środa, 4 listopada 2009

Honorowo po raz drugi

W drugiej potyczce nowego sezonu w wyższej klasie rozgrywkowej znów dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze mogły walczyć co najwyżej o honorowy punkt. No i udało się, ale musiała pomoć Urszula Ziemkiewicz, jeszcze kilka sezonów temu zawodniczka pierwszoligowego LUKS Stawiguda, wcześniej Spółdzielcy Płock.


Walczący o awans do pierwszej ligi zespół Olimpijczyka Jeżewo.
Od lewej: Natalia Brzuziek, Ewelina Brygier,
Małgorzata Przybylska, Renata Jodczyk
i Paulina Pilarska

Przeciwnik, nie byle kto, sąsiad zza miedzy - mierzący w awans do pierwszej ligi zespół Olimpijczyka Jeżewo. Aby awans był realny pod Sierpcem dokonano bardzo poważnych wzmocnień. Przybyła zawodniczka z ekstraklasy - Paulina Pilarska, brązowa medalistka młodzieżowych mistrzostw Polski w deblu, oraz rutynowana Renata Jodczyk, tegoroczna mistrzyni Polski nauczycieli i pracowników oświaty, a trzeba pamiętać, że te mistrzostwa stoją na bardzo wysokim poziomie. Jeżewo przyjechało do Płocka w najsilniejszym składzie i mimo wysokiego prowadzenia, przy stole nie pokazała się rezerwowa w meczu Natalia Brzuziek, w ubiegłym sezonie podstawowa zawodniczka Olimpijczyka w drugiej lidze.

Nadwiślanin BS Mazowsze w swoim pierwszym występie w II lidze u siebie. Pierwsza z lewej Urszula Ziemkiewicz,
pierwsza z prawej Wiktoria Ziemkiewicz,
"nowe" zawodniczki w składzie

Nietrudno było zatem przewidzieć wynik derbów północnego Mazowsza w drugiej lidze tenisa stołowego kobiet między beniaminkiem - a zespołem z pierwszoligowymi aspiracjami. Mimo to blisko sensacji było już w pierwszej serii pojedynków, kiedy Katarzyna Bagrowska (11 l.) głównie dzięki uważnej grze i nie popełnianiu błedów wygrała dwa sety z Eweliną Brygier. Później jednak młodziutka tenisistka za bardzo chciała wygrać, a zaprawiona w drugoligowych bojach jeżewianka wykorzystała swoje atuty i przeważyła szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Ale za chwilę z pierwszego wygranego seta w drugiej lidze cieszyła się równie młoda jak Bagrowska - Anna Wereszczaka. Urwała go Renacie Jodczyk, dla której przegrana seta z młodziczką była raczej wypadkiem przy pracy, niż odzwierciedlaniem rzeczywistych umiejętności. Nie można jednak odmówić Ani wielkiego serca do gry w trzecim wygranym przez nią secie. Na pewno rywalka nie chciała go oddać.

Tymczasem na pierwszym stole w grze z Pilarską bardzo dobrze zaprezentowała się Aleksandra Lau. W trzecim secie doprowadziła nawet do walki na przewagi, choć to raczej ona goniła rutynowaną przeciwniczkę w końcówce. Skończyło się na 3:0 dla zawodniczki z Jeżewa, ale Ola pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie, zresztą jak zwykle.

Podobnie w deblu, ale już na drugim stole, Ola i Sylwia Szelkowska były bardzo blisko sprawienia niespodzianki, niestety doświadczenia starczyło im tylko do wygrania jednego seta przeciwko Brygier i Jodczyk. Tak czy inaczej, był to znów historyczny set - pierwszy wygrany przez Nadwiślanian BS Mazowsze w grze deblowej.

Honorowy punkt dla Nadwiślanina zdobyła Urszula Ziemkiewicz. Jako zawodniczka rezerwowa zmieniła w drugiej serii gier Annę Wereszczaka i w bardzo wyrównanym pojedynku pokonała 3:1 Ewelinę Brygier. Nieco niepocieszona po meczu była dziewięcioletnia Wiktoria Ziemkiewicz, córka Urszuli, bo mimo rozegrania gry w barażach o II ligę nie zdołała jeszcze zadebiutować w II lidze kobiet.

Płock, 3 listopada 2009 r.
Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - Olimpijczyk Jeżewo 1:9

Aleksandra Lau - Paulina Pilarska 0:3 (5:11, 5:11, 12:14), Katarzyna Bagrowska - Ewelina Brygier 2:3 (11:7, 11:9, 6:11, 5:11, 8:11), Sylwia Szelkowska - Małgorzata Przybylska 0:3 (4:11, 2:11, 2:11), Anna Wereszczaka -Renata Jodczyk 1:3 (6:11, 9:11, 11:7, 6:11), Urszula Ziemkiewicz/Bagrowska - Pilarska/Przybylska 0:3 (9:11, 4:11, 7:11), Lau/Szelkowska - Brygier/Jodczyk 1:3 (6:11, 11:9, 10:12, 8:11), Lau - Przybylska 0:3 (2:11, 6:11, 2:11), Bagrowska - Jodczyk 0:3 (5:11, 2:11, 3:11), Szelkowska - Pilarska 0:3 (2:11, 6:11, 4:11), U. Ziemkiewicz -Brygier 3:1 (11:7, 11:8, 10:12, 11:6).

Brak komentarzy: