.

.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IKTS Broń Radom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IKTS Broń Radom. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 maja 2013

Wicelider pokonany, wygrały ligę bez porażki

Po pięciu latach gry na ligowych stołach w niemal niezmienionym składzie, dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze Płock w imponującym stylu zwyciężyły w rozgrywkach II ligi kobiet Mazowieckiego Związku Tenisa Stołowego prowadzonej dla dwóch województw - mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. W niedzielę w meczu ostatniej kolejki pokonały na wyjeździe 8:2 wicelidera tabeli IKTS Broń Radom. Tym samym zakończyły sezon wygrywając wszystkie mecze rundy zasadniczej. 

W ostatnim meczu rundy zasadniczej sezonu 2012/2013 Nadwiślanin BS Mazowsze Płock wystąpił w składzie (od lewej): Anna Wereszczaka, Anna Nowakowska, Aleksandra Lau i Katarzyna Bagrowska

Taka sztuka w II lidze MZTS udała się ostatnio trzy lata temu, w sezonie 2009/2010, zespołowi JBB Start Łyse. Kolejni zwycięzcy II ligi - Warmia III Lidzbark Warmiński, czy Spójnia II Warszawa, musieli przynajmniej raz uznać wyższość płocczanek. Najniższy wymiar kary, jaki spotkał przeciwniczki płocczanek w bieżącym sezonie to porażka 3:7, ale zdarzały się mecze, w których rywalki nie ugrywały nawet seta. Teraz nadwiślanki czeka walka w dwumeczu barażowym o awans do I ligi centralnej. Rywalem będzie wspierany m.in. przez lokalny samorząd zespół Galaxy MOKS Słoneczny Stok z Białegostoku. Tymczasem od stycznia tego roku zawodniczki Nadwiślanina trenują i startują w zawodach bez żadnego wsparcia ze strony Urzędu Miasta Płocka. 

- Tegoroczny triumf w lidze jest ukoronowaniem wieloletniej pracy trenera Grzegorza Lipczyńskiego, który najpierw dokonał selekcji, a potem wytrwale i żmudnie, niemal codziennie, pracował nad ciągłym podnoszeniem umiejętności swoich zawodniczek - mówi prezes klubu MLUKS Nadwiślanin Płock Rafał Wereszczaka. - Ogromne znaczenie miało wsparcia finansowe ze strony sponsorów. Przez pełne pięć lat zespół był wspierany przez Bank Spółdzielczy "Mazowsze" w Płocku, choć miał też innych sponsorów, w tym sezonie były to Wodociągi Płockie oraz Sita Płocka Gospodarka Komunalna sp. z o.o., którym serdecznie dziękujemy - dodaje prezes, od 2008 roku pełniący funkcję kierownika zespołu, prywatnie ojciec jednej z zawodniczek.

Choć wynik może nieco mylić, ostatni mecz rundy zasadniczej był niezwykle trudny. Pięć z dziesięciu pojedynków zakończyło się dopiero po pięciu setach morderczej momentami walki. Siedem setów zakończyło się grą na przewagi, w tym jeden, rzadko w ostatnich latach spotykanym wynikiem 22:20! Wicelider przyjął płocczanki w najsilniejszym składzie i nie miał zamiaru stosować żadnej taryfy ulgowej, mimo, że mecz toczył się o przysłowiową pietruszkę i jego wynik nie miał już żadnego znaczenia dla końcowego układu tabeli. Szczególnie dobrze zagrała Katarzyna Osińska pokonując swoją imienniczkę z Płocka - Katarzynę Bagrowską 3:2 (w ostatnim secie 13-11!) i w parze z Martą Marszałkiewicz wygrywając z płockim deblem na pierwszym stole. Również Milena Bytys postawiła bardzo trudne warunki płocczankom. Mimo, że przegrała oba swoje pojedynki to w obu rozstrzygały dopiero piąte sety. Na wysokim poziomie zagrała również rutynowana Katarzyna Bielak, jednak wszystko to było wodą na młyn wyśmienicie przygotowanych zawodniczek z Płocka, która zwycięstwo w meczu zapewniły sobie już w siódmej grze, obejmując prowadzenie 6:1. 

W sezonie 2012/2013 w zespole MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock zagrały (w kolejności wg. największej liczby rozegranych pojedynków): Katarzyna Bagrowska (89 % zwycięstw), Aleksandra Lau (86 %), Anna Wereszczaka (90 % ), Anna Nowakowska (90 %), Sylwia Szelkowska (86 %), Małgorzata Przybylska (67 %), Dominika Wolińska (25 %). Bilans sezonu płocczanek to 14 zwycięstw na 14 meczów, bilans gier to 119 wygranych, 21 przegranych.

Wygrywając ligę płocczanki wywalczyły sobie prawo gry w barażach o awans do I ligi centralnej. Rywalem jest zwycięzca II ligi kobiet dla województw lubelskiego i podlaskiego - zespół Galaxy MOKS Wschodzący Stok Białystok. Dwumecz odbędzie się na przełomie maja i czerwca. Niestety, na papierze płocczanki mają bardzo małe szanse wyjść zwycięsko z tej konfrontacji. W zespole z Białego stoku występują czołowe polskie juniorki oraz zawodniczka z Białorusi. Pierwsze spotkanie w Białymstoku.


Radom, 19 maja 2013 r
II liga MZTS
IKTS Broń Radom - MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock 2:8
Marta Marszałkiewicz - Katarzyna Bagrowska 0:3 (3-11, 5-11, 6-11); Milena Bytys - Anna Wereszczaka 2:3 (10-12, 11-4, 7-11, 11-9, 5-11); Katarzyna Osińska - Aleksandra Lau 2:3 (16-14, 8-11, 9-11, 11-9, 5-11); Katarzyna Bielak - Anna Nowakowska 1:3 (8-11, 15-17, 11-6, 7-11); Marszałkiewicz/Osińska - Bagrowska/Wereszczaka 3:2 (7-11, 9-11, 11-8, 11-9, 11-7); Bytys/Bielak - Lau/Nowakowska 1:3 (12-10, 5-11, 10-12, 8-11); Marszałkiewicz - Lau 0:3 (5-11, 5-11, 20-22); Bytys - Nowakowska 2:3 (11-6, 14-16, 11-9, 8-11, 7-11); Osińska - Bagrowska 3:2 (4-11, 8-11, 11-1, 11-9, 13-11); Bielak - Wereszczaka 0:3 (7-11, 7-11, 8-11).
Punkty dla Nadwiślanina: Lau i Nowakowska po 2,5 pkt.; Wereszczaka - 2 pkt.; Bagrowska 1 pkt.





środa, 28 listopada 2012

Nadwiślanki samodzielnymi liderkami II ligi!


W meczu prawdy zawodniczki Nadwiślanina BS Mazowsze wygrały 8:2 z ekipą Integracyjnego Klubu Tenisa Stołowego Broń Radom, pozostającą do soboty drugą obok płocczanek niepokonaną w II lidze drużyną. Płocczanki potwierdziły w ten sposób swoje aspiracje gry o pierwszą ligę w tym sezonie. Komplet punktów zdobyła Aleksandra Lau. Po raz drugi w barwach Nadwiślanina BS Mazowsze zaprezentowała się doświadczona Małgorzata Przybylska. Nie tylko pomogła wygrać debla na pierwszym stole oraz zdobyła ostatni punkt meczu dla Płocka po niemal morderczej walce z Katarzyną Osińską. Pokonanie radomianek jest dużym krokiem w kierunku zwycięstwa w lidze i wywalczenia prawa gry w barażach o wejście do pierwszej ligi. Po tym zwycięstwie płocczanki są samodzielnymi liderkami tabeli.

Dziewczęta Nadwiślanina potwierdziły swoje aspiracje gry o awans do pierwszej ligi
Aleksandra Lau wyśmienicie zaczęła mecz z Bronią. Zdecydowanie pokonała występującą na pozycji rakietki nr 1 Milenę Bytys w ostatnim secie wygrywając aż 11:2. Tymczasem na drugim stole ponad pół godziny trwał zacięty bój Anny Wereszczaka z Katarzyną Osińską z Radomia. Radomianka prowadziła już 2:0 w setach i wydawało się, że zwycięstwo odniesie równie łatwo jak Ola. Nic z tych rzeczy. Płocczanka po dwóch zaciętych partiach wyrównała stan meczu na 2:2. Piąty set był już jednak pełnym wymian na wysokim poziomie horrorem w wykonaniu obu zawodniczek. W grze na przewagi zwycięską ręką wyszła ostatecznie radomianka wygrywając 15:13.

To był prawdziwy horror i gra na bardzo wysokim poziomie. Podaje Katarzyna Osińska, odbiera Anna Wereszczaka
Na pierwszym stole dużo szybciej, ale nie bez problemów z Martą Marszałkiewicz poradziła sobie Katarzyna Bagrowska, podobnie jak Anna Nowakowska z Katarzyną Bielak na drugim, po zakończeniu pojedynku Wereszczaki z Osińską. Niewątpliwie radomianki w tych pojedynkach tanio swej skóry nie sprzedały, walcząc do ostatniej piłeczki. Tymczasem do gry podwójnej trener Nadwiślanina, Grzegorz Lipczyński dość eksperymentalnie, po raz pierwszy z Aleksandrą Lau, wyasygnował siedzącą do tej pory na ławce doświadczoną Małgorzatę Przybylską. Posunięcie okazało się strzałem w przysłowiową dziesiątkę i być może zadecydowało o zwycięstwie Nadwislanina w meczu. Płocczanki niemal zdemolowały parę z Radomia Katarzyna Bielak/Milena Bytys. 

Zestawienie pary deblowej - Małgorzata Przybylska (z lewej) - Aleksandra Lau okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę
Na drugim jednak stole młodsze nadwiślanki - Bagrowska i Wereszczaka przegrały 1:3, choć walczyły dzielnie. Szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Marty Marszałkiewicz i Katarzyny Osińskiej w trzecim secie, wygranym przez radomianki 18:20. Po grach podwójnych Nadwiślanin prowadził zatem 4:2 i do szczęścia potrzebne były dwie wygrane. Jak się okazało plan został wykonany z nawiązką. Płocczanki nie oddały już żadnej gry. Z pewnymi problemami, ale zdecydowanie Aleksandra Lau wygrała z Marszałkiewicz uzupełniając  komplet swoich zwycięstw w meczu. Kropkę nad "i", szóstym zwycięstwem Nadwiślanina, postawiła Anna Wereszczaka wygrywając z Katarzyną Bielak. Siódmy punkt padł łupem Katarzyny Bagrowskiej. O ósmego w ciężkim i emocjonującym boju z Osińską, zakończonym wynikiem 3:2 tym razem dla płocczanki, postarała się Małgorzata Przybylska. 

Do meczu w Płocku zespół IKTS Broń Radom był niepokonany w lidze. Dziewczętom Nadwiślanina udało się wygrać z pierwszym zespołem Broni po raz pierwszy w historii kontaktów obu drużyn. Ale już w poprzednim sezonie w konfrontacji tych dwóch ekip dwukrotnie padł remis 5:5. Od lewej: Marta Marszałkiewicz, Katarzyna Osińska Milena Bytys i Katarzyna Bielak  

Zwycięstwo nad IKTS Broń Radom daje Nadwiślaninowi BS Mazowsze samodzielne prowadzenie w lidze. Na drugim miejscu ze stratą dwóch punktów znajdują się radomianki, na trzecim, z czterema punktami straty jest Spójnia II Warszawa. Właśnie meczem z tym zespołem, również posiadającym aspiracje do walki o pierwszą ligę, płocczanki zakończą rundę jesienną. Wcześniej zmierzą się z beniaminkiem KS Ożarowianka Ożarów Mazowiecki.

Płock, 24 listopada
MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - IKTS Broń Radom 8:2
Aleksandra Lau - Milena Bytys 3:0 (6, 9, 2); Anna Wereszczaka - Katarzyna Osińska 2:3 (-6, -4, 8, 9, -13); Katarzyna Bagrowska - Marta Marszałkiewicz 3:1 (-5, 6, 3, 9); Anna Nowakowska - Katarzyna Bielak 3:1 (-9, 9, 8, 8); Lau/Małgorzata Przybylska - Bytys/Bielak 3:0 (4, 7, 2); Bagrowska/Wereszczaka - Osińska/Marszałkiewicz 1:3 (-6, 9, -18, -8); Lau - Marszałkiewicz 3:1 (7, -13, 4, 7); Wereszczaka - Bielak 3:1 (7, 6, -6, 7); Bagrowska - Bytys 3:0 (5, 7, 6); Przybylska - Osińska 3:2 (8, 8, -8, -10, 9).

poniedziałek, 5 marca 2012

Do ostatniej piłeczki

Podział punktów między IKTS Broń Radom a MLUKS Nadwiślaninem Płock ważył się do ostatniej piłeczki W decydującej grze na koniec spotkania więcej zimnej krwi od rywalki zachowała Ola Lau i dziewczętom Nadwiślanina udało się zdobyć jeden punkt na arcytrudnym terenie w Radomiu, mimo, że przegrywały już 2:5. Praktycznie był to mecz o fotel wicelidera drugiej ligi. Być może jego wynik przesądzi o ostatecznym rozstrzygnięciu w tej kwestii w bieżącym sezonie. Na razie wiceliderkami  tabeli pozostały płocczanki.

Pierwszy zespół Broni Radom zawsze dotąd wygrywał u siebie z dziewczętami Nadwiślanina. Ba, nawet nigdy nie zremisował. Do minionej niedzieli... Od lewej stoją: Katarzyna Osińska, Marta Marszałkiewicz, Magdalena Wilk i Milena Bytys 
Dziewczęta Nadwiślanina w bieżącym sezonie straciły tylko trzy punkty. Dwa doznając wyjazdowej porażki z obecnym liderem Spójnią II Warszawa i jeden w zremisowanym meczu u siebie z Bronią Radom. W niedzielę przyszedł czas na rewanż, a gospodynie spotkania mogły liczyć na drugie miejsce w tabeli tylko w przypadku wygranej z płocczankami. W pierwszej rundzie zgubiły bowiem aż pięć punktów. Ale dotąd w Radomiu, pierwszy zespół Broni zawsze wygrywał z dziewczętami z Nadwiślanina Płock.

Dziewczęta Nadwiślanina w meczu w Radomiu. Od lewej: Anna Wereszczaka, Aleksandra Lau, Anna Nowakowska, Katarzyna Bagrowska
Po pierwszej rundzie gier pojedynczych wynik był remisowy Po 3:0 swoje pojedynki na tzw. drugim, teoretycznie słabszym stole wygrały Aleksandra Lau i Anna Wereszczaka, choć nie obyło się w ich pojedynkach bez walki na przewagi. Na pierwszym stole Katarzyna Bagrowska nie była w stanie nawiązać walki z będącą w rewelacyjnej dyspozycji Magdaleną Wilk. Tymczasem Anna Nowakowska w grze przeciwko Milenie Bytys bardzo dobrze zaczęła, od wygrania seta, by potem niestety oddać trzy kolejne partie i cały pojedynek. 

Bez zwycięstwa płocczanek zakończyły się gry podwójne, przegrane po 1:3 na obu stołach. Po kolejnej przegranej Ani Nowakowskiej na pierwszym stole z rakietką numer jeden radomskiego klubu, rutynowaną Magdaleną Wilk, gospodynie objęły zdecydowane prowadzenie w meczu 5:2 i wiadomo już było, że nie przegrają. Do końca spotkania pozostały bowiem tylko trzy pojedynki singlowe.

Wyśmienita dyspozycja Magdaleny Wilk (w głębi po lewej) oraz znacznie lepsza postawa Mileny Bytys (po prawej) niż w meczu w Płocku stanęły na drodze wywalczenia przez płocczanki dwóch punktów w Radomiu. Po porażkach w grach podwójnych ledwo uratowały remis.
W pierwszym Anna Wereszczaka pewnie pokonała Martę Marszałkiewicz oddając rywalce tylko drugiego seta i to dopiero po grze na przewagi. W ostatniej serii pojedynków pierwsza do boju ruszyła Katarzyna Bagrowska. Jej rywalka Milena Bytys również była w niedzielę w świetnej formie i bardzo szybko uzyskała przewagę punktową na początku pierwszego seta. Płocczanka, której różnie się wiodło w ostatnich występach, nagle jednak przebudziła się i już w tej pierwszej partii doprowadziła do gry na przewagi, choć końcówki seta nie udało jej się rozstrzygnąć na swoją korzyść. W drugim jednak pokazała niesamowitą klasę wygrywając osiem piłek pod rząd.. Bytys, nieco zbita z tropu niespodziewaną zmianą oblicza gry Bagrowskiej, nie dała rady nawiązać już walki w tym pojedynku i przed ostatnią grą radomianki prowadziły w meczu już tylko jednym punktem - 5:4.

W ostatnim pojedynku faworytką była płocczanka Ola Lau - rakietka numer jeden Nadwiślanina. Tymczasem rywalka, Katarzyna Osińska od początku starcia narzuciła swój bardzo ofensywny styl gry, w którym lepiej radziła sobie od nadwiślanki. W efekcie radomianka prowadziła już 2:1 w setach i 7:4 w czwartej partii! Ola niejednokrotnie już jednak pokazała, że potrafi wychodzić zwycięską ręką z bardzo trudnych sytuacji i tak się stało w niedzielę w Radomiu. Płocczanka zachowując więcej spokoju w końcówkach ostatnich dwóch setów, rozstrzygnęła je na swoją korzyść minimalną różnicą piłeczek po 11:9 i jeden punkt został wyrwany pierwszemu zespołowi Broni Radom.

Niestety, w dwumeczu pomiędzy Bronią i Nadwiślaninem lepszy bilans setów mają zawodniczki z Radomia i w przypadku, gdyby na koniec rozgrywek oba zespoły miały taką samą liczbę punktów za meczowe zwycięstwa i remisy, na niższym miejscu w tabeli wyląduje Nadwiślanin.

Po niedzielnej kolejce II ligi oba zespoły zachowały swoje miejsca w tabeli. Nadwiślanin drugie, a Broń Radom trzecie.

Radom, 4 marca 2012 r.

II liga tenisa stołowego kobiet MOZTS
IKTS Broń Radom - MLUKS Nadwiślanin Płock 5:5

Magdalena Wilk - Katarzyna Bagrowska 3:0 (11-7, 11-2, 11-5); Marta Marszałkiewicz - Aleksandra Lau 0:3 (8-11, 8-11, 10-12); Milena Bytys - Anna Nowakowska 3:1 (12-14, 11-6, 11-9, 11-4); Katarzyna Osińska - Anna Wereszczaka 0:3 (12-14, 7-11, 8-11); Bytys/Wilk - Lau/Nowakowska 3:1 (11-8, 11-7, 12-14, 11-4); Osińska/Marszałkiewicz - Bagrowska/Wereszczaka 3:1 (11-6, 12-10, 7-11, 11-7); Wilk - Nowakowska 3:0 (11-6, 11-6, 11-7); Marszałkiewicz - Wereszczaka 1:3 (8-11, 12-10, 3-11, 6-11); Bytys - Bagrowska 1:3 (13-11, 3-11, 6-11, 8-11); Osińska - Lau 2:3 (11-8, 8-11, 11-8, 9-11, 9-11).