poniedziałek, 3 czerwca 2013

Na tarczy z Białegostoku


Zacięta, pełna emocji walka o każdą piłeczkę trwała blisko trzy godziny. W dwóch pojedynkach płocczanki prowadziły już po 2:1 w setach, ale w decydujących końcówkach rozstrzygniętych w walce na przewagi, zabrakło postawienia przysłowiowej kropki nad "i". Dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze Płock wróciły z Białegostoku na tarczy przegrywając 0:10 pierwszy mecz barażowy o awans do pierwszej ligi z tamtejszym KS Galaxy. Rewanż w niedzielę w hali MZOS w Borowiczkach. Wyjazd odbył się przy wsparciu Urzędu Miasta Płocka.

Zespół KS Galaxy przystąpił do meczu z Nadwiślaninem BS Mazowsze Płock w pełnym składzie. Od lewej: Lizaveta Karasiova, Aleksandra Dąbrowska, Marzena Jasińska, Kamila Świniarska, Marta Lis

Jeśli płocczanki marzą jeszcze o awansie do pierwszej ligi, muszą dokonać w rewanżu niemal cudu - wygrać 10:0 oddając rywalkom mniej niż 8 setów, bo tyle udało im się ugrać w Białymstoku. Mimo to zapowiadają walkę do końca ze znacznie wyżej notowanymi we wszelkich rankingach rywalkami. 

W Białymstoku zaczęło się dobrze. Płocka kadetka Katarzyna Bagrowska wygrała na przewagi pierwszego seta z Martą Lis, piętnastą juniorką w kraju. Niestety, na kolejnego seta dla płocczanek trzeba było czekać do pojedynku Anny Nowakowskiej z Kamilą Świniarską, zawodniczką z przeszłością w żeńskiej ekstraklasie. Jedną partię ugrała także juniorka Aleksandra Lau w grze przeciw Białorusince Lizavecie Karasiovej, która dopiero co skończyła wiek juniorki, a zdobyte w międzynarodowych zawodach punkty plasują ją na 228, miejscu wśród seniorek Europy i na 499 na świecie.

Sensacyjne prowadzenie 2:1 w setach (wygranie drugiego seta do czterech!) nad znaną w pingpongowym świecie parą sióstr Świniarskich stało się tymczasem udziałem płockiego debla - Sylwia Szelkowska/Aleksandra Lau. Płocczanki mimo piłki meczowej w czwartym secie, nie dały jednak rady zamienić uzyskanej przewagi na zwycięstwo. Również trudne warunki postawiły w deblu Marcie Lis i Aleksandrze Dąbrowskiej, brązowym medalistkom mistrzostw Polski juniorek w grze podwójnej, płockie kadetki Katarzyna Bagrowska i Anna Wereszczaka. Drugiego seta przegrały ledwo na przewagi, w trzecim gromiąc rywalki 11:3. O porażce zadecydował kiepski początek czwartej partii w wykonaniu płocczanek, które w końcówce doszły jednak rywalki na 9-10, ale kropki nad "i" nie postawiły. 

Największe jednak emocje wzbudził ostatni pojedynek - Katarzyny Bagrowskiej z Kamilą Świniarską. Trzy z pięciu setów kończyły się walką na przewagi. Płocczanka prowadziła 2:1 w setach i w ostatniej partii miała piłki meczowe. Gospodarzom jednak i ściany pomagają. Płocczanka przy głośnym dopingu publiczności nie zdołała obronić pierwszego meczbola dla białostocczanki i nadwiślanki musiały pogodzić się z gorzką porażką 0:10, choć pokazały, że niewiele zabrakło by wynik ten wyglądał zupełnie inaczej i nikt nie mógłby mieć pretensji za to do gospodarzy spotkania.

KS Galaxy Białystok - MLUKS Nadwiślanin BS Mazowsze Płock  
Marta Lis - Katarzyna Bagrowska 3:1 (11-13, 11-7, 11-4, 11-2); Aleksandra Dąbrowska - Anna Wereszczaka 3:0 (11-5, 11-5, 13-11); Kamila Świniarska - Anna Nowakowska 3:1 (11-1, 11-4, 12-14, 11-3); Lizaveta Karasiova - Aleksandra Lau 3:1 (11-2, 8-11, 11-9, 11-7); Marzena Jasińska/Świniarska - Sylwia Szelkowska/Lau 3:2 (11-7, 4-11, 7-11, 12-10, 11-6); Lis/Dąbrowska - Bagrowska/Wereszczaka 3:1 (11-2, 13-11, 3-11, 11-9); Lis - Nowakowska 3:0 (11-3, 11-4, 11-5); Dąbrowska - Lau 3:0 (11-4, 11-7, 11-4); Świniarska - Bagrowska 3:2 (14-12, 7-11, 10-12, 11-9, 12-10); Karasiova - Wereszczaka 3:0 (11-7, 11-7, 11-6).


Brak komentarzy: