.

.

niedziela, 31 maja 2009

Na mistrzostwach Polski najlepiej w historii klubu

Już sam udział dwóch zawodniczek Nadwiślanina Płock w finale drużynowych i indywidualnych mistrzostw Polski młodziczek (Kraków 22-24 maja) był sukcesem klubu i zawodniczek. Niestety przedostatni weekend maja nie był najlepszy dla Aleksandry Lau i Sylwi Szelkowskiej i płocczanki niewiele ugrały w gronie najlepszych w kraju tenisistek stołowych z rocznika 1996 i młodszych.

Sylwia i Ola ze swoim trenerem Grzegorzem Lipczyńskim

W rozgrywkach grupowych finału drużynowych mistrzostw Polski płocczanki zajęły ostatnie miejsce w swojej grupie przegrywając kolejno: 1:3 z LUKS Jaworze Górne (woj. podkarpackie), 0:3 z LZS Victoria Chróścice z opolskiego i 1:3 z MKS Cieszko Cieszyn (woj. śląskie). Obu zawodniczkom z Płocka udało się w tych meczach wygrać po jednej grze. Sylwia pokonała 3:2 (11-5, 6-11, 11-9, 8-11, 11-9) Agatę Jędrzejczyk z Jaworza, a Ola wygrała z Karoliną Lewandowską z Cieszka również 3:2 (8-11, 9-11, 12-10, 11-8, 11-8).

Ostatnie miejsce w grupie oznaczało koniec gry Nadwiślanina w finale Drużynowych Mistrzostw Polski i sklasyfikowanie klubu na miejscu 13-16. W rozgrywkach młodziczek w całej Polsce sklasyfikowane są w bieżącym sezonie 224 kluby, a Nadwiślanin Płock po podliczeniu punktów zdobytych przez wszystkie zawodniczki w tej kategorii wiekowej zajął w ogólnopolskim rankingu 21 miejsce z dorobkiem 556 punktów.

Po zakończeniu udziału w turnieju drużynowym na placu boju z płocczanek została tylko Ola Lau. W pierwszej rundzie turnieju głównego uległa niestety Paulinie Knyszewskiej z Victorii Chróścice 0:3 (7-11, 7-11, 6-11), co pozbawiło ją szansy gry o miejsce w pierwszej ósemce turnieju. Grała jednak dalej w turnieju pocieszenia o miejsce 9-12.

W pierwszej grze Ola dość pewnie pokonała Monikę Opanowską z UKS Remik Stary Folwark z woj. podlaskiego 3:0 (11-6, 11-8, 11-7), ale w drugim pojedynku uległa już Joannie Olszanowskiej z UZTS Barcin z woj. kujawsko-pomorskiego 1:3 (11-6, 3-11, 7-11, 5-11). Tym samym Ola zakończyła udział w finale Pucharu Polski - indywidualnych mistrzostw Polski młodziczek (rocznik 1996 i młodsze) sklasyfikowana na miejscu 17-24. W Polsce w bieżącym sezonie sklasyfikowano 634 zawodniczki w tej kategorii wiekowej. Ola w końcowym rankingu młodziczek w sezonie 2008/2009, po uwzględnieniu wyników mistrzostw Polski, zajęła 18. miejsce z 253 punktami.

Pozostałe zawodniczki Nadwiślanina zajęły w tym rankingu miejsca: 117. Katarzyna Bagrowska (122 punkty), 134. Sylwia Szelkowska (117 pkt.), 325. Anna wereszczaka (64 pkt.).

Na otarcie łez Oli pozostał udział w turnieju gry podwójnej, w którym wystąpiła z koleżanką z MKS Start Lubraniec (woj. kujawsko-pomorskie) Pauliną Rogińską. Niestety i w tej konkurencji płocczanka zakończyła swój udział bardzo szybko po przegranej w I rundzie płocko-lubranieckiego debla 0:3 (6-11, 8-11, 4-11) ze śląsko-opolską parą Zuzanna Majewska (MKS Siemianowice Śl.)/Paulina Knyszewska. Debel Ola Lau/Paulina Rogińska został sklasyfikowany w ostatnim przedziale miejsc turnieju, tj. 9 -16.

W Krakowie województwo mazowieckie było wśród dziewcząt reprezentowane również przez Lidię Durmaj z UKS Alfa Gostynin i Monikę Klimczak (GOSiR Piaseczno). Lidia zakończyła turniej indywidualny w przedziale miejsc 17-24, Monika w przedziale 25-32. Razem wystartowały w turnieju gry podwójnej, ale podobnie jak Ola zakończyły swój udział w tej konkurencji na pierwszej rundzie.

Nadwiślanin Płock w turnieju finałowym mistrzostw Polski młodziczek był dotąd reprezentowany jedynie przez Karolinę Komosińską, która w 2007 roku zajęła miejsce w przedziale 13-16, a w turnieju deblowym z Eweliną Małkińską z MKS Mrągowia (warmińsko mazurskie) również odpadła w pierwszej rundzie (miejsce 9-16). Rok później, ale już w barwach GOSiR Piaseczno, Komosińska zdobyła wicemistrzostwo Polski młodziczek i brązowy medal w grze podwójnej.

Podążają za Komosińską?

Kasia Bagrowska i Ania Wereszczaka powtórzyły wynik sprzed trzech lat Karoliny Komosińskiej na ogólnopolskim festiwalu mini tenisa stołowego w Częstochowie. Mateusz Lau i Bartosz Skalski startowali na tym turnieju jako pierwsi chłopcy reprezentujący Nadwiślanina Płock.

Zawodnicy MLUKS Nadwiślanin Płock w Częstochowie. Od lewej: Bartosz Skalski, Ania Wereszczaka,
Kasia Bagrowska i Mateusz Lau


Częstochowski festiwal jest największą imprezą dla najmłodszych kategorii wiekowych w Polsce skrzatów i żaczek. 21 maja odbyła się już jego XV edycja. Uczestniczyło w niej 207 adeptek i adeptów tenisa stołowego. Większość z zawodników z czołówki polskiego ping-ponga stawiało w tym turnieju swoje pierwsze kroki, w tym wychowanka Nadwiślanina Płock, obecnie powoływana do kadry Polski juniorek zawodniczka GLKS Nadarzyn Karolina Komosińska. W tym roku po raz pierwszy Nadwiślanina Płock reprezentowało aż czworo zawodników. Wszyscy w kategorii rocznik 1998 i młodsi.



Do Częstochowy co roku zjeżdża tłum najmłodszych adeptów tenisa stołowego


Kasia Bagrowska wyszła z grupy eliminacyjnej na pierwszym miejscu, nie przegrywając meczu. Pokonała Kingę Kot z SP Herby, Barbarę Koczułap z UKS Spartakus Dzwola i Patrycję Juchę z KKTS Krosno. Ania Wereszczaka zajęła drugie miejsce w swojej grupie. Przegrała jedynie z rozstwioną Julią Ślązak z ULKS ASTS Łask, która w turnieju zajęła miejsce 5-8. Aby wyjść z grupy pokonała Julię Siemczyk (Spartakus Dzwola) i Maję Jerzowską z SP Herby.

Ania (po prawej) stara się nawiązać walkę z Julią Ślązak


Płocczankom nie powiodło się niestety w turnieju głównym. Obie zakończyły swój udział w zawodach już w pierwszej rundzie (1/16 turnieju). Kasia i Ania zostały sklasyfikowane w przedziale miejsc 17 - 32. Kasia, mimo wygrania jednego seta 11:3, uległa w setach 1:3 Dominice Kułacz z PUKS Arka Łętownia.

Od samego początku pojedynku
z Dominiką Kułacz (po lewej)
Kasi wybitnie się nie wiodło


Ania, po walce na przewagi w drugim secie, przegrała też i trzeciego seta (9:11) i musiała uznać wyższość "znajomej" z finału turnieju UKS w Rzeszowie, Pauliny Stacheckiej z UKS Dwójka Rawa Mazowiecka, która ostatecznie zajęła 2. miejsce w turnieju. Tym samym można powiedzieć, że dziewczęta powtórzyły wynik Karoliny Komosińskiej, która w XII edycji częstochowskiego festiwalu w 2006 roku została sklasyfikowana w przedziale miejsc 17-24.

Bartosz (w głębi stołu) walczył bardzo dzielnie w
swej grupie, nie sprzedając "tanio" swej skóry

Bliski wyjścia z grupy eliminacyjnej był Mateusz Lau. Po wygraniu pierwszego pojedynku zaczął jednak narzekać na ból nogi i w dwóch kolejnych grach nie był w stanie sprostać rywalom, w tym Maksymilianowi Mroczce z PKS Polping Jarosław, który w turnieju zajął miejsce 9-16. Bliski wygrania dwóch gier podczas festiwalu był Bartosz Skalski, ale też ostatecznie musiał zadowolić się jedną wygraną grą. Mateusz zajął miejsce w przedziale 49-72, Bartosz 73-91. W turnieju startowało razem 207 zawodników i zawodniczek z całej Polski, w tym 59 żaczek i 97 żaków.

piątek, 22 maja 2009

Najlepsze na Mazowszu, Warmii i Mazurach

Aleksandra Lau i Sylwia Szelkowska z Nadwiślanina Płock są najlepszą parą deblową wśród młodziczek na Mazowszu, Warmii i Mazurach. Wygrały w tej konkurencji tenisa stołowego Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików, które zostały rozegrane w hali Spójni w Warszawie. Do złotego medalu pary deblowej, Ola dorzuciła srebro w turnieju gry pojedynczej, a startująca w parze z Lidią Durmaj z UKS Alfa Gostynin Katarzyna Bagrowska zdobyła brąz również w grze podwójnej.

Kasi niewiele zabrakło by przywieźć z Warszawy, podobnie jak Ola dwóch medali mistrzostw. W turnieju indywidualnym znalazła się na 4. miejscu, tuż za podium, a do swoich małych sukcesów może dorzucić pokonanie Aleksandry Paziewskiej z KS Puznówka 1996 i to w bardzo pewnym stylu 3:1 w setach. Lokata Kasi, młodszej o dwa lata od najstarszych rywalek, była niewątpliwie największą niespodzianką rywalizacji młodziczek z dwóch województw: mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego.

Trzy zawodniczki Nadwiślanina Płock przy jednym stole.
Półfinał Miedzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików.
W głębi Ola z Sylwią, na pierwszym planie Kasia
z Lidią Durmaj z Alfy Gostynin.
Gra tak szybka, że migawka aparatu nie nadąża...

Oczywiście nie obyło się bez horroru. Taki zafundowały sobie Ola i Sylwia w finale turnieju gry podwójnej, do którego trafiły po pokonaniu w półfinale pary Durmaj - Bagrowska. W piątym secie pojedynku z Moniką Klimczak z GOSiR Piaseczno i Moniką Jałowiecką z KS Bogorii Grodzisk Mazowiecki rywalki płocczanek miały już piłkę meczową. Oli z Sylwią udało się jednak zachować więcej zimnej krwi w końcówce seta i potwierdziła się stara tenisowa prawda, że wygrywa w tej grze ten, kto zdobywa ostatni punkt. Radość w płockim obozie była wielka, bo to pierwsze tak udane (trzy medale, każdy w innym kolorze) mistrzostwa Nadwiślanina na takim szczeblu rozgrywek.

Radości tej nawet nie przyćmił fakt przegranego przez Olę finału gry pojedynczej przeciw Monice Klimczak, czy dalsze miejsce 9-12 Sylwi Szelkowskiej. O wyniku gier Oli z Moniką przy bardzo wyrównanym poziomie obu zawodniczek decydują drobiazgi, Sylwia natomiast musi zwykle walczyć z najlepszymi po Oli rywalkami, a w Warszawie zaprezentowała się naprawdę bardzo dobrze.

poniedziałek, 11 maja 2009

Kasia w półfinale Mini Olympic Games

Kasia Bagrowska wywalczyła awans do międzywojewódzkiego półfinału XV edycji Mini Olympic Games, rozgrywek dla dzieci kończących w danym roku 12 lat i młodszych. W rozegranym w Nasielsku finale wojewódzkim zajęła 5. miejsce. Miejsce w przedziale 13-16 zajęła Anna Wereszczaka, a Adam Fuz został sklasyfikowany w przedziale 17-24.

Półfinalistki Mini Olympic Games w kolejności zajętych miejsc w
Nasielsku. Od lewej: Monika Klimczak (GOSiR Piaszeczno),
Dominika Rosłaniec (KS Puznówka 1996), Beata Kogut
(MKS Pogoń Siedlce), Klaudia Rokicka (Puznówka),
Katarzyna Bagrowska, Karolina Nowak (Puznówka),
Klaudia Ciesielska (KS Ożarowianka),
Magdalena Różycka (Olimpijczyk Jeżewo)

Mini Olympic Games to przetarcie przed przyszłorocznym sezonem w kategorii młodziczek, dwunastolatków i młodszych. Na podstawie wyników tych rozgrywek można z dużym przybliżeniem prognozować układ sił w kategorii młodziczek w następnym sezonie. Kasia, tak jak Ania i Adam, mają dopiero po 11 lat (Adaś kończy 11 lat za kilka dni), zatem są młodsi od nastarszych zawodników i zawodniczek startujących w tych rozgrywkach.

Kasia, która zagrała po przerwie w treningach spowodowanej chorobą, uległa dopiero w meczu o wejście do pierwszej czwórki turnieju. Pokonana została przez starszą od siebie Beatę Kogut z MKS Pogoń Siedlce, w trwającym niemalże w nieskończoność pięciosetowym pojedynku. Dziewczęta tak długo rozgrywały niektóre piłki, że sędziowie zaczęli zastanawiać się czy nie wprowadzić limitów czasowych. Mimo bardzo defensywnej postawy, zwłaszcza zawodniczki z Siedlec, interwencja sędziów nie była jednak konieczna.

Po przegranej, w drodze do piątego miejsca Kasia pokonała Alicję Dys z UKS 273 Warszawa oraz Karolinę Nowak z KS Puznówka 1996 (3:2 - również po pasjonującym pojedynku, tym razem pełnym zagrań ofensywnych).

Ani już w drugiej rundzie przyszło mierzyć siły z niekwestionowaną faworytką turnieju, a następnie jego zwyciężczynią Moniką Klimczak z GOSiR Piaseczno. Osiągnięciem Ani w tym pojedynku było zdobycie siedmiu punktów w drugim secie. Możliwości gry o miejsca premiowane awansem pozbawiła Ani wspomniana Alicja Dys. Ania wygrała, co prawda, pierwszego seta, w drugim prowadziła już 4:0, ale chyba za wcześnie uwierzyła w zwycięstwo i pojedynek przegrała 1:3. Zwyciężczyni tej gry aby dostać się do pierwszej ósemki turnieju, musiała pokonać jeszcze... Kasię Bagrowską.

Adam Fuz zakończył turniej chłopców w przedziale miejsc 17-24 na 28 startujących zawodników. Wygrał jedną grę, ale przegrał dwie.

Rok temu Aleksandra Lau wygrała finał wojewódzki tej imprezy, zajmując potem 9 miejsce w finale krajowym. W tym roku półfinał międzywojewódzki odbędzie się w ostatni weekend maja w Kocudzy w województwie lubelskim.

niedziela, 3 maja 2009

Sylwia i Ola zagrają w ogólnopolskich finałach!

Zespół Nadwiślanina Płock w składzie Sylwia Szelkowska, Aleksandra Lau, jako jedyny z województwa mazowieckiego wywalczył awans do finału Drużynowych Mistrzostw Polski młodziczek w tenisie stołowym. Półfinał z udziałem drużyn z czterech województw (mazowieckiego, lubelskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego) rozegrano 1 maja w Łomży.

Płocczanki pokonały w swej grupie drużyny PKS Arka Ryki (lubelskie) i Ratusz Giżycko (warmińsko- mazurskie). Oba mecze wygrały stosunkiem 3:0. W Łomży bardzo dobrze zaprezentowała się Sylwia Szelkowska pokonując wyżej notowane od siebie zawodniczki. Awans do finału, który odbędzie się w Krakowie (22-24 maja) dawało pierwsze miejsce w jednej z trzech grup rozgrywkowych.

Sylwia Szelkowska wykazała się w Łomży
bardzo wysoką formą i rozważną
grą, dzięki czemu
Ola nie pojedzie
do Krakowa sama


Nie udało się wywalczyć awansu pozostałym drużynom reprezentującym województwo mazowieckie - UKS Alfa Gostynin i KS Puznówka 1996, na których drodze stanęły zespoły z województwa podlaskiego. Gostyninianki musiały uznać wyższość UKS Remik Stary Folwark, Puznówka była druga w grupie za Czarnymi z Czarnej Białostockiej.

Awans do finału Pucharu Polski w turnieju indywidualnym wywalczyła natomiast Lidia Durmaj z Alfy Gostynin, wygrywając w Łomży turniej półfinałowy. Dominika Rosłaniec z Puznówki była w Łomży trzecia, co niestety, nie dawało awansu do finału. W Krakowie w grze pojedynczej wystąpi również Aleksandra Lau, która prawo startu w krajowym finale wywalczyła sobie wcześniej podczas Ogólnopolskich Turniejów Kwalifikacyjnych.

Nadwiślanin Płock będzie zatem reprezentowany we wszystkich turniejach młodziczek w Krakowie - w finale Drużynowych Mistrzostw Polski (Sylwia Szelkowska, Ola Lau), w turnieju indywidualnym PP (Ola Lau) oraz w turnieju deblowym, w którym Ola Lau wystąpi najprawdopodobniej w parze z Pauliną Rogińską ze Startu Lubraniec.

niedziela, 26 kwietnia 2009

Ola i Sylwia z trzema medalami wojewódzkiego Pucharu Polski

Ola Lau i Sylwia Szelkowska z Nadwiślanina Płock zdobyły łącznie trzy medale Pucharu Polski województwa mazowieckiego młodziczek. Złoto w turnieju drużynowym, srebro w grze podwójnej i brąz (Ola) w turnieju indywidualnym. Na drodze do większej liczby medali i bardziej szlachetnych ich odcieni płocczankom stanęły zawodniczki KS Puznówka 1996. Areną dwudniowych zmagań była hala MZOS w Płocku - Borowiczkach.


Szczęśliwe medalistki Pucharu Polski

W sobotę (25 kwietnia) Ola i Sylwia w pięknym stylu wygrały turniej drużynowy. W drodze do złotego medalu pokonały KS Bogorię Grodzisk Mazowiecki (Monika Jałowiecka, Magdalena Domańska) i GTKS Wiązowna (Patrycja Piętka, Paulina Witan) oraz 3:0 w finale pierwszy zespół KS Puznówka 1996 w składzie Dominka Rosłaniec, Aleksandra Paziewska.




Sylwia i Ola wreszcie na najwyższym stopniu podium. Oby częściej!

W niedzielę Ola Lau zdobyła brązowy medal indywidualnego mazowieckiego Pucharu Polski, pokonując 3:1 w małym finale Lidię Durmaj z UKS Alfa Gostynin. Wcześniej w półfinale Ola musiała uznać wyższość Dominiki Rosłaniec.

W turnieju gry podwójnej Sylwia z Olą w ćwierćfinale pokonały swoje klubowe koleżanki Anię Wereszczaka i Kasię Bagrowską 3:1, by w półfinale wygrać z debelem z Gostynina - Durmaj/Anna Zawitowska. W finale płoczczanki, po dramatycznym meczu (najpierw przegrywały 0:2 w setach, potem wyrównały na 2:2, i przegrały piątego seta, mimo że prowadziły w nim już 7:3!) uległy 2:3 w setach parze z Puznówki Dominka Rosłaniec/Aleksandra Paziewska. Debel z Puznówki wziął w ten sposób rewanż za sobotnią porażkę w finale turnieju drużynowego.

Dziewczęta z Puznówki zatrzymały także w niedzielę niemal jednocześnie Sylwię Szelkowską i Kasię Bagrowską w drodze do pierwszej czwórki turnieju indywidualnego. W grach ćwierćfinałowych Sylwia mimo prowadzenia 2:0 w setach uległa Paziewskiej 2:3, a Kasia nie nawiązała walki z Dominiką Rosłaniec przegrywając 1:3. Sylwia i Kasia zajęły połowę przedziału miejsc 5-8 turnieju.

W walce o niższe lokaty, również tenisistka z Puznówki stanęła na drodze Ani Wereszczaka. W grze o wejście do pierwszej 16tki turnieju płocczanka uległa Katarzynie Rosłaniec 2:3 i zakończyła swój udział plasując się w przedziale miejsc 17-24. A dzień wcześniej Ania pokonała tę rywalkę w turnieju drużynowym 3:1.

W turnieju drużynowym młodziczki Nadwiślanina II Płock (Kasia Bagrowska i Ania Wereszczaka) zajęły miejsce 5-8 po wygraniu meczu z trzecim zespołem z Puznówki i przegraniu meczu z pierwszym zespołem z Puznówki - finalistkami turnieju. W niedzielę w turnieju gier podwójnych Kasia i Ania pokonały w pierwszej rundzie debel Nadwiślanina Słubice (Adrianna Adamczyk, Aleksandra Karasek), by w drugiej rundzie trafić na swoje koleżanki klubowe i zakończyć turniej lokatą w przedziale miejsc 5-8



No i zagrały przeciw sobie... Młodsze musiały uznać wyższość starszych, ale nie
było taryfy ulgowej

W turnieju drużynowym chłopców zespół Nadwiślanina Płock (Mateusz Wojtalewicz, Jarosław Siery, Adrian Graczyk) zajął również miejsce 5-8, przegrywając w ćwierćfinale ze srebrnymi medalistami turnieju MKS-em Pogoń Siedlce (Jakub Folwarski, Tomasz Tomaszuk, Kamil Kurowski). W indywidualnym turnieju najwyżej z płocczan, w przedziale 9-12, uplasował się Mateusz Wojtalewicz. Niestety w ogóle nie powiodło się chłopcom w turnieju gry podwójnej. W pierwszej rundzie odpadli zarówno Mateusz Wojtalewicz z Jarosławem Siery, jak i Adrian Graczyk, który wystąpił w parze z Arkadiuszem Kaliszem z Olimpijczyka Jeżewo.

Aleksandra Lau i Sylwia Szelkowska
będą reprezentować Nadwiślanina Płock w półfinałowym turnieju o Puchar Polski 2 maja. Obie zagrają w turnieju drużynowym, Ola zagra też w turnieju indywidualnym.

sobota, 25 kwietnia 2009

Kasia trzecią żaczką w Polsce, Ania w przedziale miejsc 25 – 32

Ogromnym sukcesem, trzecim miejscem na nieoficjalnych mistrzostwach Polski ukoronowała swój ostatni sezon w kategorii żaczek Katarzyna Bagrowska. Anna Wereszczaka w turnieju o Puchar Przeglądu Sportowego i PZTS uplasowała się w przedziale miejsc 25-32, co jest dla niej dużym osiągnięciem, zwłaszcza, że startowała dzięki otrzymaniu tzw. dzikiej karty.

XXVI Turniej o Puchar Przeglądu Sportowego i PZTS rozegrano w Gdańsku 18-19 kwietnia. Ponieważ kategoria żaczek (w tym roku rocznik 1998 i młodsze) nie jest oficjalną kategorią wiekową, stąd turniej o Puchar PS i PZTS jest uznawany „tylko” za nieoficjalne mistrzostwa Polski.

Kasia Bagrowska na trzecim stopniu podium nieoficjalnych mistrzostw Polski. Puchary wręczał w Gdańsku prezes PZTS Andrzej Kawa

Kasia awansowała do turnieju wygrywając eliminacje wojewódzkie – Mistrzostwa Województwa Mazowieckiego. Ani dopisało duże szczęście. Do turnieju dostała się kuchennymi drzwiami, korzystając ze zwolnionego miejsca przez zawodniczkę z województwa śląskiego.

Województwo mazowieckie reprezentowały w Gdańsku Klaudia Rokicka (KS Puznówka) i Klaudia Ciesielska (KS Ożarowianka). W kategorii żaków również wystąpiło czterech chłopców z województwa mazowieckiego. Dziką kartę otrzymał Rafał Sztuka z SKS 40 Warszawa, który ostatecznie zajął bardzo wysokie, szóste miejsce. Jego koledzy z Mazowsza zajęli trzy pierwsze lokaty w turnieju!

Pierwszego dnia zawodów rozegrano turniej grupowy, eliminacje do turnieju głównego. Z ośmiu grup, w każdej po 6 zawodniczek, do turnieju głównego awansem nagradzane były dwie pierwsze zawodniczki. Pozostałe uczestnicy brali udział w turniejach pocieszenia. Miejsca 3 i 4 promowały do gry w turnieju pocieszenia o miejsce 17, dla miejsc 5 i 6 w rozgrywkach grupowaych pozostawała walka o miejsce 33.

Już losowanie było dla płocczanek pomyślne. Kasia uniknęła w tej fazie konfrontacji z faworytkami turnieju, Ania trafiła do grupy z zawodniczkami, z którymi mogła nawiązać walkę.

Nie poszczęściło się pozostałym zawodniczkom z Mazowsza. Klaudia Ciesielska trafiła do bardzo silnej grupy, w której znalazły się ostatecznie druga w turnieju Karolina Lalak z Sygnału Lublin i Julia Ślązak z ULKS ASTS Łask. Klaudia Rokicka musiała mierzyć siły z rozstawioną z numerem drugim Elżbietą Lech z MKS Tarnovia i z największą chyba niespodzianką turnieju Agatą Szczuką z LUKS Chełmno. Obie te rywalki znalazły się ostatecznie w pierwszej ósemce turnieju.

Kasia przeszła przez eliminacje grupowe, jak burza. Wygrała wszystkie mecze tracąc po jednym secie tylko w grach przeciw Karolinie Piaseckiej ze UKS GIM-TIM 5 Stalowa Wola i Barbarze Jóźwiak ze KS Stella Gniezno. Do turnieju głównego awansowała z pierwszego miejsca w grupie, potwierdzając medalowe aspiracje.

Ania zaczęła od gry z najsilniejszą zawodniczką w grupie Dominiką Kułacz z Arki Łętownia, numerem jeden wśród żaczek województwa podkarpackiego. Przegrała. Potem nawiązała walkę ze znajomą z mistrzostw Polski UKS Aleksandrą Ciurą ze Śnieżnika Stronie Śląskie. Po przegraniu dość gładko pierwszego seta, nawiązała walkę w drugim, nieszczęśliwie przegrywając go na przewagi. Trzeciego wygrała, ale w czwartym przeciwniczka z dolnośląskiego nie dała już sobie wydrzeć zwycięstwa.

Gdańska arena zmagań - hala Centrum Szkoleniowego im. Andrzeja Grubby widziała już niejedno...

Ania, nieco podłamana drugą porażką uległa także Kindze Piotrowskiej z UKS Magnum Koźmice Wielkie (woj. małopolskie), by pozbierać się w trzeciej grze i pewnie wygrać 3:0 z reprezentanką woj. mazursko - warmińskiego Karoliną Budenas z UKS Dwójka Grajewo. Zwycięstwo bez straty seta praktycznie zapewniło Ani awans do turnieju pocieszenia o miejsce 17. Mimo to stoczyła bardzo pasjonujący ostatni pojedynek w grupie z najlepszą żaczką województwa pomorskiego (gospodarzy turnieju) Aleksandrą Rusiecką z LUKS Straszyk, pokonując rywalkę 3:2, w piątym secie 18:16! Ania zajęła w grupie trzecie miejsce.

Turniej grupowy zupełnie nie udał się Klaudii Rokickiej. Zadecydowała chyba niespodziewana porażka w pierwszej grze przeciw Agacie Szczuce. Sobotnie porażki Klaudia odbiła sobie w turnieju pocieszenia o 33. miejsce w niedzielę, przegrywając dopiero w grze finałowej.

Klaudia Ciesielska miała wyjątkowego pecha. Pokonała po niesamowitym pojedynku Julię Ślązak, ale do drugiego miejsca w grupie zabrakło jej wygrania dwóch setów. Zadecydował przegrany 2:3 pojedynek z Magdaleną Słodowską z UKS Jedynka GTCS Gorzów Wlkp. W turnieju o miejsce 17 uległa 2:3 w pierwszej rundzie Adriannie Studniarz ze Śnieżnika.

Trzecie miejsce Kasi jest sukcesem jej trenera Grzegorza Lipczyńskiego. Nie mogło go zabraknąć w Gdańsku


Podobnie przegrywając 2:3 w pierwszej rundzie turnieju pocieszenia o miejsce 17 zakończyła udział w turnieju Ania Wereszczaka. A prowadziła już 2:0 w setach z młodszą o rok Katarzyną Hennig z LUKS Chełmno. Ani i jej trenerowi Grzegorzowi Lipczyńskiemu należała się za ten pojedynek nagroda fair play. Pod koniec drugiego seta oboje zgodnie oddali punkt przeciwniczce przy prowadzeniu Ani 10:6, gdy sędzia meczu nie zauważyła, że punkt zdobyła zawodniczka z kujawsko pomorskiego i skończyła przedwcześnie seta. Rywalka, ani jej trener nie domagali się zwrotu punktu.

Tymczasem Kasia Bagrowska w pierwszej rundzie turnieju głównego trafiła od razu na bardzo mocną zawodniczkę z województwa śląskiego Karolinę Tokarczyk z LITS Anders Jedność Żywiec. Walka, w zakończonej wynikiem 3:1 dla Kasi grze, była naprawdę zacięta i pełna interesujących wymian piłek. W ćwierćfinale Kasia zagrała bardzo uważnie pokonując 3:0 Agatę Szczukę. W półfinale trafiła na rozstawioną z numerem 1 w turnieju, jego niekwestionowaną faworytkę turnieju Katarzynę Galus z LUKS Skrzyszów z woj. małopolskiego.


Kasia nie tylko nawiązała walkę ze swoją imienniczką, ale także bliska była przełamania jej niepodzielnego panowania na turnieju. Dość stwierdzić, że Galus przegrała pierwszego seta w turnieju dopiero w grze przeciw płocczance. Wygrała 3:1 i Kasi Bagrowskiej pozostał udział w małym finale – grze o trzecie miejsce.

Kibice małego finału. Od lewej: Ania Wereszczaka, Klaudia
Rokicka i... Wiktoria Rokicka, która do Gdańska przyjechała kibicować siostrze.
Sukcesy w kategorii żaczek dopiero ją czekają

W pojedynku z Zuzanną Wojtkowską z MKS Start Lubraniec nie zabrakło emocji. Sety kończyły się grą na przewagi, ale ostatecznie Kasia wygrała 3:2 zajmując trzecie miejsce w turnieju. Odniosła w ten sposób największy jak dotąd sukces Nadwiślanina Płock w kategorii żaczek. Gratulacje dla zawodniczki i trenera!

Wyniki płocczanek w turnieju grupowy – Grupa „E”: Katarzyna Bagrowska (MLUKS Nadwiślanin Płock) – Aleksandra Ciołko (UKSTS Płomień Dobrzyniewo D.) 3:0 (11-5, 18-16, 18-9), Bagrowska – Barbara Jóźwiak (KS Stella Gniezno) 3:1 (11-7, 8-11, 11-6, 11-6), Bagrowska – Marta Kliś (MKS Sokół Niemodlin) 3:0 (11-5, 11-5, 11-8), Bagrowska - Karolina Piasecka (UKS GIM-TIM 5 Stalowa Wola) 3:1 (11-7, 11-9, 6-11, 11-3), Bagrowska – Paulina Maciejewska (MLKS Czarni Olecko) 3:0 (11-1, 11-3, 11-7). Kolejność: 1. Bagrowska 10 pkt. (15:2 - sety); 2. Piasecka 8 (11:10); 3. Ciołko 8 (10:8 – przegrana w bezpośrednim pojedynku z Piasecką 1:3); 4. Kliś 7 (8:11); 5. Maciejewska (7:14, Maciejewska – Jóźwiak 3:2); 6. Jóźwiak 6 (7-:13). Grupa „H”: Dominika Kułacz (PUKS Arka Łętownia) – Anna Wereszczaka (Nadwiślanin Płock) 3:0 (11-7, 11-2, 11-9); Kinga Piotrowska (UKS Magnum Koźmice Wielkie) – Karolina Budenas (MKS Dwójka Grajewo) 1:3; Aleksandra Rusiecka (LUKS Straszyn) – Aleksandra Ciura (Śnieżnik Stronie Śl.) 2:3; Kułacz – Budenas 3:0; Piotrowska – Rusiecka 0:3; Ciura – Wereszczaka 3:1 (11-5, 12-10, 8-11, 11-7); Kułacz – Ciura 1:3; Piotrowska – Wereszczaka 3:1 (11-8, 11-8, 5-11, 11-8); Rusiecka – Budenas 3:0; Piotrowska – Ciura 0:3; Budenas – Wereszczaka 0:3 (7-11, 7-11, 7-11), Kułacz – Rusiecka 3:0, Ciura – Budenas 3:1, Kułacz – Piotrowska 3:0; Rusiecka – Wereszczaka 2:3 (6-11,14-12, 11-5, 10-12, 18-16). Kolejność: 1. Ciura 10 (15:5); 2. Kułacz 9 (13:3); 3. Wereszczaka 7 (8:11); 4. Rusiecka 7 (10:9); 5. Budenas 6 (4:13); 6. Piotrowska 6 (4:13).

Kolejność końcowa turnieju: 1. Katarzyna Galus (LUKS Skrzyszów), 2. Karolina Lalak (KS Sygnał Lublin), 3. Katarzyna Bagrowska, (...) 25-32. Klaudia Ciesielska, Anna Wereszczaka, 34. Klaudia Rokicka.

środa, 15 kwietnia 2009

Ciechanowski sukces

Reprezentacja Szkoły Podstawowej nr 20 w Płocku - Borowiczkach wygrała wojewódzki finał III Memoriału Andrzeja Grubby. W zwycięskim zespole wystąpiła Katarzyna Bagrowska. Aleksandra Lau, która zagrała w drugiej drużynie SP 20 uznana została za najlepszą zawodniczkę turnieju. Sylwia Szelkowska i Anna Wereszczaka wystąpiły w trzeciej drużynie SP 20, która zajęła 8 miejsce.

W turnieju zagrały trzyosobowe drużyny ze szkół podstawowych składające się conajmiej z jednego zawodnika/zawodniczki z najmłoszej kategorii żak. Zwycięski zespół SP 20 Płock wystąpił w składzie: Mateusz Wojtalewicz, Jarosław Siery i w roli żaka Katarzyna Bagrowska. W finałowym meczu płocczanie pokonali SP Jeżewo 3:1, dzięki zwycięstwom Mateusza Wojtalewicza z dwoma Arkami z Jeżewa - Joachimowiczem i Kaliszem. Kasia dołożyła trzeci punkt wygrywając z Piotrem Różyckim.



SP 20 na najwyższym stopniu podjum z trenerem Grzegorzem Lipczyńskim. Od lewej: Kasia Bagrowska, Mateusz Wojtalewicz i Jarosław Siery.






Ekipa Nadwiślanina BS Mazowsze zaznaczyła swoją obecność na III Memoriale Andrzeja Grubby. Z lewej strony Ola Lau z pucharem dla najlepszej zawodniczki turnieju, obok Sylwia Szelkowska i Ania Wereszczaka



W turnieju zespoły z dziewczętami z Nadwiślanina rozegrały mecze m.in. z reprezentacją SP Grodzisk Mazowiecki, w której wystąpił jeden z najlepszych młodzików w Polsce i w Europie - Patryk Zatówka. Płocczanom i płocczankom nie udało się jednak wygrać z nim ani jednego pojedynku, ale pierwszy zespół SP 20 wygrał mecz z Grodziskiem 3:2 (w półfinale). Wcześniej w ćwierćfinale grodziszczanie pokonali 3:2 trzeci zespół z Anią Wereszczaka i Sylwią Szelkowską, wspartymi Adamem Fuzem.



Kolejność turnieju (wyniki nieoficjalne):
1. SP 20 Płock I
2. SP Jeżewo
3. SP Grodzisk Mazowiecki
4. SP Wiązowna
5. SP Dąbrowa
6. SP Sońsk I
7. SP 20 Płock II
8. SP 20 Płock III

9. SP Mordy
10. SP Sońsk III
11. SP Sońsk II

czwartek, 9 kwietnia 2009

Wesołych Świąt!

Wesołych

Świąt Wielkanocnych

Pogodnych i Pełnych Radości

Życzy

Zespół
Nadwiślanin BS Mazowsze Płock

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Trzecie zwycięstwo z rzędu!

Trzecioligowe tenisistki stołowe Nadwiślanina BS Mazowsze Płock do swych osiągnięć w rozgrywkach na koniec dorzuciły zwycięstwo nad drugim zespołem KTS Broń Radom i to przekonywującym stosunkiem punktów 7:3! Był to udany rewanż za porażkę w Radomiu 4:6 i trzecie zwycięstwo płocczanek z rzędu.

Jeszcze tylko okrzyk i do boju!


Punkty zdobywają już nie tylko jeszcze młodziczki Aleksandra Lau i Sylwia Szelkowska, bezkonkurencyjna żaczka Katarzyna Bagrowska, ale także najmniejsza (choć nie najmłodsza) w zespole Anna Wereszczaka. W kończącym rozgrywki meczu we własnej hali zdobyła swój trzeci punkt ligowy w grach pojedynczych, który zwiększył rozmiary zwycięstwa. Niespodziewanie pokonała 3:1 starszą od siebie o trzy lata Monikę Nogaj.

Mimo, że wszystkie dziewczęta zagrały znakomicie, szczególne słowa uznania należą się Oli Lau, która zagrała w meczu przerywając na ten czas kurację dość ostrego przeziębienia. Oczywiście za zgodą rodziców. Z tego powodu też zagrała na teoretycznie słabszym stole nr 2 i tam doskonale wywiązała się ze swojego zadania wygrywając wszystkie pojedynki.

Na stole nr 2 bardzo dobrze zaprezentowała się Sylwia Szelkowska. Zagrała uważnie i konsekwentnie również zdobywając komplet puktów. Niewątpliwą okrasą meczu była jej potyczka z juniorką Klaudyną Struniewicz. Nie zabrakło w tym pojedynku efektownych wymian piłek, gdyż obie zawodniczki preferują bardzo ofensywny styl gry.

Katarzyna Bagrowska, występująca w meczu z Bronią w charakterze kapitana, już na samym początku stoczyła bardzo wyrównaną grę z rakietką numer jeden przyjezdnych Katarzyną Osińską. Nie udało jej się wygrać kilku piłek setowych w pierwszym secie, zakończonym na korzyść Osińskiej po grze na przewagi, ale do końca pojedynku postawiła swojej przeciwniczce bardzo trudne warunki. Radomianka musiała zagrać bardzo uważnie, aby nie stracić punktu meczowego w pojedynku z Kasią.

Przegraną 0:3 Kasia powetowała sobie udanym rewanżem za pechową przegraną 2:3 w Radomiu w pojedynku z Moniką Nogaj. Zdecydowanie wygrała z radomianką 3:1.

Broń II Radom sąsiaduje z płocczankami w tabeli. Po zakończeniu rozgrywek radomianki wyprzedzają Nadwiślanina jednym punktem, ale płocczanki czekają na weryfikację meczu ze Startem II Łyse. W związku z nieprawidłowościami w składzie drużyny z Łysych w meczu z Nadwiślaninem został złożony protest, który powinien zostać rozpatrzony podczas kwietniowego posiedzenia zarządu MOZTS. Nieoficjalnie wiadomo, że działacze z Łysych nie kwestionują racji płocczanek i można spodziewać się przyznania walkowera 10:0 dla Nadwiślanina w pierwszym meczu rundy rewanżowej. W takiej sytuacji płocczanki, dzięki zwycięstwu nad radomiankami zajęłyby na koniec trzecioligowych zmagań 4. miejsce w tabeli.

Nadwiślanin BS Mazowsze Płock - KTS Broń II Radom 7:3
Katarzyna Bagrowska - Katarzyna Osińska 0:3 (11-13, 9-11, 7-11); Aleksandra Lau - Klaudyna Struniewicz 3:1 (11-1, 12-14, 13-11, 11-5); Anna Wereszczaka - Monika Nogaj 3:1 (11-5, 13-11, 9-11, 11-8); Sylwia Szelkowska - Karolina Osińska 3:0 (11-5, 11-4, 11-3); Bagrowska/Wereszczaka - Katarzyna Osińska/Nogaj 1:3 (10-12, 4-11, 13-11, 7-11); Lau/Szelkowska - Struniewicz/Karolina Osińska 3:0 (11-2, 11-2, 11-7); Bagrowska - Nogaj 3:1 (11-7, 11-4, 9-11, 11-5); Lau - Karolina Osińska 3:0 (11-3, 11-6, 11-5); Wereszczaka - Katarzyna Osińska 0-3 (5-11, 8-11, 3-11); Szelkowska - Struniewicz 3-1 (11-5, 6-11, 11-3, 11-6).
Punkty zdobywały - dla Nadwiślanina: Lau i Szelkowska po 2,5; Bagrowska i Wereszczaka po 1; dla Broni: Katarzyna Osińska 2,5; Nogaj 0,5.