środa, 22 kwietnia 2015

Żacy najlepiej ze wszystkich. Kajetan pisze historię

To były najwyższe miejsca na turnieju ogólnopolskim zajęte przez zawodników MLUKS Nadwiślanin Płock w bieżącym sezonie. Występujący w kategorii żak (do 10 lat) Julia Czubakowska i Kajetan Kachniewski przełamali ciążące fatum jednodniowej gry na Grand Prix Polski. W Krośnie oboje grali dwa dni. Julię sklasyfikowano na 15. a Kajetana na 11 miejscu w gronie odpowiednio najlepszych żaków i żaczek w Polsce. Oboje tym samym zyskali prawo gry bez eliminacji na Mistrzostwach Polski w tej kategorii wiekowej. Tymczasem zespoły ligowe Nadwiślanina kończyły swoje rozgrywki. W Drużynowych Mistrzostwach Mazowsza Młodzików o podium otarł się zespół dziewcząt, a chłopcy dotarli aż do ćwierćfinałów.

FOT. SZYMON KACHNIEWSKI
Julia Czubakowska i Kajetan Kachniewski piszą nową historię Nadwiślanina 



- Trudno uwierzyć, ale Kajetan Kachniewski tworzy historię klubu - komentuje występ żaków prezes MLUKS Nadwiślanin Płock Rafał Wereszczaka. - Jego wynik jest nie tylko najlepszy w tym sezonie, ale nie przypominam sobie, by historii klubu od 2002 roku ktokolwiek z przedstawicieli tzw. brzydszej płci naszego klubu zaszedł wyżej w turnieju ogólnopolskim PZTS, a to miejmy nadzieję dopiero początek sukcesów Kajetana, który z każdym cyklem turniejów pnie się coraz wyżej w rankingach.

Na mistrzostwach Polski żaków Kajetan Kachniewski będzie losowany z numerem 18, Julia Czubakowska z numerem 25. Wszystko dzięki bardzo dobrej postawie obojga przez cały sezon, a szczególnie dzięki wyśmienitemu startowi w III Grand Prix Polski Żaczek i Żaków w Krośnie. Julia zawody zaczęła od wygrania grupy eliminacyjnej, w której pokonała między innymi Amelię Kotarską z UKS Return Piaseczno, rozstawioną w turnieju z numerem drugim, czyli dotychczasową drugą żaczką w Polsce. Zwycięstwo płocczanki 3:1 (11-4, 14-16, 11-4, 11-8) była bodaj największą sensacją pierwszego dnia zmagań w Krośnie. Kajetan wygrał w grupie dwa pojedynki, ale musiał uznać wyższość grupowej "jedynki" Filipa Krzywniaka z ZKS Drzonków. Oboje nadwiślanie awansowali do fazy pucharowej. Julia z pierwszego miejsca w grupie, Kajetan z drugiego.

Oboje też nie przeszli pierwszej rundy fazy pucharowej zawodów, dla najlepszej trzydziestki dwójki, ale w turnieju pocieszenia, w którym mogli zając nawet 9. miejsce, walczyli do samego końca. Kajetan w tej fazie zmagań wygrał cztery pojedynki, przegrywając tylko jeden i zajął ostatecznie 11. miejsce. Występ Julii okazał się minimalnie słabszy. Odniosła trzy zwycięstwa, oddając przeciwniczkom dwie gry i wylądowała na miejscu 15.

W turnieju eliminacyjnym, bezpośrednio poprzedzającym III Grand Prix Żaków, wystartował rok młodszy od pozostałej dwójki Wiktor Smolicki. Płocczanin mimo bardzo ambitnej postawy, wygrania czterech pojedynków, w momentach decydujących o awansie do turnieju głównego, musiał dwukrotnie uznać wyższość przeciwników i odłożyć walkę o awns do Mistrzostw Polski do eliminacji wojewódzkich. Trener młodych płocczan Grzegorz Lipczyński był jednak zadowolony z postawy Wiktora i z możliwości rozegrania wielu gier przez płockiego żaka.

Tydzień wcześniej dwa zespoły Nadwiślanina - dziewcząt i chłopców wzięły udział w Drużynowych Mistrzostwach Mazowsza Młodziczek i Młodzików (kategoria do lat 12). Dziewczęta - Zuzanna Rajchman z Julią Czubakowską otarły się o podium. Najpierw jednak po pokonaniu 3:0 Returnu II Piaseczno i 3:2 GLKS-u Nadarzyn stanęły przed szansą awansu do Drużynowych Mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej. Niestety w ostatniej grze eliminacji uległy 0:3 pierwszemu zespołowi z Piaseczna, minimalnie przegrywając grę podwójną 2:3. W półfinale turnieju o mistrzostwo województwa nadwiślanki uległy 1:3 późniejszym mistrzyniom z SCKiS Hals Warszawa, by także nie dać rady w meczu o III miejsce ekipie Bogorii Grodzisk Mazowiecki. 

Chłopcy w składzie: Igor Modzelewicz, Kajetan Kachniewski, Kuba Kosieliński, po pokonaniu 3:0 Bogorii II dotarli do półfinału eliminacji do Mistrzostw Polski. Potem jednak musieli uznać wyższość Bogorii I, zwycięzców zarówno eliminacji, jak i turnieju o mistrzostwo Mazowsza.  

Tymczasem zespół mężczyzn Nadwiślanina Płock zakończył swój udziął w rozgrywkach III ligi dwoma pewnymi zwycięstwami na "własnych śmieciach", pokonując kolejno UKS Lupus Kabaty (8:4 - punkty dla Nadwiślanina: Sebastian Kopacki - 3,5 pkt., Michał Lewandowski - 3 pkt., Krzysztof Niedzielak - 1,5 pkt.) oraz 8:5 SKS 40 II Warszawa (punkty dla Nadwiślanina: Niedzielak - 3 pkt., Lewandowski - 2,5 pkt., Kopacki - 2 pkt., Dariusz Pietrzak 0,5 pkt.). Płocczanie zakończyli rozgrywki na wysokim 3. miejscu w grupie mistrzowskiej walczącej o awans do II ligi.

Rodzinne zdjęcie zespołu III ligi Nadwiślanina Płock. Od lewej: Tomasz Korczak (Skarbnik Klubu), Dariusz Pietrzak (6 zwycięstw w sezonie), Michał Lewandowski (29 zwycięstw), Leszek Przewłocki (członek Zarządu Klubu), Krzysztof Niedzielak (17 zwycięstw), Sebastian Kopacki (40 zwycięstw, piąty zawodnik rankingu III ligi na 113 sklasyfikowanych) oraz Włodzimierz Rybicki, członek klubu, najwierniejszy kibic

FOT. Grzegorz FALKOWSKI

Również na III miejscu, ale w II lidze kobiet zakończą rozgrywki dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze Płock i to niezależnie od wyniku ostatniego meczu, jaki na nie jeszcze czeka do rozegrania w maju. W przedostatni weekend kwietnia w Warszawie płocczanki uległy 2:8 niekwestionowanemu liderowi z aspiracjami pierwszoligowymi - SCKiS Hals Wadwicz Warszawa. W stolicy nie zabrakło jednak momentu chwały, kiedy Katarzyna Bagrowska, w pierwszej grze meczu pokonała 3:1 (12-10, 12-10, 6-11, 12-10) liderkę drugoligowego rankingu kobiet - Agatę Zakrzewską. Była to pierwsza porażka w lidze czołowej w kraju juniorki młodszej ze stolicy. Dzięki temu zwycięstwu Bagrowska awansowała na 4. miejsce w rankingu II ligi kobiet. Drugi punkt dla Nadwiślanina BS Mazowsze zdobył debel Aleksandra Lau/Bagrowska, pokonując 3:1 (8-11, 11-9, 11-6, 11-8) parę Zakrzewska/Julia Więckowska.    

Udział zawodniczek i zawodników Nadwiślanina Płock w rozgrywkach ligowych i wojewódzkich turniejach kwalifikacyjnych oraz w imprezach rangi ogólnopolskiej jest możliwy dzięki wsparciu Urzędu Miasta Płocka w ramach wykonywania przez klub zadania publicznego pn. ORGANIZACJA SZKOLENIA SPORTOWEGO ORAZ UDZIAŁ WE WSPÓŁZAWODNICTWIE SPORTOWYM ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM ROZGRYWEK LIGOWYCH W ZAKRESIE TENISA STOŁOWEGO.  


1 komentarz:

AasaDlaBiznesu.pl pisze...

Bardo fajna to jest historia i co najważniejsza bardzo długa. Coraz więcej blogów stosuję takie coś ze wpisy są bardzo krótkie i mi to się nie podoba.