligi tenisa stołowego. Płocczanki na fotelu lidera pozostaną co najmniej do soboty, kiedy w pierwszym meczu prawdy tego sezonu podejmą IKTS Broń Radom, jedyny obok Nadwiślanina niepokonany w tej rundzie zespół II ligi kobiet. 

Wygrywając drugi mecz z rzędu stosunkiem 10:0 dziewczęta Nadwiślanina wskoczyły na fotel lidera II ligi

Chociaż mecz rozgrywany był w Jeżewie zespół Nadwiślanina BS Mazowsze pełnił w nim rolę gospodarza. Wobec braku hali w Płocku, rywalki zgodziły się rozegrać spotkanie u siebie. Ale w Jeżewie płocczanki czują się u siebie. To tutaj w wakacje szlifują formę podczas obozów technicznych organizowanych dla kadry Mazowsza. 

Gościnne rywalki z Jeżewa. Od lewej: Natalia Brzuziek, Magdalena Siemieńska, Marta Siemieńska i Julia Brodowska

Zespół z Jeżewa ma doświadczenie w rozgrywkach drugoligowych. W sezonie 2009/2010, w którym płocczanki debiutowały w II lidze, jeżewianki zajęły drugie miejsce w tej klasie rozgrywkowej. W barwach Olimpijczyka występowała wówczas ostatni sezon przed przerwą zakończoną w tym sezonie, obecna rakietka numer jeden zespołu z Płocka - Małgorzata Przybylska. Jednak w kolejnym sezonie Olimpijczyka nie zgłoszono już do rozgrywek. Jeżewianki wróciły ligi w zeszłym roku, ale już w całkiem nowym, odmłodzonym składzie. W zespole pozostała jedynie Natalia Brzuziek, która zaczynała, gdy klub z Jeżewa miał swoje najlepsze jak dotąd lata. 

Natalia Brzuziek pamięta najlepsze lata zespołu z Jeżewa

Mecz z sąsiadkami z powiatu sierpeckiego przypominał pierwsze ligowe boje płocczanek. Tylko wtedy to dziewczęta Nadwiślanina zbierały przysłowiowe baty i doświadczenie. Teraz rywalkom nie udało się nawet urwać seta obecnym liderkom z Płocka. Na pochwałę jednak zasługuje szczególnie postawa najmłodszej zawodniczki zespołu z Jeżewa - dziesięcioletniej Julii Brodowskiej, która wcale nie zrażona klasą rywalek ciułała punkt po punkcie by nazbierać ich najwięcej ze swoich koleżanek klubowych.

Dzielna dziesięciolatka z Jeżewa - Julia Brodowska

W meczu z Jeżewem, po raz pierwszy w historii swoich występów II lidze, dziewczęta Nadwiślanina nie straciły nawet seta. 

Jeżewo, 20 listopada 2012 r.
MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - SLKS Olimpijczyk Jeżewo 10:0
(Nadwiślanin występował w roli gospodarza)
Aleksandra Lau - Natalia Brzuziek 3:0 (4, 5, 6); Anna Wereszczaka - Marta Siemieńska 3:0 (2, 5, 6); Katarzyna Bagrowska - Magda Siemieńska 3:0 (5, 3, 7); Sylwia Szelkowska - Julia Brodowska 3:0 (8, 7, 10); Lau/Szelkowska - Brzuziek/Mag. Siemieńska 3:0 (9, 6, 5);  Bagrowska/Wereszczaka - Brodowska/Mar. Siemieńska 3:0 (2, 9, 7); Lau - Mag. Siemieńska 3:0 (4, 2, 5); Wereszczaka - Brodowska 3:0 (5, 6, 4); Bagrowska - Brzuziek 3:0 (5, 8, 7); Szelkowska - Mar. Siemieńska 3:0 (3, 4, 7).

niedziela, 18 listopada 2012

Lidka urwała seta


Dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze Płock gładko pokonały w lokalnych derbach UKS Alfa Gostynin 10:0. Płocczanki straciły tylko jednego seta, którego Katarzynie Bagrowskiej wydarła najwaleczniejsza z rywalek - Lidia Durmaj. W zespole Alfy zabrakło jednak rakietki numer jeden Karoliny Garstki. Wydarzeniem meczu było pojawienie się dziewcząt z Płocka w nowych koszulkach ufundowanych przez sponsora zespołu - Bank Spółdzielczy Mazowsze w Płocku.

Dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze w nowych koszulkach

Koszulki pochodzą z najnowszej kolekcji firmy Butterfly - "Fior", podbijającej w tym roku rynek. Poza dziewczętami z Płocka z linii tej korzysta między innymi Werner Schlager Academy - szkółka tenisa stołowego założona w Schwechat pod Wiedniem przez mistrza świata w grze pojedynczej z 2003 roku, Austriaka Wernera Schlagera. Występ dziewcząt w nowych koszulkach był możliwy nie tylko dzięki zakupowi dokonanemu przez sponsora, ale również niemal błyskawicznemu naniesieniu napisów na stroje przez płocką firmę Grape. 

Alfa Gostynin podjęła płocczanki w składzie (od lewej): Magdalena Szczodrowska, Lidia Durmaj, Karolina Żółtowska i Anna Zawitowska

Nowe stroje rywalek i brak liderki widać tak zbiły z tropu dziewczęta z Gostynina, że te, praktycznie nie podjęły walki ze swoimi koleżankami z Płocka. A przecież jeszcze kilka sezonów temu oba zespoły toczyły wyrównane boje w trzeciej lidze. W piątek w Gostyninie jedynie Lidia Durmaj była w stanie nawiązać walkę z rywalkami. Dość długo trwała także walka w trzecim secie pojedynku deblowego na pierwszym stole. Aleksandra Lau z Sylwią Szelkowską pokonały w nim parę Durmaj/Magdalena Szczodrowska 20:18, a niektórym mogły przypomnieć się stare czasy, kiedy w tenisie stołowym sety rozgrywano do 21 punktów. 

Najtrudniejsze warunki postawiła płocczankom Lidia Durmaj (w głębi stołu)
W tygodniu od 19 listopada płocczanki czekają dwa pojedynki z zespołami, które nie odniosły jeszcze zwycięstwa w II lidze, tegorocznymi beniaminkami - Olimpijczykiem Jeżewo (powiat sierpecki) i Ożarowianką Ożarów Maz. Potem zagrają dwa "mecze prawdy" przeciwko aspirującymi do zwycięstwa w lidze Bronią Radom i Spójnią II Warszawa.

Niezależnie od klasy przeciwnika, koncentracja obowiązuje. Chwila nieuwagi może drogo kosztować
Gostynin, 16 listopada 2012 r.
UKS Alfa Gostynin - MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock 0:10
Magdalena Szczodrowska - Aleksandra Lau 0:3 (-2, -4, -2); Anna Zawitowska - Anna Wereszczaka 0:3 (-7, -4, -8); Lidia Durmaj - Katarzyna Bagrowska 1:3 (-12, -5, 8, -11); Karolina Żółtowska - Sylwia Szelkowska 0:3 (-6, -8, -1); Szczodrowska/Durmaj - Lau/Szelkowska 0:3 (-9, -4, -18); Zawitowska/Żółtowska - Bagrowska/Wereszczaka 0:3 (-5, -7, -5): Szczodrowska - Bagrowska 0:3 (-9, -4, -7); Zawitowska - Szelkowska 0:3 (-6, -10, -8); Durmaj - Lau 0:3 (-7, -4, -9); Żółtowska - Wereszczaka 0:3 (-6, -2, -4).
Punkty dla Nadwiślanina BS Mazowsze: Bagrowska, Lau, Szelkowska, Wereszczaka - po 2,5 pkt.

poniedziałek, 22 października 2012

Beniaminek trudnym przeciwnikiem


Absolutny beniaminek II ligi, zespół SCK Hals Warszawa wcale nie okazał się łatwym rywalem dziewcząt Nadwiślanina Płock. Płocczanki nie potrafiły, w rozegranym w stolicy meczu drugiej kolejki, znaleźć recepty na rewelacyjną młodziczkę Agatę Zakrzewską (12 lat). Zawodniczka, która w poprzednim sezonie grała w GKTS Wiązowna, pokonała na pierwszym stole zarówno Aleksandrę Lau, jak i Katarzynę Bagrowską. Na szczęście na drugim stole, wygranym 5:0, dominacja Nadwiślanina była bezdyskusyjna. Dwa zwycięstwa, ale po niesamowicie emocjonujących pojedynkach, jakie nadwiślanki dołożyły na pierwszym stole pozwoliły wygrać 7:3 pierwszy mecz wyjazdowy w tym sezonie.

SCK Hals podczas prezentacji przed meczem. Od lewej: Klaudia Cur, Renata Adamkiewicz, Agata Zakrzewska, Patrycja Piętka i Joanna Walasek 

Zaczęło się właśnie od pierwszego z tych pojedynków, które jak się później okazało, zadecydowały o zwycięstwie dziewcząt Nadwiślanina. Pięciosetową walkę stoczyły między sobą Patrycja Piętka, która również przed sezonem przeszła do Warszawy z Wiązowny, oraz Katarzyna Bagrowska. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie i już pierwszy set został rozstrzygnięty na przewagi. 10:8 prowadziła płocczanka, ale przegrała tę partię 10:12. Kolejne dwa sety padły łupem Kasi, ale w czwartej partii stan meczu wyrównała Patrycja. Piąta odsłona tego pojedynku stała pod znakiem prowadzenia to jednej to drugiej zawodniczki, ale w końcówce więcej krwi zachowała płocczanka i Nadwiślanin objął prowadzenie 2:0, bowiem na drugim stole Anna Nowakowska w trzech krótkich setach wygrała z Renatą Adamkiewicz z Halsa. 

Nadwiślanin w Warszawie. Od lewej: Anna Nowakowska, Aleksandra Lau, Katarzyna Bagrowska i Anna Wereszczaka

Po takim preludium na pierwszym stole, wygrana zaledwie na przewagi pierwszego seta przez Olę Lau w pojedynku z Zakrzewską, wydawała się sensacją. Ale w następnych dwóch setach to płocczance nie udało się już doprowadzić nawet do gry na przewagi. W czwartej partii broniąca stołecznych barw Agata Zakrzewska postawiła kropkę nad "i". Było to pierwsze, historyczne zwycięstwo dziewcząt Halsa w drugoligowych rozgrywkach. 

Po grach pojedynczych gospodynie przegrywały jednak 1:3. Sytuacja niewiele zmieniła się po grach podwójnych. Na pierwszym stole debel Nowakowska/Lau wygrał tylko jednego seta przeciw parze Piętka/Zakrzewska, gdy równolegle na drugim stole Katarzyna Bagrowska z Anną Wereszczaka pokonały parę Adamkiewicz/Joanna Walasek i dalej płocczanki prowadziły różnicą dwóch wygranych gier (4:2), ale było już bardzo blisko do co najmniej remisu. 

Wówczas to do pierwszego (mocniejszego) stołu podeszły dwie juniorki, rówieśniczki - Piętka i Lau i stoczyły kolejny pasjonujący pojedynek, w którym cztery sety kończyły się różnica dwóch piłek, w tym dwa grane były na przewagi. I znów zadecydowało więcej zimnej krwi zachowanej tym razem przez Olę Lau w końcówce gry. Był to szósty, zwycięski punkt meczowy Nadwiślanina bowiem znów dużo szybciej na drugim stole skończyły, wygrany przez płocczankę pojedynek, Anna Wereszczaka z Joanną Walasek. Wereszczaka okazała się jedną z dwóch zawodniczek, które w meczu w Warszawie zdobyły komplet punktów. Drugą była, rewelacyjna w niedzielę Agata Zakrzewska z Halsa. To właśnie ona wygrywając czwartego seta z Kasią Bagrowską 13:11 zapewniła swojej drużynie trzeci punkt w meczu.

Płocczanki po drugiej kolejce zajmują czwarte miejsce w tabeli głównie ze względu na najgorszy stosunek wygranych gier z zespołów, które mają po dwa zwycięstwa w rozpoczętych rozgrywkach. Nadwiślanina wyprzedza Alfa Gostynin, wicelider Broń Radom i lider Spójnia II Warszawa, który nie oddał dotąd przeciwnikom żadnej gry. 

Warszawa, 21 października 2012 r
SCK Hals Warszawa - MLUKS Nadwiślanin Płock 3:7
Patrycja Piętka - Katarzyna Bagrowska 2:3 (12-10, 5-11, 9-11, 11-8, 9-11); Renata Adamkiewicz - Anna Nowakowska 0:3 (4-11, 4-11, 6-11); Agata Zakrzewska - Aleksandra Lau 3:1 (11-13, 11-9, 11-8, 11-6); Joanna Walasek - Anna Wereszczaka 1:3 (15-13, 6-11, 3-11, 9-11); Zakrzewska/Piętka - Lau/Nowakowska 3:1 (11-4, 11-7, 10-12, 11-5); Walasek/Adamkiewicz - Bagrowska/Wereszczaka 0:3 (7-11, 10-12, 9-11); Piętka - Lau 2:3 (11-9, 11-13, 13-11, 6-11, 9-11); Adamkiewicz - Wereszczaka 1:3 (8-11, 11-6, 9-11, 4-11); Zakrzewska - Bagrowska 3:1 (11-9, 3-11, 11-7, 13-11); Walasek - Nowakowska 0:3 (5-11, 6-11, 7-11).